
Eksperci wybrali najbezpieczniejszy smartfon na rynku. Nie jest to iPhone
Android jest bezpieczniejszy niż iOS? Taki wniosek płynie z raportu "Mobile Device Security Scorecard", przygotowanego przez firmę analityczną Omdia.
Autorzy opracowania poddali analizie sześć popularnych flagowych smartfonów, oceniając ich odporność na współczesne zagrożenia cyfrowe. Testy zostały przeprowadzone w grudniu minionego roku, dlatego w przypadku części producentów uwzględniono modele z poprzedniej generacji.
Eksperci oparli końcowe wyniki na dwóch filarach.
- Testy praktyczne. Zostały one przeprowadzone przez specjalistów od cyberbezpieczeństwa z Pen Test Partners, którzy sprawdzali m.in. podatność telefonów na przechwytywanie ruchu sieciowego, skuteczność blokowania złośliwego oprogramowania czy odporność na ataki phishingowe.
- Badanie opinii konsumentów. 1582 użytkowników z 14 krajów określiło wagę poszczególnych funkcji bezpieczeństwa, co pozwoliło nadać odpowiedni priorytet poszczególnym kategoriom. W efekcie aktualizacje zabezpieczeń i ochrona tożsamości zostały uznane za istotniejsze niż choćby kontrola rodzicielska.
Na tej podstawie powstał ranking procentowy, w którym urządzenia oceniano w 12 kategoriach, od aktualizacji systemowych po zabezpieczenia biometryczne.
Google Pixel 10 Pro uznany za najbezpieczniejszy smartfon na rynku. iPhone daleko w tyle
Po uśrednieniu wyników uzyskanych w 12 kategoriach bezpieczeństwa, sumaryczne noty uzyskane przez poszczególne smartfony prezentują się tak:
- Google Pixel 10 Pro - 97 proc.
- Samsung Galaxy S25 - 88 proc.
- Motorola Moto Edge 60 Pro - 88 proc.
- OnePlus 13 - 78 proc.
- Apple iPhone 17 Pro Max - 70 proc.
- Xiaomi 15 - 60 proc.
Autorzy badania wskazali kilka cech, za które Pixel 10 Pro otrzymał maksymalne noty w niemal wszystkich kategoriach.
- Wsparcie techniczne. Telefon ma zapowiedziane 7 lat comiesięcznych aktualizacji zabezpieczeń.
- Zabezpieczenia sprzętowe. Pixel 10 Pro ma specjalny koprocesor bezpieczeństwa Titan M2, który jest fizycznie odseparowany od głównego procesora.
- Ochrona danych. Smartfon Uzyskał 100 proc. punktów w kategoriach takich jak ochrona plików i zdjęć, bezpieczne kopie zapasowe (szyfrowanie end-to-end domyślnie) oraz kontrola dostępu fizycznego.
- Funkcje systemowe. Oprogramowanie ma zaawansowane centrum bezpieczeństwa z funkcją Advanced Protection dostępną od Androida 16.
Jedyną kategorią, w której Pixel 10 Pro stracił punkty (otrzymując 75 proc.), była ochrona przed phishingiem i oszustwami. Warto jednak zaznaczyć, że w tej kategorii żadne z testowanych urządzeń nie uzyskało pełnej noty, ponieważ wszystkie mniej lub bardziej zawiodły w starciu z zaawansowanymi, spersonalizowanymi atakami.
Samsung Galaxy S25 oraz Motorola Moto Edge 60 Pro podzieliły drugą lokatę. Samsung został doceniony za architekturę Knox Vault i długie wsparcie, choć stracił punkty przez brak domyślnego szyfrowania end-to-end w kopii zapasowej większych plików oraz konieczność ręcznej aktywacji trybu blokady biometrycznej. Motorola, mimo krótszego okresu wsparcia (4 lata), zyskała dzięki ścisłej integracji z bezpiecznymi usługami Google.
Xiaomi 15 zamknął stawkę z najniższym wynikiem. Smartfon tracił punkty za brak wymuszonej weryfikacji dwuetapowej w Xiaomi Cloud, brak zabezpieczeń przy udostępnianiu ekranu oraz najrzadszy cykl aktualizacji (co 90 dni).
Dlaczego iPhone 17 Pro Max przegrał ze smartfonami z Androidem?
Flagowiec Apple’a wylądował na przedostatnim miejscu. Choć system iOS oferuje relatywnie wysoki poziom ochrony, audytorzy wskazali na poważne braki.
- Ochrona przed phishingiem. Apple stawia prywatność nad bezpieczeństwo, przez co aplikacje systemowe nie analizują treści wiadomości pod kątem oszustw, co skutkowało przepuszczeniem nawet podstawowych ataków, które Android wykrył bezbłędnie.
- Brak natychmiastowej ochrony przed kradzieżą. Jako jedyny testowany producent, Apple nie oferuje funkcji odpowiadającej za automatyczne blokowanie urządzenia wyrwanego z dłoni.
- Bezpieczeństwo sprzętowe. Układ Secure Enclave iPhone’a jest zintegrowany z głównym procesorem, podczas gdy Google i Samsung stosują fizycznie odseparowane układy bezpieczeństwa, co uznano za rozwiązanie bardziej odporne na próby fizycznej ingerencji.
- Bezpieczeństwo sieciowe. W przeciwieństwie do liderów rankingu, iPhone nie pozwala na proste wyłączenie komunikacji 2G (podatnej na ataki typu "fałszywa stacja bazowa") w zwykłych ustawieniach. Funkcja ta jest dostępna wyłącznie po włączeniu rygorystycznego Trybu blokady.
- Aktualizacje zabezpieczeń. Apple obiecuje minimum 5 lat wsparcia (choć realny okres bywa dłuższy), podczas gdy Google i Samsung obiecują dostarczanie aktualizacji przez przynajmniej 7 lat. Dodatkowo Apple nie trzyma się sztywnego harmonogramu (np. comiesięcznego) wydawania poprawek, co uznano za proces mniej przewidywalny niż u konkurencji.
iPhone 17 Pro Max otrzymał maksymalne noty jedynie za ochronę przed fizycznym dostępem (Face ID) i rozbudowaną kontrolę rodzicielską. Inne smartfony poradziły sobie jednak w tych kategoriach równie dobrze.
Pixel 10 Pro zgarnął wysokie noty, ale jest haczyk
Duży wpływ na 97-procentowy wynik Pixela 10 Pro mają zaawansowane funkcje bezpieczeństwa bazujące na AI. Odpowiadają one m.in. za wykrywanie oszustw w rozmowach telefonicznych, automatyczne filtrowanie połączeń przez bota odbierającego rozmowy czy zaawansowaną analizę wzorców rozmów i linków w wiadomościach tekstowych. Problem w tym, że rozwiązania te nie są dostępne w Polsce.
Niemniej nawet bez powyższych funkcji AI, Pixel w Polsce zachowuje fundamenty, które dały mu zwycięstwo. Więc po wykreśleniu tych rozwiązań smartfon Pixel prawdopodobnie i tak jako jedyny przekroczyłby barierę 90 proc.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!