Nauka

Wielozadaniowość a ludzki mózg

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
17 komentarzy Dyskutuj z nami

Według najnowszych badań ta cała wielozadaniowość niezbyt ludzkiemu mózgowi odpowiada.

Mózg wielozadaniowość

Od współczesnych urządzeń oczekujemy ogromnej wielozadaniowości. Także od ludzi coraz częściej tej właśnie cechy się wymaga. Jak wynika z badań naukowców z brytyjskiego Uniwersytetu Sussex, których wyniki zostały opublikowane na łamach PLOS ONE – naszemu mózgowi niezbyt to odpowiada.

Naukowcy z Uniwersytetu Sussex wykorzystali rezonans magnetyczny, aby przeanalizować strukturę mózgu u 75 dorosłych osób, cechujących się różnym stopniem nasilenia skłonności do wielozadaniowości. Okazuje się, że ludzie, którzy często korzystają z wielu urządzeń na raz (np. telefonu, telewizora i laptopa) mają mniej istoty szarej w mózgu, a konkretnie – w obszarze odpowiedzialnym za kontrolę emocjonalną i poznawczą.

Mniejsza koncentracja ciał komórek nerwowych u osób, którym wykonywanie wielu czynności na raz nie sprawia kłopotu może wiązać się z problemami emocjonalnymi oraz rozpraszalnością uwagi. Na razie jednak nie ustalono, czy to wielozadaniowość prowadzi do zaniku istoty szarej w mózgu, czy też niska jej zawartość wywołuje nasilenie tego typu tendencji.

„Dokładny mechanizm tych zmian nie jest jasny. Możliwe, że osoby z mniejszą przednią częścią zakrętu obręczy są bardziej podatne na wykonywanie wielu czynności z powodu słabszej regulacji funkcji poznawczych i społeczno-emocjonalnych. Możliwe też, że częstsze angażowanie się w wiele czynności prowadzi do zmian strukturalnych w tej części mózgu. Aby ustalić związek przyczynowo-skutkowy potrzeba długotrwałych badań” – skomentował współautor badania, Kep Kee Loh.

Źródło: PAP, PLOS ONE

Komentarze

17
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    20
    Wielozadaniowość na podstawie korzystania z kilku rozpraszaczy jednocześnie. :D Takie pseudo-badania można wsadzić między bajki tak, gdzie ich miejsce.

    Prawdzwa wielozadaniowość to umiejętność koordynowania wielu realnych zadań jednocześnie. Np. koordynacja ruchowa oraz korzystanie ze zdolności poznawczych i analitycznych jednocześnie, analiza kiliku wątków jednocześnie wraz utrzymywaniem korelacji między nimi lub wykonywanie wymagającej pracy wielokontekstowej.

    Jakby takie badania przeprowadzili np. na chirurgach, kontrolerach lotów, dyrygentach, analitykach finansowych lub pilotach to jeszcze bym się zainteresował.
    Ludzie rozpraszający swoją pracę pierdołami i zabawkami, to raczej grupa, która z natury ma dysfunkjonalny mózg i nie trzeba do tego nawet MRI, bo to widać już na pierwszy rzut oka.
  • avatar
    Konto usunięte
    6
    Rzesza ludzi aż 75 osób, przy tej liczbie margines błędu można wręcz wykluczyć
  • avatar
    krynka
    6
    Niech pokażą gościa co umie słuchać audiobooka, czytać komiks i pisać list jednocześnie, a na dodatek wszystko pamięta
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    Napoleon umial podobno dyktować kilka listów w tym samym czasie - to już bardziej pasuje do wielozadanowości.
  • avatar
    wdowa94
    2
    Gdyby każdemu człowiekowi podać jeden raz w życiu pewien narkotyk otwierający neuroprzekaźniki ("znoszące filtry") to produktywność, szczególnie ta intelektualna naszego społeczeństwa wzrastałaby parabolicznie względem odfiltrowanych "trzeźwych" osób- wszystko ma związek głównie z przysadką i GABA ;)
  • avatar
    prime27pl
    -1
    Widze że tu sami z politechniki ,a jakimi regułkami jest rzucane ;) Nie ma to jak z poczytać wiki i znawce udawać.