Królujący właśnie na TikToku nowy trend związany z wyzwaniem „Invisible Challenge” okazał się być doskonałą okazją do wykorzystania ciekawości użytkowników i instalowania im złośliwego oprogramowania. Oszuści zdążyli już zainfekować tysiące urządzeń.
Z tygodnia na tydzień, na TikToku pojawiają się kolejne trendy oraz wyzwania. O ile niektórym można przypisać jakikolwiek wymiar edukacyjny i generalnie nie mają złego wpływu na użytkowników, tak tego samego nie można powiedzieć o reszcie trendów.
Jednym z obecnie panujących wyzwań jest „Invisible Challenge”. W skrócie polega on na nagraniu siebie bez jakichkolwiek ubrań, a następnie nałożeniu na postać filtra cenzurującego (sprawiającego wrażenie przezroczystości).
Filmy publikowane przez twórców na TikToku z wykorzystaniem filtru „Invisible Challenge” stały się celem oszustów. W komentarzach pod takimi nagraniami masowo zaczęły pojawiać się linki do serwerów Discord, gdzie dostępny ma być film bez cenzury.
Przynęty rzucane w komentarzach okazały się być skuteczne - tysiące użytkowników odwiedzało podane linki i postępowało według instrukcji, która - jak się okazało - wymuszała pobranie aplikacji na komputer.
Jeden z serwerów, na którym dystrybuowane było szkodliwe oprogramowanie (Grafika pochodzi z serwisu Checkmarx.com)
Chcesz zobaczyć film? Wystarczy, że pobierzesz nieznaną aplikację na komputer
Minimum 32 tysiące użytkowników złapało przynętę oszustów na TikToku. Na podanych serwerach Discord publikowano instrukcje, jak usunąć cenzurę z filmów „Invisible Challenge”. Wymagało to zainstalowania na komputer nieznanej aplikacji z serwisu GitHub.
Jak donosi portal Checkmarx, oprogramowanie uruchamiało szkodliwy pakiet Python, który jest w stanie przechwycić dane zapisane na komputerze ofiary (m.in. hasła do logowania etc.).
Hakerzy ciągle próbują wykorzystać niewiedzę użytkowników, a sam TikTok jeszcze nie odniósł się do sprawy. Biorąc jednak pod uwagę popularność trendu (ponad 3 mld wyświetleń), skala problemu jest ogromna.
Na co uważać na TikToku?
Samo korzystanie z TikToka nie jest w żaden sposób niebezpieczne. Aplikacja nie pobiera w tle jakichkolwiek programów - szczególnie bez wiedzy użytkownika.
Aby nie narażać się na niebezpieczeństwo ze strony hakerów absolutnie nie klikaj żadnych linków w aplikacji. Nie ma znaczenia, czy są to linki w opisach filmów (nawet rozpoznawalnych twórców), czy komentarze publikowane przez „puste” konta.
Jeśli jednak zdecydujesz się przejść do strony, którą znajdziesz na TikToku - nie pobieraj żadnych aplikacji na telefon oraz komputer. Do tego czasu urządzenie nie powinno zostać zainfekowane malware.
Źródło: Checkmarx
Norbert GarbarekZastępca szefa redakcji WP Technologie
Dziennikarz Wirtualnej Polski zajmujący się obszarem Technologie. W branży od 2017 r. Specjalizuje się w tematyce związanej ze smartfonami (i wszelkimi akcesoriami mobilnymi) oraz fotografią. Na co dzień podejmuje również tematykę militarną.