Filmy / seriale / VOD

Star Wars: Visions to… anime w świecie Gwiezdnych wojen

przeczytasz w 1 min.

Wow! Obok takiego zderzenia światów trudno będzie przejść obojętnie. Star Wars: Visions to wyjątkowa produkcja, przenosząca Gwiezdne wojny do świata japońskiego anime.

Gwiezdne wojny jako anime – Star Wars: Visions zapowiedziane

Gwiezdne wojny to olbrzymia marka i rysowane opowieści również nie są dla niej niczym nowym. Mamy wszak komiksy, mamy seriale animowane i mamy też gry wideo. Star Wars: Visions jest jednak czymś, czego do tej pory nie widzieliśmy. To produkcja utrzymana w stylistyce anime

Jedni uznają to za gwałt na marce, inni docenią kreatywne podejście do jej rozwoju. Jeśli ciebie akurat cechuje otwartość na takie eksperymenty, to koniecznie czytaj dalej. Star Wars: Visions będzie antologią, nad którą czuwa oczywiście Lucasfilm, ale której kolejne epizody przygotują specjaliści od anime z kraju kwitnącej wiśni. W pracach uczestniczy mianowicie siedem ekip: Kamikaze Douga, Geno Studios, Studio Colorido, Trigger, Kinema Citrus, Science Saru i Production IG. 

Czego (i kiedy) się spodziewać?

Twórcy mają pełną swobodę, jeśli chodzi o stylistykę czy gatunek, a odcinki nie będą ze sobą ściśle powiązane, ale całość będzie mimo wszystko tworzyć spójną i zamkniętą opowieść. Nie zabraknie w niej dobrze znanych bohaterów, ale pojawią się też nowe postacie. Premiery wszystkich dziewięciu odcinków doczekamy się już 22 września 2021 roku, a przynajmniej doczekają się jej ci, którzy mają dostęp do platformy Disney+. Póki co – jeśli masz ochotę – zerknij na zwiastun ze szkicami koncepcyjnymi każdego z epizodów… 

Zobacz oficjalny zwiastun Star Wars: Visions 

Źródło: Star Wars, Vulture, informacja własna

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kapitan Nocz
    4
    Czekam z niecierpliwością, ale coś mi mówi, że ten eksperyment to może być profanacja Gwiezdnych Wojen. Na szczęście ostatnie dwie trylogie tak zaniżyły poziom, że człowiek nie ma jakiś szczególnych oczekiwań :)
    • avatar
      whateva
      0
      Jak będzie po japońsku to pierwsze gwiezdne wojny na które z miłą chęcią poczekam.