Smartfony

Samsung Galaxy S26 Ultra pod mikroskopem. Tak działa Privacy Display

przeczytasz w 3 min.

Privacy Display to jedna z najciekawszych funkcji w historii smartfonów, ale Samsung musiał pójść na pewne kompromisy. A te najlepiej widać pod mikroskopem.

Privacy Display to nowa funkcja Samsunga Galaxy S26 Ultra, która ogranicza widoczność wyświetlacza lub jego fragmentu pod kątem. Zwiększa to prywatność podczas korzystania z telefonu w miejscach publicznych, bo po włączeniu tej opcji pasażerowi siedzącemu obok w pociągu trudniej będzie odczytać zawartość ekranu. 

W teorii to samo robią folie prywatyzujące, ale te po naklejeniu na ekran ograniczają kąty widzenia permanentnie, co obniża komfort obsługi telefonu nawet wtedy, gdy nikogo w pobliżu nie ma. Prywatyzacja na poziomie sprzętowym jest bardziej praktyczna, ale nie obyło się bez efektów ubocznych. 

Samsung Galaxy S26 Ultra - Privacy Display pod mikroskopem

Ekran Samsunga Galaxy S26 Ultra wykorzystuje dwa rodzaje pikseli. Połowa z nich to piksele standardowe, które rozpraszają światło w 180 stopniach. Druga połowa ma natomiast nałożony specjalny filtr, który kieruje światło prostopadle do ekranu. 

W trybie domyślnym aktywne są wszystkie piksele, ale po włączeniu Privacy Display oprogramowanie wyłącza połowę z nich, pozostawiając tylko te o wąskim kącie emisji. Efekt uboczny? Wygaszenie połowy pikseli sprawia, że w trybie prywatnym rozdzielczość realnie spada o połowę, a obraz staje się delikatnie poszarpany. 

Privacy Display wyłączone (po lewej) i włączone (po prawej)

Wygaszanie pikseli świetnie widać pod mikroskopem. 

Privacy Display wyłączone (po lewej) i włączone (po prawej)

Spadek ostrości obrazu jest widoczny gołym okiem, ale w mojej ocenie nie jest to efekt przesadnie inwazyjny. O ile ktoś nie ma naprawdę sokolego wzroku, to będzie musiał się przyjrzeć, by dostrzec różnicę. 

Jako że tylko połowa pikseli na ekranie ma maksymalne kąty widzenia, ekran Samsunga Galaxy S26 Ultra w zasadzie przez cały czas ma delikatnie słabsze kąty widzenia niż zwykły panel OLED. Nie są to różnice dramatyczne, ale nawet z wyłączonym Privacy Display pod kątem widać spadek jasności. 

Ponadto w trybie Privacy Display ekran staje się ciemniejszy, ale realnie bywa to problematyczne tylko w ostrym świetle słonecznym. W większości przypadków efekt ten może być rekompensowany przez zwiększenie jasności aktywnych pikseli. 

Privacy Display w praktyce. Jak spisuje się Galaxy S26 Ultra na co dzień?

Za mną już 10 dni testów, podczas których Galaxy S26 Ultra był ze mną w sklepie, na koncercie, w pociągu czy samolocie. No i w codziennym użytkowaniu Privacy Display faktycznie zwiększa prywatność, ale nie jest ona 100-procentowa. 

Nie jest tak, że ekran telefonu jest kompletnie niewidoczny pod kątem, bo raczej jest to drastyczny spadek jasności niż pełne wyciemnienie. Realna użyteczność tej funkcji uzależniona jest od jasności otoczenia, jasności ekranu i rodzaju przeglądanych treści. 

Z reguły po włączeniu Privacy Display mogę nawet pod dużym kątem rozpoznać interfejs wyświetlonej aplikacji, ale nie jestem w stanie odczytać tekstu, więc wszystko sprowadza się do scenariusza użycia. Omawianie służbowych spraw na czacie, jadąc pociągiem? Raczej OK. Oglądanie w miejscu publicznym treści 18+? Może niekoniecznie. 

Intensywność efektu Privacy Display da się zwiększyć, aktywując w ustawieniach tryb Maksymalnej ochrony prywatności. Drastycznie zmniejsza on kontrast, przez co ekran staje się niemal całkowicie nieczytelny pod kątem, ale kosztem jakości obrazu. Po włączeniu Maksymalnej ochrony prywatności czernie stają się szare, a kolory mocno wyblakłe. 

Ustawienia Privacy Display w Galaxy S26 Ultra są mocno rozbudowane. Można ograniczyć kąty widzenia tylko w wybranych aplikacjach, na ekranach wpisywania haseł lub jedynie w polu powiadomień. Ta ostatnia opcja jest w mojej ocenie najciekawsza, bo jeśli oglądam serial w pociągu, to nie czuję potrzeby wyczerniania całego wyświetlacza. Wystarczy mi, że dla osób siedzących obok niewidoczne są przychodzące wiadomości. 

Ekran Samsunga Galaxy S26 Ultra nie jest gwarancją pełnej prywatności, ale nawet ograniczony poziom ochrony i tak jest większy niż w jakimkolwiek innym smartfonie.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login