Gry

Premiera ArcaniA: A Gothic Tale niestety przesunięta

Damian  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Damian
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Na zakończonych już targach Gamescom w Koloni oprócz wielu ciekawych i miłych niespodzianek związanych z zapowiedziami gier i ich prezentacją dowiedziliśmy się również, że bardzo oczekiwany tytuł tej jesieni - ArcaniA: A Gothic Tale - jak podają przedstawiciele JoWooD oraz Spellbound zanotuje opóźnienie.

Jest to z pewnością bardzo smutna wiadomość dla wszystkich fanów, którzy mieli nadzieję spędzić wiele udanych wieczorów z następcą Gothica jeszcze w tym roku. Co gorsza producent nie ujawnił dokładnej ani nawet zbliżonej daty premiery informując, iż premiera gry została odłożona w przyszłoroczny bliżej nieokreślony termin.

Mimo wszystko, to mało optymistyczna zmiana może okazać się dobrą wiadomością gdyż twórcy będą mieli więcej czasu na poprawienie gry i wyłapanie większej ilości błędów, aby nie powielić losów Gothica 3 oraz ogromnie zabugowanego dodatku "Zmierzch bogów".

Na pocieszenie należy dodać, iż został ujawniony (wreszcie) wizerunek następcy bezimiennego - widoczny na screenach poniżej.

Źródło: Własne, gry-online.pl, JoWooD

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    a niech pracują byle nie było bugów :D pewnie zagramy w następne wakacje dopiero xd a bohater może być jak dla mnie
  • avatar
    pranky
    Pewnie boją się konfrontacji z RISEN - prawdziwym następcą gothiców dlatego przesuwają premierę.
  • avatar
    Brandar
    Krwiopijec!
  • avatar
    Fiona
    Oby nie wyszedł z tego Gothic 3, lub zmierzch bogów.
    I żeby zadania nie były z gatunku idź z a do b, zabija a oddaj zdobycz b.
    Bo w Gothicach 3 (3 i dodatek) wiało koszmarną nudą po jakimś czasie gry.....
  • avatar
    Konto usunięte
    dla mnie to ten shit moze wcale nie wyjsc czekam na risen
  • avatar
    _nick_
    Nie ma bezimiennego to nie ma Gothica tylko nie wiadomo co :(


    "ogromnie zabugowanego dodatku" - można to było napisać w pełni po polsku, np. z dużą ilością błędów.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja już mam pre-order zamówiony Risena, kupuje w ciemno, to też pewnie kupie ale, dopiero po recenzjach.
  • avatar
    danieloslaw1
    A niech przesuwają premiere. Niech naprawiają te bugi. Widzieliście te zwiastuny jaka lipa? Grafa miała być jak w crysis kolesie zapowiadali a jest jak w oblivionie czy niewiem czym. Nie ma beziego niema gothica też dali nazwe arcania a gothic tale hahahaa. Napewno youwood ich wykopie na pysk po premierze tak sądze. Może znów poproszą o zrobienie fajnej gry Piranhi?
  • avatar
    LudVix
    Boże uchroń tego Gothica od bugów i losu Gothica 3 i Zmierzchu Bogów. Niech będzie tak dobry jak G1, G2 i G2 NK. Amen
  • avatar
    SoundsGreat
    A ja tam i tak będę tęsknił za Bezim:/ Wszystko się powaliło przez ten cholerny JoWood, gdyby nie oni to G3 byłby grywalniejszy, ciekawszy, a i dalej mielibyśmy prawdziwego Gothica.. dranie zniszczyli serię.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja też czekam na RISEN ta gra to jeden sit. Złodzieje ukradli tą grę twórcom GOTHIC.
  • avatar
    Konto usunięte
    Risen dość wysoko postawił poprzeczkę. Walka mieczem całkiem w porządku (choć do wiedźmina nie przebija ani w 1/5), ale z drugiej strony magia to tragedia - 3 kryształy, i parę run dodatkowych jak przyzwanie szkieleta i deszcz ognia. Walka czarami jest baaardzo uboga, wręcz bez miecza się nie obejdzie. tu arcania może zaplusować.
    Ale, fabuła jest całkiem w porządku. Grafika też nie jest taka bajkowa i wypieszczona na zbyt rześkie i żywe kolory, w porównaniu z większością nowych gier, mogących się pochwalić dobrą grafiką.
    A niestety jak widziałem screeny z arcanii świat jest zbyt... mało brutalny, zbyt pieszczotliwy (wizualnie). W konarach drzew błyska słońce, promienie światła odbijają się od tarcz i zbroi. Wszystko ładnie, ale żeby to nie wyszła gra taką bez charakteru. Swiat musi być bardziej brutalny, i NPCwce powinni odnosić się do bohatera w ten deseń, który był widoczny w G1. Powinny być jakieś takie miejsca grozy, gdzie po prostu można poczuć ten strach. Mówcie co chcecie, ale dla mnie pierwszym razem wejście do legowiska pełzaczy to było dość mocne wrażenie. Stosowna muzyka, ciemność że ledwo widzę pochodnię, w oddali fluoryzujące na czerwono pajęczyny i nagle z 5 pełzaczy wokoło czesze mnie z punktów życia.
    Albo pomoc lukorowi w grobowcach czy zwiedzanie siedziby śniącego.
    super było też oświetlenie w obozie na bagnie, ciemne puszcze gdzie nie docierało słońce. Idziesz i nagle widzisz coś wielkiego, co właśnie cię zabija. wczytujesz. I już wiesz - cieniostwór.
  • avatar
    Konto usunięte
    arcania ma szansę, bo dużo rzeczy zarówno w risenie, jak i w innych grach (np. divinity) pominięto. Fajne gry, ale jednak to są tylko... gry ciągnięte na jedno kopyto: zabij, przynieś, może znajdziesz jakiś dobry item. Może i fabuła nie jest zła, ale brakuje mi czegoś takiego, że wreszcie czujesz się wśród "swoich" jak prawdziwy vip, doceniony, wypasiona zbroja za free , jakieś nowe zadanko poprowadzić grupkę swoich ludzi na polowanko na wroga.
    G1 dało się wyczć ten akcent - w Starym obozie po przyłączeniu od razu zaczyają z tobą przyjaźniej gadać (wcześniej byłeś tylko zawszonym żółtodziobem), no i powitanie w stylu ,,za gomeza", które obowiązuje tylko ludzi magnata... Albo najemnicy - okazało się że stary obóz cię wyślizgał, nowy obóz cię przyjmuje, jako "wroga mojego wroga" i szturmik na wolną kopalnię. Szkoda że tylko z gornem. Ale tego typu fabuła i nastawienie postaci tworzy taką więź, od razu identyfikujesz się z grupą. I automatycznie pokochasz tę grę, że będziesz ją przechodził i 15 razy, mimo że grafika w innych cRPG pójdzie sporo do przodu.
    Chciałbym pograć wreszcie w tego typu grę co G1. Bo jak spojrzeć na rynek gier, ewoluuje tylko grafika, a fabuła i klimat nie idzie do przodu, ale wręcz się cofa.
    Wystarczy spojrzeć na stare wzorce - gry robione z sercem trafiły do serc odbiorców, i dalej są wspominane z sentymentem. Gry robione dla kasy trudno żeby znalazły prawdziwych fanów. Co najwyżej graczy, którzy je przejdą a po zakończeniu powiedzą ,,gra jak gra"