Chłodzenie

Noctua 140mm - pierwszy taki wentylator

Michał  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Michał
23 komentarze Dyskutuj z nami

Noctua wprowadziła do oferty wentylator oparty na sprawdzonym, olejowym łożysku SSO, stosowanym do tej pory w bliźniaczych produktach.

Może zaskakiwać, że zaprezentowany model NF-P14 FLX jest pierwszym, 140mm wentylatorem wyprodukowanym pod marką Noctua. Dziewięć specjalnie ponacinanych łopatek wirnika kręci się z maksymalną prędkością 1200 obr./min, generując przy tym maksymalny hałas na poziomie niespełna 19,6 dB(A).

Zgodnie z tradycją, do zestawu dołączone zostały dwa dodatkowe adaptery, zmniejszające szybkość obrotów wentylatora do wartości 750 i 900 obr./min.

Średni czas bezawaryjnej pracy (MTBF) określony został przez producenta na ponad 150,000 godzin. Warto wspomnieć, że NF-P14 FLX posiada mocowania umożliwiające montaż w miejscach przeznaczonych dla wentylatorów 120mm. Oprócz wspomnianych adapterów, w pudełku znajdziemy również cztery śrubki, podkładki antywibracyjne oraz adapter zasilania 3:4 pin.

Noctua NF-P14 FLX objęty został 6-letnią gwarancją. Na półkach sklepowych możemy się go spodziewać w połowie listopada w cenie około 22€.

Źródło: Noctua

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    19arek93
    Czy to nie jest "wentylator 140mm w obudowie od 120mm"? Chodzi mi o to że faktycznie nie jest rozmiarów standardowych wentylatorów 140mm.
    ?
  • avatar
    Darodaredevil
    IMO tytuł newsa nieco nietrafiony...
  • avatar
    Konto usunięte
    Fajny ten wentylator myślę ze wart swojej ceny. A poco są te wcięcia w łopatkach.
  • avatar
    19arek93
    @Rayeck - mylisz się. Skoro obniżyli poziom hałasu poprzez nacięcie łopatek w celu zmniejszenia ilości powietrza przepychanego przez nie to jaki to ma sens?

    @XaRaDaS - cała sprawa rozbija się o zawirowania powietrza generowane przez łopatki. Widać te nacięcia tak kierują powietrzem że następna łopatka "nie rozbija go" i wentylator ciszej chodzi.
  • avatar
    Konto usunięte
    Co do hałasu i nacięć:
    Po pierwsze to trzeba wiedzieć skąd się bierze hałas. a Hałas się bierze z zawirowań powietrza, tworzących się na krawędzi natarcia łopatek, oraz na krawędziach spływu (ale tu mechanizm ich powstawania jest nieco inny).

    Gdyby się udało spowodować laminarny przepływ powietrza, bez zawirowań, to nie było by hałasu. Tyle że zawirowania zaczęły by się tworzyć tuż za wentylatorem, kiedy poruszające się powietrze starło by się z nieruchomym.

    Czasami bardzo proste zmiany potrafią istotnie zredukować zawirowania, co podnosi wydajność, jednocześnie obniżając hałas. Tak było np. z Airbusem A380 - dodanie pionowych (!) skrzydełek na końcach płatów wyeliminowało wir krawędziowy, i w efekcie podniosło nośność płata bez zwiększania jego długości.

    Te ząbki mogą mieć podobną funkcję, po prostu rozpraszają wiry, tam gdzie one są najsilniejsze.
  • avatar
    Imba_
    Dzis na MTG widzialem fajny wentylator. a wlasciwie dwa w jednej obudowie. krecace sie przeciwstawnie jednak dmuchajac w te sama strone powietrze ciekawe jaka jest tego wydajnosc i glosnosc ;]
  • avatar
    maroo
    Patrząc na te nacięcia raczej nie dostrzegam tutaj istotnej straty w ilości przepływającego powietrza jak niekturzy tutaj piszą - powierzchnia nacięć jest niewielka. Zauważcie że nacięcia te są w różnych odległościach od końca łopaty - zatem każda z łopatek inaczej kształtuje strumień spływającej masy powietrza. I pewnie to daje wymierne efekty jeśli chodzi o generowany hałas.

    shamoth - ciężka sprawa w takim urzadzeniu uzyskać identyczny przepły powietrza na końcach łopat i przy osi. Nawet widac że producent w tej materii się nie wysilił - na 100% jest ten przepływ bardzo różny. Ale sądzę iż tak bardziej się opłaca zestawiając nakład pracy związany z badaniami profili łopatek, ceny wentylatora i jego aktualnej niezłej wydajności.