Oprogramowanie

Silnik Euclideon: rewolucja 3D lub wielka ściema

z dnia
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
76 komentarzy Dyskutuj z nami

Firma Euclideon udostępniła krótką prezentację tworzonego przez nią silnika graficznego. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego - w końcu nowe silniki graficzne powstają dosyć często, gdyby nie materiał wideo, na którym są prezentowane możliwości nowego silnika.

Filmik prezentuje działanie silnika Euclideon, który stanowi krok milowy w rozwoju grafiki 3D, a to dzięki niemalże nieograniczonemu poziomowi szczegółowości oraz możliwości przeniesienia renderowanej grafiki do wielu innych urządzeń, nawet tych słabszych..

W zeszłym roku australijscy deweloperzy zaprezentowali pierwsze możliwości technologii "Unlimited Detail". Teraz po roku o ich projekcie jest znowu głośno, bowiem zaprezentowali oni znacznie bardziej rozwiniętą wersję silnika. Mimo, iż pokaz możliwości wspomnianej technologii to wciąż wczesna wersja demonstracyjna, to już można zauważyć wiele niemalże olśniewających realizmem rozwiązań.



 

Jedną ze wspomnianych rewolucji ma być ogromna skalowalność generowanego świata. Napisany w ten sposób silnik dla PC mógłby być w łatwy, szybki i bezbolesny sposób przeniesiony na nowoczesne konsole oraz nawet smartfony. Według zapewnień programistów silnik jest pozbawiony przykrego i dosyć często spotykanego w nowych grach efektu "continuous load" - czyli tzw. doczytywania.

Twórcy przekonują, iż opracowana przez nich technologia to milowy krok w dziedzinie tworzenia grafiki 3D. Zapewniają oni, iż zastosowane przez nich rozwiązania są pozbawione błędów i problemów z dotychczas stosowanych metod. Dzisiejsze technologie tworzenia grafiki trójwymiarowej bazują w szczególności na wielokątach oraz ray tracingu. Natomiast rozwiązanie Australijczyków wykorzystuje przetwarzanie a zarazem wyświetlanie jedynie widocznych na ekranie atomów (punktów składniowych). Ma to pozwolić maksymalnie odciążyć kartę graficzną, a zarazem zaoferować dobrą płynność animacji nawet na starszym sprzęcie.

Całość wykorzystuje algorytm polegającym na wyszukiwaniu tylko atomów, które mają zostać w danej chwili wyświetlone na ekranie. Co w dużej mierze odciąży komputer, gdyż renderowane będą tylko obiekty widoczne w danej chwili na ekranie. Do tego całość mogłaby wykorzystywać wielkie połacie przestrzeni graficznej wraz z ogromną, niespotykaną dotąd szczegółowością.
 

render z silnika firmy euclideon


Dodatkowo wszystkie szczegółowe obiekty mogą być wykonywane jako modele w zwykłych programach graficznych, a nawet po prostu importowane za pomocą skanu czy też fotografii. Trzeba przyznać, iż rewolucyjny silnik w teorii wygląda bardzo apetycznie, tak samo prezentuje się zamieszczony przez producenta materiał promocyjny na którym sami możecie ocenić możliwości wspomnianej technologii.

Niestety nowa technologia spotkała się z falą krytyki, której źródło to obecni twórcy silników graficznych czy też gier. Mowa w głównej mierze o osobach ze studia id Software oraz twórcy Minecrafta - którzy nazywają silnik firmy Euclideon mianem wielkiego oszustwa.

Jednak jak na prawdę będzie sprawował się silnik graficzny "Unlimited Detail"? Tego na razie nie wiemy i być może szybko się też nie dowiemy.
 

Więcej o trójwymiarowej grafice:

Źródło: Euclideon, TechSpot

Komentarze

76
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Chcę to zobaczyć w "ruchu" (wszystko takie statyczne) i z zaawansowanym oświetleniem.
  • avatar
    Fajnie by było, różnica między miedzy tym a SM3.0 jest kolosalna,
    nie zdziwił bym się jak by to wepchali do nowych konsol.
    Z drugiej strony giganci tej branży jak MS jego cieniowanie i tesalacja z SM5.0 z drugiej producenci kart graficznych którzy dopasowali się do standardu M$ i ich nakłady finansowe na badania rozwój i wdrążenie technologi, która miała by okazać się mniej efektywna?
    W dodatku miało by to działać na grafice z niskiego przedziału...
  • avatar
    robi wrażenie, ciekawe w czym kryje się haczyk, choć może-może w końcu coś kreatywnego przebije się przez dżunglę marketingu
  • avatar
    Nie dziwie sie ze krytykuja coś lepszego. Przecież oni są tego świadomi i z premedytacją ich biznes zarówno ludzi od hardware jak i software, praktycznie od 20 lat robiony jest metoda małych kroczków kiedy bez problemu mogli by robić kroki milowe. Teraz znalazł się ktoś z po za układu i chce sam zrobić krok milowy, więc się go oczernia. A co my użytkownicy mamy do stracenia jeśli to jest FAKE?? NIC, jeśli miałby nastąpić postęp to możemy TYLKO zyskać. My nic nie stracimy bo jeśli silnik okaże się krokiem milowym to pieniądze wydawane obecnie na sprzęt i oprogramowanie popłyną po prostu w innym kierunku.
  • avatar
    Nie wróżę sukcesu.
    Czemu ?
    Ano ten silnik osłabia parcie na nowe karty graficzne. A już teraz trwa wojna podjazdowa - producenci konsol, producenci gier, producenci kart graficznych.

    Dla graczy pewnie byłoby super ( piszę pewnie, bo takich zapowiedzi rewolucji z których wyszło to co zawsze to setki czytałam). Ale dla producentów kart graficznych ? Procesorów, pamięci ?
    W życiu na to nie pozwolą ;P
  • avatar
    Ja to tylko chciałbym się dowiedzieć na jakiej maszynie to wszystko było prezentowane i dlaczego wszystko było statyczne, bez żadnej interakcji otoczenia :)
  • avatar
    Mogli by jakieś demko wypuścić ,żeby to rozkminić no ale może coś z tego będzie...
  • avatar
    Tylko (o ile to nie jest wielka ściema) obecne karty graficzne nie działałyby z tym dobrze. Z tego co wiem to współczesne karty specjalnie są przystosowane do obliczania wierzchołków, trójkątów etc.

    Gdyby to weszło w życie to trzeba by karty nauczyć inaczej myśleć.
  • avatar
    Jak czytam wasze wszystkie komentarze - "osłabia parcie na nowe karty graficzne", odciąża CPU, pamięci; przecież po co robili takie karty graficzne, gdy teraz lepszą grafikę wyświetlimy na słabszym komputerze, ze słabszym CPU itd. - nowe karty itd. nie będą się sprzedawały.

    Wg. mnie w cale tak nie będzie (Jeżeli to co pokazuje prezentacja to nie jest jeden wielki FAIL), bo przecież gry nie tylko polegają na wspaniałej grafice, lecz w dużym stopniu m.in: sztucznej inteligencji(SI), fizyce, dźwięku, skryptów itp. - więc ten silnik otwiera nie tylko możliwość tworzenia pięknej grafiki, lecz zarówno daje programistą większe pole do popisu, jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję, fizykę gry itd. Więc, nie ma się co martwić. Postęp musi w końcu nastąpić.
  • avatar
    Smieszne jest to, ze z pobudek marketingowych niemalze doslownie przywlaszczyli sobie prawa do wynalezienia technologii opracowanej przez kogos zupelnie innego. Nie jest to zadna sciema tylko zwykly voxelowy silnik renderujacy nad ktorym od dawien dawna pracuje miedzy innymi Carmack z ID Software. Biorac poprawke na tempo rozwoju prac Euclideona silnik bedzie gotowy na dlugo po premierze ID tech 6 oferujacego zarowno renderowanie voxelowe jak i ray tracing, ktory wlasnie dzieki voxelom ma byc mozliwy do zrealizowania na domowych maszynach...wreszcie :)
  • avatar
    Z cyklu "uwierzę, jak zobaczę". Niech dadzą jakieś tech demo na pc i zobaczymy czy mamy z cudem na miarę tego znad Wisły.
  • avatar
    Moim zdanie to jest ściema, na fejsiku nawet nie chcą powiedzieć jakiego komputer używali do prezenatcji, wcale bym sie nie zdziwił gdyby to był 4x Quadro+ 2x i7-990X
  • avatar
    IMO ściema jak nic ;]
  • avatar
    Jeśli to prawda, czeka nas rewolucja. Jeśli nie, no cóż.. zbijanie kasy na naiwnych instytucjach.
  • avatar
    Ludzie, dokładnie to o czym marzyłem :D
    ,,Całość wykorzystuje algorytm polegającym na wyszukiwaniu tylko atomów, które mają zostać w danej chwili wyświetlone na ekranie." - dla tych którym coś nie pasuję. Chociaż to i tak mało prawdopodobne, żeby to było renderowane w locie ;p
    Jeśli jeszcze te atomy byłyby we WNĘTRZU przedmiotu, to to by było niewiarygodne :D
  • avatar
    Tylko jest jeden malutki ale to malutki minusik biorąc pod uwagę że 1 "atom" na tej wyspie zajmuje TYLKO 1 bajt co jest nie możliwe to wychodzi w sumie że cała wyspa zajmuje ok 10TB... Dodam ponownie że 1 bajt na 1 atom to nie możliwe...
  • avatar
    Mnie znacznie bardziej rozwaliła technologia montion capture.

    http://vdrtutorials.pl/2011/05/rewelacyjna-animacja-twarzy-przy-pomocy-motion-capture/
  • avatar
    Polecam poczytać na temat ich silnika na oficjalnej stronie, i poszukać pierwszego filmiku.
    Karta graficzna musi przemielić tylko tyle pikseli ile jest wyświetlane na monitorze.
    Rok temu była pierwsza prezentacja, bez tekstur, cieniowania tylko modele a wg autorów wszystko był w stanie płynnie wyświetlić niskiej klasy laptop.

    Niestety, znając życie technologia ta upadnie bo zbyt wiele straciliby producenci kart graficznych.

  • avatar
    Czary, po prostu czary. Czekałem, aż coś takiego się pojawi.

    Mam nadzieję, że żadna z firm zajmująca się grafiką w grach nie kupi ich projektu tylko po to, aby go zamknąć :P
  • avatar
    Jaka to rewolucja?
    http://www.youtube.com/watch?v=Usj17cxSCKs
    http://www.youtube.com/watch?v=2H-JCypkIF4

    Pierwsza z nich z roku 1992

    Nie wspominajuc juz o http://www.youtube.com/watch?v=2H-JCypkIF4 :-)
  • avatar
    Mam nadzieję, że zagram kiedyś w jakiś porządny FPS oparty na voxelach. Np.postać składa się z voxeli i jak robisz headshota to voxele się rozwalają i ukazują realistyczną ranę, tak samo budynki. Każde zniszczenie byłoby niepowtarzalne... Ale ta technologia szybko nie wejdzie bo w głupi Minecraft składający się z "kosteczek" potrafi zamulić dobry sprzęt. A jakby każda postać miała się składać z kilku tysięcy takich klocków? Ale frajda byłaby nieziemska: celujesz ze snajperki w oko jak Zajcew=robisz dziurę w oczodole.
  • avatar
    Z mojego punktu widzenia będzie to wyglądało tak.
    Technologia będzie wielkim krokiem w dziedzinie grafiki 3d , jednak nie będzie to wyglądało tak że wydadzą ten silnik i graficy odrazu zabiorą się za gierki , najpierw intel i amd pewnie podpiszą jakąś umowę , i tak jak to ma wyglądać z optymalizacją , tego nie będzie zmienią optymalizacje do standardu tak aby gry działały tak jak zwykle i żadnej rewolucji nie będzie , to jest zbyt oczywiste bo taki proces optymalizacji skutecznie załatwił by rynek kart graficznych.
  • avatar
    Widział ktoś może demo technologiczne NVIDIA o nazwie Human Head z roku 2007 ?
    Nawet mając do dyspozycji biblioteki DirectX 10 można wygenerować w czasie rzeczywistych realistyczne efekty.
  • avatar
    wyglada niesamowicie ale jakos w to watpie. jesli jednak ta technologia istnieje i dziala to musi byc jakis haczyk bo to jest zbyt zaawansowane i nieprawdopodobne aby okazalo sie pozbawione wad. nie wiadomo jak z animacja i fizyka. statyczne obiekty znacznie latwiej wygenerowac. co by nie bylo to trzymam za nich kciuki bo mozliwe ze wreszcie dokona sie jakis przelom w grafice bo od kilku ladnych lat obserwujemy tylko nieznaczny postep.
  • avatar
    Przy takiej technologii np. gry pokroju Diablo czy Heroes w końcu powróciłyby do ciekawszej skali gdyż po przesiadce na 3d wszystko zrobiło tam się ciasne i karykaturalne. Dogonienie gier FPP jest na daną chwilę niemożliwe IMO.
  • avatar
    Ten silnik jesli kiedys wyjdzie ,napewno nie bedzie na x-box-a 360 i PS 3 .. bo by sie popaliły ;p
  • avatar
    http://www.youtube.com/watch?v=tkn6ubbp1SE no no no
  • avatar
    Moim zdaniem ten silnik graficzy jest bardzo prawdopodobny a takiemu nothowi i innym firmom się to nie podoba bo są od nich lepsi i aż żal im dupe ściska że ktoś coś takiego wymyślił a nie oni :)