Smartfony

Eksperci wybrali najbezpieczniejszy smartfon na rynku. Nie jest to iPhone

przeczytasz w 3 min.

Android jest bezpieczniejszy niż iOS? Taki wniosek płynie z raportu "Mobile Device Security Scorecard", przygotowanego przez firmę analityczną Omdia.

Autorzy opracowania poddali analizie sześć popularnych flagowych smartfonów, oceniając ich odporność na współczesne zagrożenia cyfrowe. Testy zostały przeprowadzone w grudniu minionego roku, dlatego w przypadku części producentów uwzględniono modele z poprzedniej generacji. 

Eksperci oparli końcowe wyniki na dwóch filarach.

  • Testy praktyczne. Zostały one przeprowadzone przez specjalistów od cyberbezpieczeństwa z Pen Test Partners, którzy sprawdzali m.in. podatność telefonów na przechwytywanie ruchu sieciowego, skuteczność blokowania złośliwego oprogramowania czy odporność na ataki phishingowe.
  • Badanie opinii konsumentów. 1582 użytkowników z 14 krajów określiło wagę poszczególnych funkcji bezpieczeństwa, co pozwoliło nadać odpowiedni priorytet poszczególnym kategoriom. W efekcie aktualizacje zabezpieczeń i ochrona tożsamości zostały uznane za istotniejsze niż choćby kontrola rodzicielska. 

Na tej podstawie powstał ranking procentowy, w którym urządzenia oceniano w 12 kategoriach, od aktualizacji systemowych po zabezpieczenia biometryczne.

Google Pixel 10 Pro uznany za najbezpieczniejszy smartfon na rynku. iPhone daleko w tyle

Po uśrednieniu wyników uzyskanych w 12 kategoriach bezpieczeństwa, sumaryczne noty uzyskane przez poszczególne smartfony prezentują się tak:

  1. Google Pixel 10 Pro - 97 proc.
  2. Samsung Galaxy S25 - 88 proc.
  3. Motorola Moto Edge 60 Pro - 88 proc.
  4. OnePlus 13 - 78 proc.
  5. Apple iPhone 17 Pro Max - 70 proc.
  6. Xiaomi 15 - 60 proc.

Autorzy badania wskazali kilka cech, za które Pixel 10 Pro otrzymał maksymalne noty w niemal wszystkich kategoriach. 

  • Wsparcie techniczne. Telefon ma zapowiedziane 7 lat comiesięcznych aktualizacji zabezpieczeń.
  • Zabezpieczenia sprzętowe. Pixel 10 Pro ma specjalny koprocesor bezpieczeństwa Titan M2, który jest fizycznie odseparowany od głównego procesora.
  • Ochrona danych. Smartfon Uzyskał 100 proc. punktów w kategoriach takich jak ochrona plików i zdjęć, bezpieczne kopie zapasowe (szyfrowanie end-to-end domyślnie) oraz kontrola dostępu fizycznego.
  • Funkcje systemowe. Oprogramowanie ma zaawansowane centrum bezpieczeństwa z funkcją Advanced Protection dostępną od Androida 16.

Jedyną kategorią, w której Pixel 10 Pro stracił punkty (otrzymując 75 proc.), była ochrona przed phishingiem i oszustwami. Warto jednak zaznaczyć, że w tej kategorii żadne z testowanych urządzeń nie uzyskało pełnej noty, ponieważ wszystkie mniej lub bardziej zawiodły w starciu z zaawansowanymi, spersonalizowanymi atakami.

Samsung Galaxy S25 oraz Motorola Moto Edge 60 Pro podzieliły drugą lokatę. Samsung został doceniony za architekturę Knox Vault i długie wsparcie, choć stracił punkty przez brak domyślnego szyfrowania end-to-end w kopii zapasowej większych plików oraz konieczność ręcznej aktywacji trybu blokady biometrycznej. Motorola, mimo krótszego okresu wsparcia (4 lata), zyskała dzięki ścisłej integracji z bezpiecznymi usługami Google. 

Xiaomi 15 zamknął stawkę z najniższym wynikiem. Smartfon tracił punkty za brak wymuszonej weryfikacji dwuetapowej w Xiaomi Cloud, brak zabezpieczeń przy udostępnianiu ekranu oraz najrzadszy cykl aktualizacji (co 90 dni). 

Dlaczego iPhone 17 Pro Max przegrał ze smartfonami z Androidem?

Flagowiec Apple’a wylądował na przedostatnim miejscu. Choć system iOS oferuje relatywnie wysoki poziom ochrony, audytorzy wskazali na poważne braki. 

  • Ochrona przed phishingiem. Apple stawia prywatność nad bezpieczeństwo, przez co aplikacje systemowe nie analizują treści wiadomości pod kątem oszustw, co skutkowało przepuszczeniem nawet podstawowych ataków, które Android wykrył bezbłędnie.
  • Brak natychmiastowej ochrony przed kradzieżą. Jako jedyny testowany producent, Apple nie oferuje funkcji odpowiadającej za automatyczne blokowanie urządzenia wyrwanego z dłoni.
  • Bezpieczeństwo sprzętowe. Układ Secure Enclave iPhone’a jest zintegrowany z głównym procesorem, podczas gdy Google i Samsung stosują fizycznie odseparowane układy bezpieczeństwa, co uznano za rozwiązanie bardziej odporne na próby fizycznej ingerencji.
  • Bezpieczeństwo sieciowe. W przeciwieństwie do liderów rankingu, iPhone nie pozwala na proste wyłączenie komunikacji 2G (podatnej na ataki typu "fałszywa stacja bazowa") w zwykłych ustawieniach. Funkcja ta jest dostępna wyłącznie po włączeniu rygorystycznego Trybu blokady.
  • Aktualizacje zabezpieczeń. Apple obiecuje minimum 5 lat wsparcia (choć realny okres bywa dłuższy), podczas gdy Google i Samsung obiecują dostarczanie aktualizacji przez przynajmniej 7 lat. Dodatkowo Apple nie trzyma się sztywnego harmonogramu (np. comiesięcznego) wydawania poprawek, co uznano za proces mniej przewidywalny niż u konkurencji.

iPhone 17 Pro Max otrzymał maksymalne noty jedynie za ochronę przed fizycznym dostępem (Face ID) i rozbudowaną kontrolę rodzicielską. Inne smartfony poradziły sobie jednak w tych kategoriach równie dobrze. 

Pixel 10 Pro zgarnął wysokie noty, ale jest haczyk

Duży wpływ na 97-procentowy wynik Pixela 10 Pro mają zaawansowane funkcje bezpieczeństwa bazujące na AI. Odpowiadają one m.in. za wykrywanie oszustw w rozmowach telefonicznych, automatyczne filtrowanie połączeń przez bota odbierającego rozmowy czy zaawansowaną analizę wzorców rozmów i linków w wiadomościach tekstowych. Problem w tym, że rozwiązania te nie są dostępne w Polsce. 

Niemniej nawet bez powyższych funkcji AI, Pixel w Polsce zachowuje fundamenty, które dały mu zwycięstwo. Więc po wykreśleniu tych rozwiązań smartfon Pixel prawdopodobnie i tak jako jedyny przekroczyłby barierę 90 proc.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login