• benchmark.pl
  • Gry
  • Walka z zombie trwa - w State of Decay 3 dołączą do niej zwierzęta
Gry

Walka z zombie trwa - w State of Decay 3 dołączą do niej zwierzęta

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Zombikalipsa wcale się nie skończyła. Rozpoczął się tylko jej nowy rozdział. State of Decay 3 zostało zapowiedziane podczas dzisiejszej wielkiej prezentacji gier na Xbox Series X.

State of Decay 3 nadciąga i postawi przed nami nowych wrogów. Do innych ludzi, którzy walczą o przetrwanie i zombiaków kontynuujących swoją inwazję, dołączają zainfekowane zwierzęta. To oznacza nowe wyzwanie – być może najtrudniejsze. Spojrzenie na to, czego powinniśmy się spodziewać, daje nam pierwszy oficjalny zwiastun. Przedstawia on także pierwszą protagonistkę, której imienia niestety nie było nam dane poznać. 

Zobacz oficjalny zwiastun State of Decay 3, zapowiadający grę:

Podobnie jak w przypadku dwóch poprzednich odsłon, State of Decay 3 będzie miksem gry akcji i survivalowego symulatora. Rozgrywka będzie toczyć się w dużym, otwartym świecie, ale poza tym właściwie nie wiemy nic więcej. 

State of Decay 3 trafi na Xbox Series X i PC, ale nie wiemy jeszcze kiedy

Wydane w 2018 roku State of Decay 2 nie spotkało się z tak ciepłym przyjęciem jak pierwsza część, ale nawet pomimo tego oczekiwania względem „trójki” są duże. Nie wiemy jeszcze, kiedy otrzymamy szansę na to, by przekonać się, czy gra daje radę. Wiemy za to, że taką okazję będziemy mieć nie tylko na konsolach Xbox Series X, ale też komputerach osobistych. Jak przystało na „wewnętrzną” produkcję Microsoftu, State of Decay 3 od razu trafi też do katalogu Xbox Game Pass.

Źródło: Xbox, Engadget, PC Gamer, GameSpot

Czytaj dalej o grach na Xbox Series X: 

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    misiofazi
    najważniejsze że kolor skóry jest jedynym słusznym kolorem
  • avatar
    Ziomboy451
    Grałem dużo w 1 część, ze znajomymi lekko ponad 200h. W 2 część grałem sam i wytrwałem może z 30h, mimo że gra było dużo lepsza od jedynki. Nowe mechaniki poprawione bugi. Dodane opcje i rozwiązania których zażyczyli sobie fani. Jednak odosobnienie w tej grze nie służy. Z randomami na necie nie dało się grac. Albo cheatery, albo toksyczni Rosjanie, albo ktoś kto nie wie jak się włącza czat albo po prostu ma nas w dupie. Muszą zrobić coś żeby solo też się dało grać, bo inaczej kaplica