Technologie i Firma

Specjalność polskiej gospodarki? Gry wideo

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Największe polskie firmy zajmujące się tworzeniem i wydawaniem gier wideo odnoszą sukcesy, także finansowe.

Polska gospodarka grami stoi? Może jeszcze nie, ale potencjał jest ogromny, tym bardziej że w Polsce nie brakuje ani świetnych twórców, ani też odbiorców. Jak informuje Gazeta Wyborcza, gry wideo mogą stać się bardzo ważnym elementem gospodarki naszego kraju.

Co trzeci Polak jest graczem

Z badania firmy Newzoo wynika, że na całym świecie są ponad 2 miliardy graczy. W Polsce – według tego samego raportu – znajduje się ich 13,4 miliona, co oznacza że średnio co trzeci mieszkaniec naszego kraju lubi od czasu do czasu oddać się wirtualnej rozrywce. Warto jednak tutaj podkreślić, że do tego grona zaliczają się nie tylko pecetowcy i konsolowcy, ale też ci, którzy grają wyłącznie na komórkach. Niczego to jednak nie zmienia w kwestii popularności tej formy zabawy.

Przy tak dużej grupie docelowej nie dziwi bardzo dobra forma przemysłu gier wideo. Wspomniana już firma Newzoo szacuje, że wartość tego rynku w ubiegłym roku wyniosła 91,5 miliarda dolarów, a w tym może sięgnąć nawet 100 miliardów, choć najprawdopodobniej zakończy się na czymś, co można by określić jako „prawie”. Niemal niemożliwe jest jednak, by ubiegłoroczny wynik nie został pobity.

Polacy robią gry – i robią je dobrze

W naszym kraju już od kilku dekad istnieje kultura grania, ale też tworzenia gier. Dopiero od niedawna jednak Polska jest bardzo ważnym punktem na mapie tej branży. Wszystko to dzięki dopracowanym, pomysłowym grom, które zyskały uznanie na całym świecie, takim jak This War of Mine od 11 bit studios, Dying Light autorstwa Techlandu czy wreszcie Wiedźmin 3: Dziki Gon studia CD Projekt RED.

Obecnie na polskim rynku działa 150 firm zajmujących się produkcją gier. Zatrudniają one łącznie około 5-6 tysięcy pracowników. Sporo – procentowo jest to bardzo podobny poziom do niemieckiego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że nasi zachodni sąsiedzi mają między innymi takie studia jak Piranha Bytes (twórcy kultowego Gothica) oraz Crytek (autorzy serii, takich jak Far Cry i Crysis).

Gra o pieniądze. Duże pieniądze

Gry wideo to biznes z dużymi pieniędzmi. Stworzenie gry, która może osiągnąć sukces na skalę światową wymaga nie tylko nakładu pracy, ale też sporego budżetu. Jedna z najbardziej rozbudowanych polskich produkcji i też jedna z najcieplej przyjętych na świecie, a więc Wiedźmin 3: Dziki Gon pochłonęła ponad 300 milionów złotych. To bardzo dużo, choć wciąż mniej niż największe gry największych spółek – na przykład GTA V studia Rockstar kosztowało 270 milionów, tyle tylko że dolarów.

Oczywiście są też gry mniejsze, które jednak wcale nie są skazane na porażkę. Ekipa 11 bit studios udowodniła to za sprawą swojej produkcji przedstawiającej wojnę z perspektywy cywila. Wydała na This War of Mine około 2 milionów złotych, a inwestycja ta zwróciła się w zaledwie dwa dni od premiery. W ciągu kolejnych dwunastu miesięcy (pomimo że nie wypuszściło żadnej nowej gry) studio osiągnęło 13,8 milionów złotych czystego zysku.

Największe polskie firmy związane z branżą gier są również obecne na giełdzie, a tam notują bardzo dobre wyniki. W ciągu ostatniego roku CD Projekt, na przykład, osiągnął wzrost wartości akcji o niespełna 50 proc., CI Games – o 77 proc., a 11 bit studios – o ponad 97 proc. Warto dodać, że już niedługo na rynku pojawią się kolejne gorące polskie gry, między innymi Frostpunk, Sniper: Ghost Warrior 3 i Shadow Warrior 2.

Są pieniądze, to i jest wsparcie

Na grach wideo da się zarobić. A jeśli zarabia się w Polsce, to wspiera się polską gospodarkę i dokłada do budżetu kraju. Nic dziwnego więc, że Rząd RP postanowił wesprzeć rodzimych twórców. Zaledwie kilka miesięcy temu powstała spółka ARP Games, która takie wsparcie ma nadzorować.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wystartowało natomiast z programem „GameInn”, w ramach którego przekaże 80 milionów złotych na projekty polskich twórców gier wideo. Cel: poprawa konkurencyjności na rynku globalnym. W świecie gier jednak pieniądze nie odgrywają wcale najważniejszej roli. Szczególnie teraz, gdy konwencjonalne produkcje zaczynają się przejadać. Najistotniejsza jest dziś kreatywność. Dobra wiadomość jest taka, że Polakom zdecydowanie jej nie brakuje.

Źródło: Gazeta Wyborcza, RMF24, Newzoo, inf. własna

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    musslik
    Spokojnie nie bójcie się politycy już obmyślają strategię dobicia tej branży :)
    16
  • avatar
    Yukko
    Tia... wpierw: GRY TO ZUO! NAJWIĘKSZE ZUO!!

    A teraz? -Zaraz zaraz, gry są dochodowe? Zmienić nagłówek na: Gry wideo przyszłością gospodarki.

    Ahh co za piękny przykład jak bardzo pieniądze rządzą światem albo jak bardziej chciwość to robi.

    No ale jak gry będą lepsze i wkońcu przestaną to je atakować to chyba dobrze.
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    akurat rząd do tego ręki w żaden sposób nie przyłożył. za to rząd olał grafen, i stocznie podczas gdy na zachodzie bardzo pilnowali by ich stocznie przetrwały.
    2
  • avatar
    Kynareth
    Wydaje się, że gry komputerowe, to realna szansa na poprawę stanu polskiej gospodarki i jej konkurencyjności na świecie. Jak na razie, idzie nam w dziedzinie gier coraz lepiej, oby tak dalej.
    1
  • avatar
    Halidar
    Tylko czekać na podatek od producentów gier...
    1
  • avatar
    darioz
    Przestałem czytać na gazeta wybiórcza! Będąc na pielgrzymce w Częstochowie służyła mi ona do podcierania się!