Nie tylko GeForce i Radeon. Wyciekły testy chińskiej karty graficznej Zhaoxin

Słyszeliście o chińskich kartach graficznych? W sieci pojawiły się pierwsze testy tajemniczego modelu Zhaoxin Glenfly Arise 1020. Nie są to jednak zbyt obiecujące wyniki...

Image
Paweł Maziarz

Rynek kart graficznych do gier został zdominowany przez modele Nvidia GeForce i AMD Radeon. Nie oznacza to jednak, że jest to jedyny wybór - swoich sił w konstruowaniu kart próbują też chińskie firmy.

Do tej pory pisaliśmy m.in. o modelach Innosilicon Fantasy One, Xindong Technology Fenghua czy Jingmei. Ostatnio w sieci pojawiły się testy karty graficznej chińskiej firmy Zhaoxin (do tej pory kojarzonej głównie z procesorów).

Testy chińskiej karty graficznej Zhaoxin Glenfly Arise 1020

Model Zhaoxin Glenfly Arise 1020 został wyposażony w 24 jednostki obliczeniowe oraz 2 GB pamięci VRAM (co może sugerować, że mamy do czynienia z bardzo podstawową konstrukcją). Testy przeprowadzono na platformie z 8-rdzeniowym procesorem Zhaoxin KaiXian KX-U6780A.

Zhaoxin Glenfly Arise 1020 - wydajność w Geekbench 5

Na co możemy liczyć? W syntetycznym benchmarku Geekbench 5 karta uzyskała „zawrotne” 579 punktów, co można porównać do zintegrowanego układu graficznego AMD Radeon HD 6480G z 2011 roku. Mówiąc wprost, wynik jest EKSTREMALNIE słaby.

Zhaoxin Glenfly Arise 1020 - wydajność w Geekbench 5

Nowsze układy AMD i Nvidii oferują dużo lepsze wyniki. Zintegrowana grafika AMD Radeon Vega 11 z procesorów Ryzen 5 2400G lub Ryzen 5 3400G osiąga mniej więcej 20-krotnie lepsze rezultaty (nie mówiąc już o zwykłych kartach pokroju GeForce GTX 1060, które osiągają 60-krotnie lepsze wyniki).

Warto jednak zaznaczyć, że Glenfly Arise 1020 najprawdopodobniej będzie najsłabszym przedstawicielem z serii Zhaoxin Glenfly. Niewykluczone, że producent użył też wczesnych sterowników graficznych, które mogą wpływać na zaniżone osiągi sprzętu. Nie wiadomo jak karta poradziłaby sobie w grach (o ile w ogóle byłaby w stanie jakąś odpalić, bo nie znamy szczegółów na temat wspieranych interfejsów programowania).

Jakby nie było, chińskie karty graficzne póki co należy rozpatrywać w kategorii ciekawostki. Takie modele nie oferuję konkurencyjnych osiągów, a do tego ich dostępność poza Chinami jest bardzo ograniczona (żeby nie mówić nie istnieje).

Źródło: Tom’s Hardware

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE