Gry

Przedświąteczne hity growe na Wyspach

Nasze benchmarkowe propozycje gier na długie i mroźne święta zapewne już poznaliście, tymczasem ze świata dobiegają informacje na temat produkcji sprzedających się najlepiej w tym niezwykle dochodowym okresie.

Na topie szósty już tydzień z rzędu utrzymuje się Call of Duty: Modern Warfare 2, w związku z czym śmiało można przypuszczać, że kontrowersje związane z serwerami do gry w większym stopniu nie zaszkodziły sprzedaży. Tuż za nią - awansująca FIFA 10, zaś podium zamyka Wii Fit Plus. Największy skok w zestawieniu zanotował jednak James Cameron's Avatar: The Game, czemu trudno się dziwić, biorąc pod uwagę rozmach kampanii reklamowej, który przed tygodniem zajmował 29. miejsce.

Oto pełna lista brytyjskich hitów minionego tygodnia:

Przypominamy, iż growy rynek Wielkiej Brytanii powszechnie uważany jest za trzeci na świecie, a pierwszy w Europie. Jego dość liberalny charakter jeśli chodzi o ograniczenia treściowe w sporym stopniu przypomina polskie realia. Największą różnicą jest natomiast zdecydowanie większa popularność konsol wśród Brytyjczyków, co w powyższym zestawieniu widać zwłaszcza po silnej pozycji gier na Nintendo Wii.

Źródło: GamesIndustry.biz

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    czekam aż przyjdzie mi Cod mw 2 ;D i ogień
    • avatar
      0
      Hity growe brzmią...ciekawie :D

      Lista bez Dragon Age to nie lista! :P
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Ad. 3-4 miejsce z rankingu
        Brytyjczycy zamiast iść na dwór/siłownię, wolą spędzać bezowocne godziny przed monitorem i mieć złudną nadzieję na to, że schudną:)
        • avatar
          wormadam
          0
          o! nie ma Dirta 2.
          a jeśli chodzi o gry sportowe to najbardziej wymagający
          był Decathlon na Atari ;))
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            wyzszosc konsol nad pctami w tym kraju jest oczywista brytyjczycy sa z regoly leniwi i jak to powiedzial pewien brytyjczyk mojemu bratu "nie trzeba sie pier***ic z ta myszka i klawiatura"