Gadżety

Nadciągają wypasione smartwatche - z nowym Snapdragonem w środku

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Qualcomm Snapdragon Wear 4100 i 4100+ to dwa nowe procesory stworzone z myślą o smartwatchach. Mają pomóc w eliminacji dwóch najważniejszych minusów tych gadżetów: kiepskiej wydajności i krótkiego czasu pracy.

Qualcomm Snapdragon Wear 4100 i 4100+ - większa wydajność, szybsza łączność i dłuższy czas pracy

Układy Qualcomm Snapdragon Wear 4100 i 4100+ bazują na 12-nanometrowym procesie technologicznym i mają dać potężnego kopa smartwatchom w ekosystemie Wear OS. W porównaniu z poprzednią generacją (3100) – przynajmniej na papierze – wypadają doskonale. Mają zapewniać:

  • o 85% wyższą wydajność, 
  • o 85% szybszą pamięć, 
  • 2,5-krotnie szybsze przetwarzanie grafiki 
  • i o 25% dłuższy czas pracy.

Smartwatche dostaną kopa, dzięki układom Snapdaragon Wear 4100 i 4100+

Z danych firmy Qualcomm wynika, że większość naszych smartwatchów przez 95 proc. czasu pozostaje w trybie niskiego użycia energii (zwanego też trybem otoczenia czy Always-On). Wtedy ilość informacji wyświetlanych na ekranikach jest ograniczana do tych najważniejszych w danym momencie, na przykład aktualnej godziny. Do tej pory był on mocno ograniczony, ale dzięki układowi Wear 4100+ to się zmieni. 

Snapdragon Wear 4100

Qualcomm Snapdragon Wear 4100+ będzie bowiem wyposażony w koprocesor, potrzebujący niewielkiej ilości energii do działania, a zapewniający duże możliwości. Zaoferuje w trybie otoczenia 64 tysiące (a nie 16) kolorów i adaptacyjną jasność, a do tego obsłuży monitoring snu i pulsu, liczenie kroków, alarmy czy timery. 

Wypada też wspomnieć o ulepszonej obsłudze GPS – śledzenie lokalizacji będzie znacznie wolniej wyczerpywać energię w akumulatorze. Dopełnieniem całości jest obsługa aparatów o rozdzielczości do 16 Mpix – to dotyczy przede wszystkim gadżetów innego rodzaju, ale kto wie, może stanowić także zapowiedź, że smartwatche z kamerami powrócą (a od czasu do czasu pojawiają się takie plotki). 

Specyfikacja Qualcomm Snapdragon Wear 4100/4100+. Dane techniczne: 

  • Technologia: 12 nm FF
  • Procesor: 4 x Cortex A53 (1,7 GHz)
  • Koprocesor: Cortex M0 (tylko w 4100+)
  • Procesor sygnałowy: Qulacomm Hexagon QDSP6 V56
  • Grafika: Adreno A504 (320 MHz)
  • Pamięć: LPDDR3 RAM (750 MHz)
  • Moduły: Wi-FI 5, Bluetooth 5.0/4.2, LTE CAT1/3/4, GPS, Glonass, Galileo, (obsługiwany) NFC
  • Kamera: (obsługiwane) 16 Mpix

Pierwszy smartwatch z układem Snapdragon Wear 4100 nadciąga

Nie wiemy jeszcze kiedy, ale wiemy już kto stworzy pierwszego smartwatcha z nowym Snapdragonem. Będzie to Mobvoi, w którego katalogu znajdują się popularne TicWatche. Zainteresowanie układem Wear 4100 wyraził też imoo, produkujący gadżety ubieralne kierowane do tych najmłodszych spośród użytkowników.

Mobvoi Wear 4100

Z układami Qualcomm Snapdragon Wear 4100 i 4100+ czekają nas więc smartwatche, które będą wydajniejsze, będą działać dłużej między ładowaniami i będą bardziej praktyczne. Czekamy z niecierpliwością!

Źródło: Qualcomm, TechCrunch, MSPowerUser

 

Czytaj dalej o smartwatchach: 

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zamiast o 85% wyższą wydajność, dali by te +85% wytrzymałości na baterii.
  • avatar
    obiecują, ciekawe jaki będzie wynik zderzenia rzeczywistością.
  • avatar
    25% szybciej...

    Mój Fossil trzymał 7-8 godzin... to oznacza, że nowa wersja powinna trzymać jakieś dwie godziny dłużej... 10 godzin to wciąż malutko. Po przesiadce na Apple Watch, teraz wyciągam koło 18 godzin na ładowaniu.

    Nic też się nie mówi o nowej wersji Android Wear, bo stara wersja jest strasznie wolna... przy płatnościach mobilnych, kontroli muzyki itp, to strasznie to wolno działało.
  • avatar
    Nie mogą nazywać tego "nowego" procesora po imieniu? Na przykład Snapdragon 429.
  • avatar
    Zapomnieliście wspomnieć o +300% do ceny... Wszystko co opuściło fabryki qualcomma w ostatnim czasie ma tak chore ceny, że opłacalność spadła do zera.