Technologie i Firma

Zakaz handlu w niedzielę - dobry czy zły pomysł?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
106 komentarzy Dyskutuj z nami

Rząd chce, by w niedziele sklepy były pozamykane. Społeczeństwo jest podzielone. Co Polacy uważają na temat tego projektu?

Przedstawiona przez Prawo i Sprawiedliwość propozycja wprowadzenia zakazu handlu w niedziele to obecnie jeden z wywołujących największe kontrowersje tematów. Społeczeństwo jest podzielone – zarówno jeśli chodzi o polityków, przedsiębiorców, jak i pracowników czy konsumentów. 

Kto chce zakazu handlu w niedzielę?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez IQS prawie każdy z nas słyszał o projekcie zakazu. Przypomnijmy jednak, że chodzi o to, by sklepy sieciowe nie mogły być otwierane w niedziele, a małe sklepiki lokalne mogły prowadzić działalność w tym dniu wyłącznie jeśli za kasą stanie właściciel lub członek jego rodziny. 

Rząd chce wprowadzenia ustawy w trosce o prawo pracowników do odpoczynku i spędzenia niedzieli z rodziną. Przedsiębiorcy są podzieleni – jedni zgadzają się z PiS-em, drudzy zauważają, że w niedziele często notują bardzo wysokie przychody i dodają, że przecież ekspedientki w zamian za pracę w weekend otrzymują dzień wolny w innym dniu tygodnia. 

Pracownicy w dużej mierze przychylają się temu drugiemu stanowisku, tym bardziej że obawiają się, że wprowadzenie zakazu może doprowadzić do zwolnień. Sami konsumenci zaś, przeważnie zapracowani (szczególnie w Polsce) cenią sobie możliwość zrobienia zakupów w weekend, a do chodzenia po sklepach w niedziele przyznaje się ponad połowa z nas.

Polacy o pomyśle zakazu

Agencja badawcza IQS sprawdziła, jak o pomyśle Prawa i Sprawiedliwości wyrażają się Polacy. Poniższa infografika przedstawia wyniki przeprowadzonego w ubiegłym miesiącu badania:

IQS niedziela infografika

Źródło: IQS

Komentarze

106
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    staszkastara
    poroniony pomysł! jak w artykule, w zamian za prace w weekend masz wolne w tygodniu, wiec w czym problem. Jak potrzebujesz coś załatwić w urzędzie albo gdzieś nie martwisz się urlopem bo masz wolne ! A co z innymi nie pracującymi w sklepie ? kelnerkami, policjantami, lekarzami, ludźmi na utrzymaniu ruchu ? Im też wypadało by dać wolne. Wszyscy albo nikt
    19
  • avatar
    toddlockwood
    pomysł kretynski jak nasz socjalistyczny rząd.
    17
  • avatar
    przemekdublin
    Durnota ten PiS nie mobilizuja ludzi do pracy a wrecz przeciwnie a teraz jeszcze chca zabranic, 500+ tez poraniony pomysl bo ludzie odchodza z pracy bo im sie pracowac nie oplaca, a powinna byc opcja 500 zl mnie podatku placenia z kazdym dzieckiem i ewentualna nadplata, co do niedziel i swiat to tez powinno byc 100 premia za nidziele i dzien wolny jak wlasciciele chca handlowac niech ich to wiecej kosztuje a nie zabraniac. Taka krotkowzrocznosc niestety tego PiS, waleczek waleczek pogania zaslaniaja oczy tymi niby dobrymi ustawami i projektami a poza tym caly czas korytko opierdzielaja, a narod slepy niestety.
  • avatar
    usuniety_b274873f01f4
    Kościół chce zakazu handlu w niedziele bo im zyski spadają :) Co ciekawe, osoby zatrudnione w handlu to niewielki procent ludzi pracujących w niedzielę, co jeszcze ciekawsze w przeciwieństwie do nich część pracuje także w święta. Za nimi jednak nikt się nie ujmie… A tak na marginesie, powinni tez zakazać pracy księży w niedzielę. Przecież chodzi o to aby rodziny spędzały czas razem a msza zabiera im ten czas. Poza tym, ksiądz też człowiek, tez musi pobyć z dziećmi :)
  • avatar
    kosq83
    Ah ta niedziela - panowie na kacu, panie w kuchni tłuczące kotleta a dzieci barwiące się gdzieś na podwórku. Jakoś kiedyś nikt nie miał potrzeby zapitalać do oszołoma czy innej muszki żeby zakupy zrobić. Nikomu to nie przeszkadzało.
  • avatar
    shadowman333
    Przeszkadza im jakiś procent osób, które muszą obsługiwać kasy w sklepach w niedziele, ale jak w zakładach produkcyjnych ludzie pracują po nocach i pracują w systemie 4-brygadowym w weekendy, to wszystko jest ok.
  • avatar
    ebyn1
    Lolki. Nie wiem kto sie tu udziela i twierdzi, ze kretynizm, poroniony pomysl, czy socjalistyczny rzad.
    Kolesie chyba nie macie pojecia o czym mowicie.
    Oczywiscie, ze pomysl jest na plus, tylko wykonanie bedzie dodupne, jak wszystko u nas. W niemczech na ten przyklad, caly handel staje w niedziele. Dalej Wegry, we Wloszech hipermarkety i wiekszosc spozywczakow osiedlowych, potem Gruzja, itp. Tylko ich na to stac i nie uprawia sie u nich wilczego kapitalizmu. U nas w mysl zasady polak polakowi wilkiem, jezeli ustawa taka wejdzie odbije sie to na gospodarce, bo chytre siecowki, w ktorych pracuja chytre polaki, tych mniejszych, jednak tak samo chytrych, polaczkow pozwalniaja. Nie zeby chytrosc byla zla, ale do wlasnego gniazda i golab nie sra, a tu wiadomo jak bedzie. Ustawa nic nie da, tak jak nic nie dal program 500+ oprocz pogorszenia sytuacji i tak ciezkiej.
    Podkreslam jednak, sam pomysl sluszny i pochwalam.
  • avatar
    firstmithrandir
    Według mnie pomysł chybiony. Mieszkam w Niemczech w Monachium, sklepy są tu zamknięte w niedzielę. Przez to, że w sobotę jeżdżę często w góry to zostają mi na zakupy czasami soboty, kiedy w sklepach jest ogromny tłok i w tygodniu wieczorami z czego rzadko korzystam.

    Moja optymalizacja jest taka, że elektronikę kupuję w Saturnie, bo mam go pod domem, a jak nie to zamawiam większość przez Amazona i ebaya. Amazon Prima przysyła przesyłkę na drugi dzień jak się zamówi do 18 i jest otwarty 24h na dobę. Ubrania czasami kupię, chociaż większe zakupy robię najczęściej jak jestem w Polsce w Warszawie zwykle właśnie w niedzielę, bo tylko wtedy mam czas.

    Gdyby niemieckie lokalne sklepy miały się opierać teraz na takim kliencie jak ja to by dawno zbankrutowały, zresztą wiele ich właśnie pada i próbuje się przenieść do internetu. Zakaz handlu w niedziele bardzo mocno się do tego przyczynia. Czasami w niedzielę chodzi się po mieście, wszystko jest zamknięte i nie wiadomo nawet jak ten czas wykorzystać.

    A co do tego, że jest to dobre dla sprzedawców? Jest wiele zawodów w których trzeba też pracować w weekendy. Miałem kumpelę, która pracował w restauracji w Paryżu. 5 dni w tygodniu, wolny poniedziałek i wtorek, a tak to praca od 16 do 4 rano. Dziewczyna nie miała znajomych, życia, bo kiedy ona miała wolne to wszyscy pracowali i odwrotnie. To co mamy zrobić, pozamykać wszystkie restauracje również? A co potem?

    Jak dla mnie pomysł zupełnie nieudany. Możliwość kupienia czegoś w niedziele w Polsce jest dla mnie ogromnym plusem w porównaniu do tego co się dzieje lokalnie w Monachium. Nie tylko plusem, ale i sposobem na to, że sporo pieniędzy zostawiam w polskich sklepach, a nie w niemieckich.
  • avatar
    sliderek
    O ile mi wiadomo, osoby, które pracują w handlu w sobotę, niedzielę czy w święta przy podpisywaniu umowy były o tym uprzedzone. Zatem zgodziły się na takie warunki, skoro podpisały. Domaganie się przez nie teraz wolnego jest zwyczajną nieuczciwością. Nikt ich nie zmuszał, mogły szukać takiej pracy, w której się nie pracuje w takie dni.
  • avatar
    miedzianek
    Podobno jak się zapłaci, to się dostanie pozwolenie na handel w niedzielę... Ale jak dla mnie projekt raczej na plus, często i gęsto są 'czarne owce' w firmie, które mają wszystkie weekendy pracujące...
  • avatar
    Dexterr
    Rządzący to naprawdę idioci... Praca w niedzielę nie jest problemem , problemem jest równoważny czas pracy gdzie niedziela jest traktowana jak zwykły dzień. Wystarczy zmienić kodeks pracy żeby za niedzielę było zawsze płatane 1oo%-200% lub dwa dni do odbioru. Wtedy jak ktoś będzie pracował w niedzielę to by wiedział za co.. A pracodawca z byle powodu w niedziele nie będzie ciągał do pracy bo mu się nie opłaci.
  • avatar
    Orlyyyy
    No to ciemnogród gotowy. Kiedy religia na maturze?
  • avatar
    Hakuren
    Pomysł wyjęty rodem z hitlerowskich Niemiec. Ale cóż my też mamy (nie)rząd narodowo-socjalistyczny. Już nie długo będzie obowiązkowe zawołanie Sieg Ente (Ente znaczy Kaczka po niemiecku). Nawet szeroko pojętym klechom (z wyjątkiem konfucjanizmu bo to religia, która nie indoktrynuje bredni i nie produkuje tzw. 'świętych') przez circa 1500 lat nie udało się wyplenić handlu w niedzielę (czy dni wolne) bo sami czerpią korzyści z tego handlu tak długo jak te religijne brednie są rozpowszechniane (odpaliłeś dolę biskupowi, patriarsze, braminowi czy jeszcze innemu szarlatanowi i mogłeś handlować ile chciałeś).

    Z prawnego punktu widzenia orzecznictwo sądowe nie pozostawia tu pola to interpretacji. Sobota i niedziela są ustawowo dniami wolnymi od pracy, ale jeśli ktoś chce pracować z własnej i nieprzymuszonej woli nie należy mu tego zabraniać. Wręcz przeciwnie należy pochwalić. Co innego ludzie zatrudnieni na śmieciówkach. To jest totalne bagno i z tym należy walczyć a zostawić handel w niedzielę samym zainteresowanym.
  • avatar
    projectdarkstar
    Pomysł może podobać się tylko tym którzy mają czas robić zakupy w tygodniu czyli osobom nie pracującym.
    Niestety reszta społeczeństwa, ta która płaci podatki, robi to w weekend.
    Może rząd powinien powstrzymać swoje dewocje? Nie podoba mi się fundamentalizm religijny w żadnej postaci. Polski kościół katolicki wyjątkiem nie jest.

    A zakaz handlu on-line w niedzielę byłby czystym debilizmem.
  • avatar
    sluka1
    To że ci się podoba nie oznacza, że handel w niedziele jest OK. Pojedź do Niemiec i spróbuj coś kupić w supermarkecie w niedziele. Nic nie kupisz, bo wszystkie są zamknięte.

    Chodzimy do sklepu w Niedziele bo możemy. Nie dlatego że potrzebujemy, tylko dla tego że możemy. Jak będą markety zamknięte w niedziele, to będziemy chodzić w sobotę. Nic się w ogólnym rozrachunku nie zmieni, bo co mamy skonsumować jako konsumenci i tak skonsumujemy. Tu się nic nie zmieni.

    Mamy wolną amerykankę i totalne olewanie kodeksu pracy. W tym i szukanie wszelkich niedopowiedzeń. Np wynagrodzenie za pracę w dzień wolny powinno być za większą stawkę plus obowiązkowy dzień wolny - dostajesz dzień wolny i masz się cieszyć. Podobnie z systemem 12h. Liczą ci ile godzi w miesiącu masz pracować i za każdą płacą ci normalnie. Niestety ale taki system mógł być tylko możliwy na zasadzie 8+2+2 czyli 8*100%+2*150%+2*200%. Ale sobie to obeszli przez ogólna ilość godzin i mówią ze jest OK. Jeszcze większy kryminał jar w transporcie. Jak się wczytasz w kodeks to znajdziesz coś takiego jak roczny limit nadgodzin. W transporcie kierowcy robią go w miesiąc.
    Gania się nas jak niewolników i maja w d. parawo. Również w d. mają go instytucje które są powołane do kontroli przestrzegania prawa, a to oznacza, że można nas ganiać jeszcze bardziej.
    Ale czemu się dziwić.
    Sprawa bieżąca, doskonale ilustrująca jakość osób zajmujących się prawem w naszym kraju, czyli związanymi z TK. Prosty czytelny punkt konstytucji definiujący TK - TK składa się z 15 sędziów TK. To co tworzy np 6-ciu sędziów TK? Napewno nie TK, bo ten ma zdefiniowaną ilość głów w konstytucji. Do orzekania jest ich potrzeba 15-tu. Natomiast nigdzie nie ma ograniczenia ilości sędziów TK. I tak jedna i druga strona sporu prezentuje poziom osób kwestionujących 1+1=2.
  • avatar
    raffal81
    Jak widzę te kłótnie, jedni za inni przeciw, to jak tu nie pójść na zasiłek hahahahahahhahahah, wolne weekendy, święta, wszystkie dni w tygodniu :)) no raj :D
  • avatar
    wojtek_pl
    Zły, bardzo zły pomysł. Cenię sobie możliwość robienia zakupów w niedziele jako jedną ze zdobyczy cywilizacyjnych. Bo nigdy nie wiadomo czy nagle nie będę potrzebował np. wężyka do umywalki.
    A poza tym kto sponsoruje ten projekt zakazu ? Koncerny paliwowe? Hipermarkety powstaną na stacjach benzynowych ? To zaraz będą kolejki do tankowania bo do kasy będą stać nie tylko ci tankujący ale wszyscy zakupowicze (bo gdzie indziej zamknięte! To przyszli na stację chleb kupić).
    I znowu celem ograniczenia jest zubożenie społeczeństwa wymuszające zakupy na stacjach gdzie jest 1.5 - 2 razy drożej. A ceny pewnie pójdą jeszcze w górę jak inne sklepy będą ustawowo zamknięte.
  • avatar
    zielony666isback
    Polska - biedny i smutny kraj, zniewolony przez Lidle, Teska, Biedronki... Ci ludzie za te żebracze pensje zapier... ciężko 24/7.

    Byłem na wczasach w Italii i jak było święto narodowe to nawet stacje benzynowe (!!!) były zamknięte.

    Proste - wiesz że bedzie niedziela/święto - nic nie będzie otwarte - zrób zakupy wcześniej.

  • avatar
    Poczesaniec11
    tak ceńcie sobie zakupy w niedziele,a teraz pomyślcie że ludzie pracujący w niedziele nie nawidzą tego,i nie mówcie że dobrowolne,jeśli pracujesz w markecie,a dużo tak pracuje,to nie ma że nie chcesz,to normalny dzień pracy.
    druga sprawa taki dzień daje dużo możliwości społecznych,jak teraz spotkać się z rodziną,ze znajomymi w tygodniu?jak zrobić to żeby wszyscy znajomi mieli ten sam dzień wolny?
    albo jeden albo drugi pracuje.
    w niedziele tak samo,nie da się spotkać,albo w sobotę na impreze?jak? jak w niedziele na rano do pracy?
    w polsce od kiedy mamy 7 dniowy tryb pracy. społeczeństwo sie troche rozpadło, nikt nikogo nie rozumie?
    a wy tylko że ktoś traci,innym słowy inny zyska,a ludzie będą i tak robili zakupy.
    Oooo... a może wyjdą do parku zamiast na spacery do galerii czy innych marketów, na rower a nie do hipermarketu pochodzić, to jakaś masakra, wiec proszę niech osoby nie pracujące w hipermarketach się nie wypowiadać że to zły pomysł, no chyba że wam zależy tylko na kasie,żyjecie sami z mamą jeszcze w domu w wieku 30 lat, nie macie rodzin i nie zależy wam na znajomych.
    Zobaczcie co z nami zrobili, jak byśmy pracowali dla własnej firmy i jakieś wielkie pieniądze z tego mieli. Samoluby
  • avatar
    olo22
    niedziele i swieta WOLNE!!!!!2 soboty w miesiacu.a nie ze zapie.....am.na zmiany i weekend do pracy albo swieta a wolne w tygodniu-pytam po co?jak znajomi pracuja.ani sie napic piwka a ni nic bo nie ma z kim a jak weekend to oni wolne a ja do roboty.co za debil to wymyslil??a jeszcze jedno jak znajdzecie tego goscia co robote wymyslil dajcie znac!!
    -1
  • avatar
    kwartet10
    Miałem okazję pracować w usługach/handlu przez pewien czas. Uważam, że pomysł jest trafiony.
    -2
  • avatar
    Finear
    uwaga zagadka

    wymień różnice miedzy PiS a NSDAP

    -2
  • avatar
    Foxy the Pirate
    Zły pomysł. Cofanie się do PRL to definitywnie zły pomysł.
    -3
  • avatar
    kombajn
    Mieszkam w Niemczech tutaj wszystko poza stacjami benzynowymi i małymi sklepikami (tzw kioskami) jest pozamykane w niedziele i nikt nie robi z tego powodu problemu. Po prostu zakupy się robi w sobotę i koniec. Niedziela jest na odpoczynek. Dla wszystkich.
    -3
  • avatar
    xede0r
    Pomysł nie jest zły, kwestia wykonania a raczej ustawy, gdyż na dzień dzisiejszy prawo do stania w święta za kasą chronią tylko ludzi na etacie a gdzie pozostałe umowy?
    -4
  • avatar
    zuru999
    Ja osobiście dostaje wręcz alergii gdy widzę całe rodziny wychodzące czy wchodzące do galerii handlowej na niedzielne zakupy... Wiem co to znaczy praca w weekendy, bo w takim systemie pracowałem przez 2 lata. Wolne w tygodniu nigdy nie zastąpiło mi weekendów... A uważam, iż niedzielny czas powinno spożytkować się z rodziną na aktywnym wypoczynku a nie w galerii handlowej.

    Jeśli jednak ktoś chce tyrać w niedzielę, jego wybór :)
  • avatar
    macf2
    Kolejny artykuł z dna nie jest zaskoczeniem kim jest autor , zapraszam tutaj http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/solidarnosc-zaczyna-oficjalnie-zbierac,18,0,2112786.html a nie czytać artykuły zwolennika KOD'u.
  • avatar
    king2127
    Wolne dla wszystkich , kasa to nie wszystko, Ale zawsze jakieś będzie :-P
  • avatar
    irondick
    Jak tak patrzę na te wpisy to wydaje mi się, że większość jest wyznania Mojżeszowego... Wystarczy wspomnieć przykazanie dekalogu "Pamiętaj aby dzień święty święcić" Nie ma pracy w Niedzielę i już. Praca w niedzielę została przeszczepiona właśnie od Mojżeszowych którzy notabene świętują w Sobotę i nikt i nic ich nie zmusi do pracy w tym dniu. Ergo, niech pracują więc w Niedzielę pod warunkiem, że będzie wiadomo o ich orientacji wyznaniowej. Dodam jeszcze dla informacji bo większość jest "niewiedząca", że w Kanadzie co trzeci tydzień jest Long Weekend czyli wolna Sobota, Niedziela i Poniedziałek.
  • avatar
    zielony666isback
    Polak jest takim śmieciem że może pracować 24/7 :D

    A są tu jeszcze zwolennicy (pewnie 12-letki korwiniści) takiej postaci rzeczy.Życzę wam wszystkiego dobrego na drodze późniejszego zatrudnienia "wojownicy wolnego rynku"
  • avatar
    PITUCH
    Niech nie zamykają w niedziele , zakładów pracy, sklepów itp..
    DAJCIE TYLKO LUDZIOM UCZCIWE PIENIĄDZE za ta pracę !!!!
    sobota x2, niedziela x3 (święta "dni wolne" od pracy x3) , stawka nocna +30% od 22 do 6 rano !
    I nikt nie będzie płakał.
    Kto ma zrobić 40H w tygodniu zrobi sobie pon-pt , kto che więcej kasy , tyraj w weekendy, to samo nocki !
    NIECH NIE ZABIERAJĄ LUDZIOM PRACY, TYLKO UCZCIWIE ZA NIĄ PŁACĄ !!!