Ciekawostki

Robot Kiro za dnia uczy dzieci, a wieczorem...

przeczytasz w 1 min.

Kiro stworzony został przez Koreański Instytut Badawczy zajmujący się robotyką. Robot zakończył właśnie trzytygodniowe testy w przedszkolu. Jego zadaniem w tej placówce była głównie interakcja z dziećmi, uczestnictwo i prowadzenie zabaw oraz prezentowanie filmików zarówno na wbudowanym wyświetlaczu jak i ekranie zewnętrznego telewizora. Jednak gdy zapada zmierzch, Kiro zrzuca grzeczne ciuszki przedszkolanki i trafia do… Muzeum Uniwersytetu Dong-A.

Robot Kiro został zaprogramowany tak by poruszać swobodnie po terenie muzeum i przyciszonym głosem informować zwiedzających o przedstawianych pracach jak najbardziej interesujący w sposób. Przyznacie, że wykład na temat obrazu Mona Lisa prowadzony przez robota jest równie interesujący co teorie spiskowe Dana Browna.

Oczywiście najważniejszym plusem jest to, że robot Kiro jest zawsze uśmiechnięty i miły zarówno dla dzieci jak i zwiedzających muzeum. Pracownik idealny można by rzec. Poniżej filmik prezentujący robota w akcji.
 

 


Więcej o robotach:

Źródło: Engadget

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Technologia, która jest wykorzystana w tym "dziele" na pewno stoi na wysokim poziomie, jednak design po prostu woła o pomstę do nieba, Azjaci nie mają gustu.
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Czy mi sie wydaje czy narrator krzyczy? znając azjatów pewnie też z zamkniętymi oczami ;p
      • avatar
        SoundsGreat
        0
        Jak przeczytałem tytuł myślałem że całość brzmi "a wieczorem zadowala panią domu" :E
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Hm... a ja myślałem że tam na filmiku, jest jakiś wykład na temat obrazu Mona Lisy. ;)

          Taki robot, fajny dodatek, ale nauczycielki w szkole raczej nie zastąpi ;)
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            zmieńcie tytuł, brudne myśli przychodzą jak się go czyta