Routery

Podsumowanie

Przeglądając parametry techniczne routera łatwo zauważyć, że router DIR-868L to jedno z wydajniejszych pozycji na rynku urządzeń obsługujących standard 802.11ac. „Czarny termos” należy do grupy urządzeń AC1750 tak więc mamy do czynienia z najszybszą dostępną obecnie komercyjnie technologią łączności bezprzewodowej WiFi. Zaawansowane możliwości routera potwierdzają także wyniki testów.

router D-Link DIR-868L

D-Link DIR-868L znajdzie się z pewnością w kręgu zainteresowań osób, które oczekują wydajnego i dobrze działającego rozwiązania przeznaczonego do sieci domowej lub niewielkiego biura. I choć w D-Link znaleźliśmy kilka drobnych niedociągnięć (np. brak możliwości pracy jako serwer VPN) to jednak jest to rozwiązanie, które powinno zaspokoić wymagającego użytkownika.

 Podsumowanie
 plusy:
szybkość pracy w standardzie 802.11ac oraz 802.11bgn
dobra obsługa dysków USB, drukarek oraz urządzeń wielofunkcyjnych
bogate możliwości konfiguracji sieci oraz zapory sieciowej
 minusy:
w obecnej wersji oprogramowania mało stabilna praca w trybie mostu
niedopracowana obsługa sterownika karty DWA-182 dla systemów Mac OS 10.7 i 10.8.
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 699 zł

Zapraszamy do udziału w konkursie w którym do wygrania 1 z 3 routerów firmy D-Link

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kiciulek
    1
    porządny test. A co do rutera, to liczyłem, że pokaże pazur i wykorzysta te USB 3.0, jednak testy jednoznacznie mówią, że wystarczyłoby 2.0. Warty zastanowienia się, ale tylko na pojedynczej kondygnacji. Radiowe transfery nadal za słabe dla domów. 8MB przez strop to zbyt mało, ale już takie 30MB brzmi rozsądnie.
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Jeśli chodzi o wygląd to projektanci chyba się zapatrzyli na przyszłego maca pro. Jeśli chodzi o cenę to niestety też.
      • avatar
        jacy4
        0
        Drogi ten termos.
        • avatar
          0
          nowy Mac Pro został zaprezentowany znacznie później niż "termosy" ;-)