Nauka

Niesłyszący usłyszą dzięki… kamizelce

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Neurolog dr David Eagleman wraz ze swoim studentem – Scottem Novichem – chce sprawdzić jak daleko mogą zostać przesunięte granice ludzkiej percepcji.

niesłyszący

Co jakiś czas na platformach crowdfundingowych typu Kickstarter pojawiają się bardzo szalone projekty. Ten bez wątpienia jest jedną z najbardziej interesujących koncepcji jakie widzieliśmy. Neurolog z teksańskiego Bayor College of Medicine – dr David Eagleman – wraz ze swoim studentem – Scottem Novichem – rozpoczął misję, której celem jest sprawdzenie jak daleko mogą zostać przesunięte granice ludzkiej percepcji. Jak? Poprzez zaprojektowanie kamizelki, która sprawić ma, że osoby niesłyszące „usłyszą” poprzez swoją skórę.

VEST (Versatile Extra-Sensory Transducer – uniwersalny przetwornik ekstrasensoryczny) – został zaprojektowany w oparciu o koncepcję substytucji sensorycznej. Pomysł polega więc na tym, by wadliwe działanie jednego zmysłu (tutaj: słuchu) zostało wspomożone przez inny (na przykład dotyk). W tym przypadku dochodzi do integracji ze smartfonem, który wychwytuje wszystkie dźwięki – podobnie jak ucho – po czym oprogramowanie przekształca je na odpowiednie drgania przenoszone na skórę poprzez będącą fizycznym elementem całej konstrukcji kamizelkę.

W teorii po kilku dniach lub tygodniach noszenia takiej kamizelki, mózg użytkownika dostosuje się do nowego sposobu doznawania bodźców zmysłowych i w efekcie zrozumie jak przetworzyć dźwięk jedynie go czując. W końcu – pamiętajmy – że dźwięk to w zasadzie tylko wibracje odbierane przez błonę bębenkową w uchu i „tłumaczone” następnie na impulsy nerwowe rozumiane przez nasz mózg. Według Eaglemana i Novicha wstępna interpretacja wibracji może być zatem bez problemu przeniesiona na zmysł dotyku.

Jeśli tylko rozwiązanie to faktycznie będzie działać, możemy mieć do czynienia z niemałym postępem. I choć trzeba mieć na uwadze, że najprawdopodobniej „słuchane” w ten sposób dźwięki nie będą zachowywały stuprocentowej szczegółowości, to jednak może to być realna alternatywa dla implantów ślimakowych. Co więcej, według projektantów, cena zestawu nie przekroczy 2000 dolarów – jest to więc znacznie mniej niż koszt wszczepienia implantu ślimakowego (kilkadziesiąt tysięcy złotych), a przy tym VEST nie wymaga przeprowadzania żadnych inwazyjnych operacji.

Panowie z Bayor College of Medicine ruszyli z akcją na platformie Kickstarter. Cel to 40 tysięcy dolarów i niemal połowa została już uzbierana. Do końca pozostały jeszcze 24 dni. Jeśli chcecie wesprzeć projekt zapraszamy na stronę VEST na Kickstarter.

Źródło: DigitalTrends

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    9
    wooow, bardzo ciekawe :) oby to pomoglo ludzia nieslyszacym, 3mymam kciuki :)
  • avatar
    papuas
    2
    Bardzo proszę o komentarze do artykułu, a nie złośliwe uwagi dotyczące pisowni.
    To powoli staje się irytujące i nudne. Przykład powyżej. Siedem komentarzy i tylko jeden na temat. Mogę zrozumieć troskę o jakość naszej pisowni, ale wystarczy chyba jedna uwaga. Więcej to już złośliwość.

    Zgadzam się z Decoyek, że to bardzo interesujący projekt.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Technologia może wydawać się ciekawym pomysłem, jednak jestem pewien, że gdyby medycynie zależało na uzdrawianiu, a nie pieniądzach, to nikt nie musiałby korzystać z takich rzeczy. To samo zresztą tyczy się wzroku i niepotrzebnych okularów/operacji