Bezpieczeństwo

Mają rozmach. Zhakowali superkomputery w Europie, by kopać kryptowalutę

z dnia
Marta  Andronik | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Potwierdzono włamania do europejskich superkomputerów znajdujących się w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Szwajcarii. Podejrzane zakażenie zauważono również w Hiszpanii. Celem atakujących prawdopodobnie było wydobywanie kryptowaluty.

W ostatnim tygodniu zanotowano wiele włamań do europejskich superkomputerów. Wykryto złośliwe oprogramowanie, służące do wydobywania kryptowaluty. Incydenty naruszające bezpieczeństwo miały miejsce w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwajcarii i Hiszpanii.

Ataki na superkomputery w Europie

Pierwsze doniesienia pojawiły się w poniedziałek, kiedy ofiarą padł superkomputer Archer, znajdujący się na Uniwersytecie w Edynburgu. Tego samego dnia, jedna z niemieckich organizacji zgłosiła incydenty bezpieczeństwa w pięciu wysokowydajnych klastrach obliczeniowych, które musiały zostać zamknięte. Incydenty miały miejsce na uniwersytetach w Stuttgarcie, Karlsruhe, Ulm i Tybindze.

W kolejnych dniach pojawiły się informacje o większej ilości włamań. Problemy z bezpieczeństwem dotknęły superkomputery mieszczące się w Barcelonie, a także w centrach badawczych Leibniz i Julich w Niemczech. To samo spotkało Uniwersytet Ludwika i Maksymiliana w Monachium. Szwajcarskie Centrum Superkomputerów Swiss (CSCS) w Zurychu również zamknęło dostęp do swojej infrastruktury.

Żadna z organizacji nie podała szczegółów dotyczących włamań. Wiele z nich ogłosiło w poprzednich tygodniach nadanie priorytetu badaniom nad COVID-19. Jednak badania stanęły, a naukowcy nie mogą korzystać z pomocy superkomputerów do czasu załatania problemów z bezpieczeństwem. Na razie nie wiadomo jak długo potrwają prace.

kryptowaluta

Zespół reagowania na incydenty bezpieczeństwa komputerowego (CSIRT) opublikował próbki szkodliwego oprogramowania, które zostały sprawdzone przez amerykańską firmę zajmującą się cyberbezpieczeństwem (Cado Security). Wykazano, że atakujący uzyskali dostęp poprzez dane uwierzytelniające SSH. Prawdopodobnie skradziono je upoważnionym członkom uniwersytetów w Kanadzie, Chinach i Polsce.

To nie pierwsze wykorzystanie superkomputera do kopania kryptowaluty

Wydobywanie kryptowaluty przy pomocy tak wydajnych urządzeń jest niezwykle kuszące. Nic więc dziwnego, że takie próby miały miejsce w przeszłości. Jednak zazwyczaj winny był pracownik, nigdy wcześniej nie zrobili tego hakerzy.

Przykładem może być głośne aresztowanie naukowców rosyjskiego instytutu badawczego, za wykorzystywanie do osobistych celów superkomputera należącego do ośrodka nuklearnego. Miało to miejsce dwa lata temu. Podobna sytuacja zdarzyła się w australijskiej agencji meteorologicznej.

Źródła: bleepingcomputer, zdnet

Warto zobaczyć również:

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    guru43
    ...Skuhwysyny ;)
  • avatar
    Gregorio
    Pewnie kopali, zeby wspomoc finansowo walke z wirusem. :P
  • avatar
    arnakus
    Ciekaw jest jakiego systemu używano na tych superkompach? Niemożliwe aby to był Windows.
  • avatar
    mats88
    No tak Kowalski z sąsiedztwa postanowił zhakować jedne z kluczowych gałęzi IT w kraju. Teraz odrobina rzeczywistości. Na świecie trwa wyścig z czasem kto pierwszy wyprodukuje, a co za tym idzie sprzeda szczepionkę. Jaka to kasa - chyba nie trzeba nikogo uwiadamiać. Które mocarstwo w ostatnim czasie chciało wykupić europejskie firmy, bądź też oferowało inne korzyści?