Słuchawki

Razer pokazał nowe BlackSharki - te mają się czym pochwalić

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Razer BlackShark V2 stają się faktem – świetne słuchawki gamingowe powracają w nowej wersji, która ma sprostać rosnącym wymaganiom graczy-amatorów, jak i e-sportowców.

Gamingowe słuchawki Razer BlackShark V2 z nowymi, tytanowymi przetwornikami

Wiemy już wszystko na temat słuchawek Razer BlackShark V2. Pasmo przenoszenia 12 Hz – 28 000 Hz to obietnica prawdziwie głębokich basów, ale jeżeli bardziej zależy ci na wyraźnych sopranach albo szczegółowej średnicy, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wszystkie tony są indywidualnie strojone. Pozwalają na to zupełnie nowe, 50-milimetrowe przetworniki Razer TriForce Titanium z pokrytymi tytanem membranami. 

Razer BlackShark V2 słuchawki

W filmach i grach niezwykle ważne są też efekty przestrzenne – możliwość usłyszenia skąd dokładnie nadbiegają wrogowie i z której strony dolatują kule, jest bez porównania. Nowe słuchawki gamingowe Razer BlackShark V2 mają sobie radzić z nimi bez zarzutu, a to za sprawą systemu THX Spatial Audio, kompatybilnego ze źródłami w formatach od stereo do 7.1. Aktualnie system oferuje profile kilkunastu gier, w tym CS:GO, Apex Legends i Valorant. 

Dobra konstrukcja i nie gorszy mikrofon

Duże, pokrywające całe uszy nauszniki z poduszkami wypełnionymi pianką i obszytymi sztuczną skórą, konstrukcja o wadze na poziomie 260 gramów oraz pasywna redukcja szumów pozwalająca odciąć się od świata zewnętrznego stanowią dopełnienie całości. 

Oczywiście nie mniej istotny jest dobry mikrofon. Zestaw Razer BlackShark V2 został wyposażony w odłączaną jednostkę HyperClear o charakterystyce kardioidalnej, a więc zbierającej przede wszystkim głos użytkownika. Dodatkowo otrzymujemy jeszcze kartę dźwiękową pod USB, odblokowującą zaawansowane rozwiązania, takie jak redukcja szumów, korektor czy normalizacja głośności. 

Razer BlackShark V2 wygląd

Ile kosztują nowe słuchawki Razer?

Słuchawki powoli trafiają do sklepów. Ile trzeba za nie zapłacić? Nowe BlackSharki kosztują 110 euro bez centa. Dodatkowo na rynku debiutuje model Razer BlackShark V2 X dla mniej wymagających. Jest tańszy aż o 40 euro, ale nie ma wspomnianej karty dźwiękowej, ma mikrofon przymocowany na stałe, wykorzystuje mniej zaawansowane, nietytanowe przetworniki TriForce i jest wykonany z materiałów nieco niższej klasy. 

Źródło: Razer, Kool Things

Czytaj dalej o słuchawkach gamingowych: 

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    danieloslaw1
    Niestety za drogie o parenaście ojrasów
  • avatar
    slo1q
    Jak zawsze w przypadku Rejzera, czy Steelseries, produkt jest o minimum 50% za drogi.
    Konkurencja oferuje produkty o tej samej jakości, a minimum 30% taniej.
    Już teraz, chleb gejmingowy rejzer, tylko 49,99! RGB ŚWIECI!
  • avatar
    raffal81
    Ostatnio dwie mychy od RAJZERA mi padły, urwał się scroll, w jednej i drugiej. Od tego momentu zaprzestaje kupowania tego za przeproszeniem badziewia.