Ciekawostki

Czy powinniśmy zostać w domach, nawet gdy to wszystko się skończy?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Wielu z nas musiało opuścić biura i spróbować pracy zdalnej. Wielu z nas bardzo zasmakowała. Czy jednak na pewno dobrym pomysłem jest całkowite przejście na taką formę wykonywania obowiązków? Satya Nadella ma wątpliwości.

Sytuacja w Polsce powoli się normuje. Jedni będą chcieli to jak najszybciej wykorzystać i wyrwać się swoich home office, inni nie będą tak chętni do powrotu do biur. Twitter zapowiedział, że jego pracownicy – jeśli chcą – mogą zostać w domach już na stałe, a Facebook i Google wydłużyły etap pracy zdalnej do końca tego roku. Microsoft – a przynajmniej jego dyrektor generalny – ma do tego tematu nieco inne podejście. 

Home office

Dyrektor generalny Microsoftu ma wątpliwości. Czy praca zdalna na dłuższą metę szkodzi?

Piastujący to stanowisko Satya Nadella nie zamierza wprawdzie zmuszać swoich pracowników do prędkiego powrotu do biur, ale nie chciałby też, żeby tak pozostało już na zawsze. Według dyrektora generalnego Microsoftu kontakt fizyczny ze współpracownikami i partnerami biznesowymi jest nieoceniony. Poza tym zadaje on parę pytań, na które wciąż nie znamy jednoznacznych odpowiedzi: 

  • Jak ma się sprawa z wypaleniem zawodowym w domu?
  • Jak jest ze zdrowiem psychicznym przy pracy (wyłącznie) zdalnej?
  • Jak wygląda w takich warunkach budowanie społeczności?

Można by jeszcze zapytać o produktywność w domu pełnym lokatorów czy też o skuteczność w równoważeniu pracy i życia osobistego (work/life balance). Nadella zastanawia się także, czy aby przechodząc na pracę zdalną nie „spalamy części kapitału społecznego, jaki udało nam się zgromadzić”. 

Zostaniemy w domach, gdy to wszystko się skończy? Praca zdalna ma swoje minusy, ale… 

W sieci można znaleźć różne liczby, ale wygląda na to, że około 50 proc. pracowników chciałaby pozostać w home office. Szybko docenili oni jej zalety, takie jak niemarnowanie czasu na dojazdy czy możliwość wykonywania zadań na własnych warunkach. Teraz więc tylko od pracodawców będzie zależeć to, czy im na to pozwolą. 

Nie tylko popularniejszy home office. Epidemia zmieni w naszej pracy dużo więcej

To, że więcej osób będzie wykonywać swoje zawodowe obowiązki z domu, to duża zmiana, ale nie jest jedyna. Bardzo możliwe, że nawet po wygaśnięciu epidemii rzadziej będą organizowane fizyczne spotkania, zastępowane częściej przez komunikację e-mailową czy wideokonferencje. Okazało się po prostu, że w wielu sytuacjach to działa.

Wideokonferencja

Bliższa współpraca między członkami grup, bardziej elastyczne godziny pracy oraz wzmożona automatyzacja zakładów to kolejne potencjalne efekty.

Na koniec zapraszamy jeszcze do udziału w sondzie, w której pytamy oczywiście o zawody, w których stała praca zdalna jest możliwa.

Źródło: Fox Business, MSPowerUser, ZDNet, CNBC informacja własna

Czytaj dalej o pracy w domu: 

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kokosnh
    Jest jedna zaleta, nie tracę czasu i pieniędzy na dojazd do pracy, obecnie bardzo mi się to podoba, ale są rzeczy których zdalnie nie zrobię.
  • avatar
    flash44
    @snoop to od czego te zgony? 5g? https://www.euromomo.eu/graphs-and-maps/
  • avatar
    Kuciem
    Moim idealem jest:
    Wszystko wg potrzeb. Jak trzeba sie skupic lub spotkac na zywo -> jechac do biura. Jak mozna zadzwonic/wyslac mejla -> siedziec w domu.
    W moim przypadku mysle, ze srednio 2 dni pracy z biura i 3 dni pracy z domu byloby optymalnym rozwiazaniem. Oczywiscie srednio a nie ze sztywno utrzymany rygor dniowy.
  • avatar
    Warmonger
    Przez pierwszy miesiąc to się sprawdzało, ale na dłuższą metę jest bardzo ogłupiające. Nie można siedzieć w domu całe zycie :v
  • avatar
    sn00p
    Dla mnie czas pandemii już się skończył. Mieszkam w województwie Pomorskim. Mieliśmy tu tylko 2 przypadki zachorowania. Mogę pracować zdalnie ale nie chcę. Większość znajomych z pracy ma podobną opinię. Nie zakrywam twarzy. W sumie to mało kto jeszcze to robi. Całą ta Korona to jakiś mega przekręt. Pewnie powstanie wiele filmów i książek na podstawie tej dziwniej paniki. Grypa jest o wiele bardziej niebezpieczna i zabójcza ale nikt z tego powodu nie stawia na głowie całego świata.
    -4