Przeglądarki WWW

Z Operą, znaczy wygodniej

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Opera to sposób na wygodniejsze przeglądanie Internetu. Dzięki nowej funkcji – jeszcze lepszy. Można sterować odtwarzaczem muzycznym z poziomu paska bocznego.

Opera jest niedoceniana, a za te funkcje wypadałoby ją docenić

Globalnie Opera ma jedynie około 2,5% udziału na rynku przeglądarek. W Polsce wygląda to trochę lepiej, bo z przeglądarki tej na swoim komputerze korzysta mniej więcej co dziesiąty użytkownik Internetu. Jeśli każdy z nich dba o aktualizacje, to jest w stanie docenić funkcje, których próżno szukać u konkurencji, a które faktycznie poprawiają komfort codziennego surfowania po stronach w sieci. 

To na przykład wbudowany adblocker, bezpłatny VPN, automatyczny konwerter jednostek czy wyszukiwarka kart. Najciekawszy jest jednak pasek boczny, pozwalający robić najróżniejsze rzeczy bez konieczności opuszczania aktualnie odwiedzanej strony. W ten sposób szybko przejrzysz nie tylko historię czy zakładki, ale też skorzystasz z aplikacji. Od dłuższego już czasu możesz pozostawać w kontakcie ze znajomymi z Messengera czy WhatsAppa, a także przeglądać wpisy z Twittera czy Instagrama. Po ostatniej aktualizacji doszła kolejna opcja: bezpośrednio z paska bocznego możesz sterować odtwarzaczem muzycznym. 

Steruj Spotify bez opuszczania strony, którą przeglądasz

Wbudowany odtwarzacz na pasku bocznym pozwala ci kontrolować muzykę z serwisów Spotify, Apple Music i YouTube Music. Możesz przełączać utwory i je wstrzymywać, a także sterować głośnością. Chodziło też o to, żeby ten odtwarzacz nie przeszkadzał. Dlatego jeśli zaczniesz oglądać jakiś filmik, muzyka zostanie spauzowana, a gdy skończysz oglądać – odtwarzanie automatycznie się wznowi. To naprawdę praktyczne. 

Funkcje paska bocznego w Operze sprawiają, że po pierwsze: nie musisz mieć wielu pootwieranych kart w żaden sposób nie związanych z tym, co aktualnie robisz, a po drugie: możesz pozostawać na aktualnie odwiedzanej stronie i szybko tylko odrywać się od pracy – tak, jakby się sięgało po telefon. Pobierz Operę, jeśli chcesz i daj znać, co o tym myślisz?

Źródło: Opera, informacja własna

Czytaj dalej o przeglądarkach WWW: 

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kuciem
    No fajnie.
    Ale czym to sie rozni od tych samych 'apek' otwartych w osobnych kartach? I tak z tego co widze na filmie prezentacyjnym, do zmiany np utowru na spotify jest potrzeba zasloniecia aktywnej karty i brak mozliwosci korzystania z niej. To co za roznica czy mam to w osobnej karcie czy w 'pasku bocznym'?
    Ten pasek boczny w zasadzie bardzo niewiele odbiega od mojego obecnego 'paska z kartami'...
  • avatar
    LukisNysa
    Od dłuższego czasu używam Opery GX :) Polecam
  • avatar
    sudione
    Opera ma jedną wadę, która mnie doprowadza do szewskiej pasji: nie da się skonfigurować własnych gestów myszy. Dlaczego? Nie potrafią odpowiedzieć na to pytanie nawet deweloperzy na Ich blogu.:/
  • avatar
    matikiller
    Niezbyt rozumiem tę nowość. Windows 10 dla przykładu ma zintegrowane sterowanie firmami/utworami wbudowane w system. Podgłaśniając dźwięk windowsa, mogę sobie pauzować/zmienić piosenkę lecącą np. na spotify niezależnie od przeglądarki jaka działa. Jak mam flawisze funkcyjne(laptop/bardziej rozbudowane klawiatury), to zmieniać/pauzować muzykę mogę jednym guzikiem również niezależnie od programu, czy to chrome, czy mozilla, czy opera. Dodatkowo konkurencja w postaci Chrome ma na górze pasek multimediów. Wyświetla się tam dowolna ścieżka dźwiękowa i np. jeśli na jednej karcie jest grający spotify, a na innej gadający YT, to klikam w pasku menu chroma ten guzik od multimediów i rozwija mi się lista pozwalająca na niezależne pauzowanie/zmianę na kolejny utwór, każdego źródła dźwięku, jaki mam w zakładach.
    Więc dlatego niezbyt rozumiem co innowacyjnego jest w operze. Główna różnica to chyba pełny podgląd playlisty, ale jeśli muzyka ma po prostu lecieć w tle, to przynajmniej osobiście rzadko wybieram, która piosenka ma lecieć konkretne. :) Częściej po prostu pomijam jak mi się nie spodoba. Oczywiście nie krytykuję zmian i progresu jaki robi ta aplikacja. Sam jakiś czas temu chciałem się na nią przesiąść, ale jednak chrome nadal wygrało przez przyzwyczajenia. :) Może kiedyś, mnie przekona.
  • avatar
    Gomido
    Bez sensu. Opcja znana od 100 lat. Albo guzik na klawiaturze od zmiany piosenki czy to w apce od myszki konfiguracja na dany klawisz. Kliknięcie na pasek potem na zmienne piosenki jest dużo berdziej uciążliwe niż wciśnięcie klawisza na klawiaturze. Bez sensu opcja.
    -2
  • avatar
    pawluto
    Opera kiedyś była najlepsza a teraz coraz gorzej - np: obsługa flash...!
    By cokolwiek uruchomić trzeba coedziennie wejść w ustawienia i włączyć flash - Codziennie bo przeglądarka nie zapisuje tego ustawienia , za to wyświetla komunikat że obsługa tylko do końca roku...!
    Możesz dodać wyjątek ...stronę...i nic...Nie zapisuje.
    Codzienne klikanie "włącz obsługę flash"...Żenada i upadek najlepszej przeglądarki.
  • avatar
    facet
    Da się jakoś ustawić speed dial rozszerzenie na startową stronę i każdą otwieraną pusta kartę?
    Kiedyś dało
    Blokowanie reklam Operą jest bez sensu - ublock działa zawsze, a bloker Opero często stwarza problemy
    Speeddial wbudowany w Operę idiotyczny,
    Kanały informacyjne głupio zrobione, trzeba posiłkować się osobnymi rozszerzeniami
    Szybka konfiguracja z prawej strony nie ma najmniejszego sensu, parę ustawień których się na codzień nie zmienia
    Brakuje klienta poczty i RSS
    Reszta ok, choć zamiat to poprawić, montują jakieś yt czy twittery, których mało kto używa
  • avatar
    Gromowładny
    Kolejny plus. Nie kumam tego hejtu na Operę i tego geekowego tłumaczenia. Po prostu jest to wygodne. To jest ta róznica.
  • avatar
    jeomax.co.uk
    Moim zdaniem tytuł powinien brzmieć:

    "Z, Operą, znaczy, wygodniej,"

    Jeśli już tak pałacie miłością do niewłaściwie stawianych przecinków.
  • avatar
    Marti99
    Denerwujace w Operze jest resetowanie niektorych ustawien co jakis czas. Jak zwykle producent wymusza niektore ustawienia bo co z tego ze je ustawie jak chce jak za dwa czy trzy tygodnie odkryje ze w tajemniczy sposob juz sa domyslnie ustawione. To chyba glowny mankament Opery - jak dla mnie przynajmniej. No i pojawiajace sie nachalnie skroty do "rekomandowanych stron"
  • avatar
    izabelapienkowska
    na tym laptopie najszybsza jest opera, polecam!
    https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/laptopy-i-ultrabooki/laptopy/notebook-acer-a715-41g-r0rm-nh-q8lep-002-r5-3550h-8gb-512gb-gtx1650-4-15-6-w10?utm_source=Internal&utm_medium=link&utm_campaign=2019.07.00_Internal&utm_content=85410779053820c804ddc69ae4a48d9d
  • avatar
    piomiq
    sterowanie odtwarzaczem muzycznym to nie znaczy wygodniejsze przeglądanie Internetu.
    Do celu służy funkcja "Workspaces", o której autor nawet nie wspomniał.
    Mamy tu dostępnych 5 "przestrzeni" (ikonek na panelu bocznym) do których możemy podpinać dowolną ilość kart, a potem przełączać się pomiędzy tymi przestrzeniami roboczymi.
    Trochę słabe w tym jest to, że ma limit 5.

    Sterowanie odtwarzaczem streamowym z poziomu karty w żadnym razie nie jest przeglądaniem internetu.