Edifier Spinnaker - zaskakuje dwa razy Głośniki

Edifier Spinnaker - zaskakuje dwa razy

z dnia 18-02-2015
Tomasz Duda | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Edifier Spinnaker to bardzo eleganckie i dobrze wykonane głośniki z łącznością bezprzewodową Bluetooth oraz wejściem optycznym. Ozdobią każde wnętrze.

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4/5
Plusy

nietuzinkowe, eleganckie obudowy; wysoka jakość wykonania; cyfrowe wejście optyczne; łączność bezprzewodowa Bluetooth; 3-drożna konstrukcja; zaskakująco czysty dźwięk; bardzo wyraźne i szczegółowe soprany; mocne tony średnie; dość miękkie basy; wyjście na opcjonalny zewnętrzny subwoofer; wystarczająca głośność; elegancki bezprzewodowy pilot z ładowalną baterią; ukryte wtyczki kabli;

Minusy

basy powinny być nieco mocniejsze; wysoka cena;

Z pewnością nie każdy z czytelników miał w życiu okazję zapoznać się z pojęciami z zakresu żeglarstwa, więc śpieszę wyjaśnić, że słowo „spinnaker” nie jest powiązane ze szpinakiem, lecz z żaglem. Jego charakterystyczny, wypukły, dynamiczny kształt stał się inspiracją dla Edifiera w czasie projektowania głośników o tej samej nazwie.

Ukłon w stronę estetów

Znaczna część głośników z aktualnej oferty firmy Edifier wyróżnia się na tle konkurentów pod względem stylistyki i jakości wykonania. Przykładem mogą być modele Luna2, Luna5 Encore, Breathe lub opisywany właśnie Spinnaker. Producent z roku na rok staje się coraz popularniejszy w Polsce i w powoli zaczyna zagrażać znacznie bardziej rozpoznawalnym markom. To dobrze. W końcu im większa różnorodność na rynku, tym lepiej dla klientów.

Warto jednak uświadomić sobie, że nie każdy produkt Edifiera jest kierowany do osób szukających najtańszych głośników. Istnieje całkiem spora grupa osób, które bardzo chętnie dopłacą „kilka stówek” tylko po to by mieć produkt wyglądający nietuzinkowo, lepiej wykonany i lepiej grający. Moim zdaniem taki właśnie jest zestaw Edifier Spinnaker. Zaskoczył mnie on dwukrotnie - pierwszy raz po wizualnie tuż po rozpakowaniu, a drugi raz dźwiękowo po pierwszym uruchomieniu.

Ukłon w stronę melomanów

Fortepian, wiolonczela, skrzypce i klawesyn to instrumenty, które brzmią pięknie na Spinnakerach. Odtwarzałem płyty SACD oraz pliki FLAC przez złącze optyczne i byłem po prostu zachwycony tym jak grają te niewielkie głośniki. Podobnej jakości i szczegółowości sopranów naprawdę życzyłbym niektórym większym zestawom.

Nie są to jednak głośniki przeznaczone dla osób szukających dużej mocy. Grają one mimo wszystko dość eterycznie i zdecydowanie lepiej radzą sobie z tonami wysokimi i średnimi, choć jak się okazało wszystko zależy od rozmieszczenia kolumn i miejsca w którym siedzi słuchacz. W razie potrzeby możemy do nich podłączyć zewnętrzny subwoofer. O charakterystyce brzmienia nieco więcej napiszę w dalszej części recenzji.

Podstawowa specyfikacja

Typ zestawu 2.0
Moc RMS 2x 25W (basowe) + 2x 10W (średniotonowe) + 2x 10W (sopranowe)
Pasmo przenoszenia 68 - 20000 Hz
Stosunek sygnału do szumu min. 90 dBA
Zniekształcenia maks. 0,5%
Średnica gł. niskotonowego ok. 116 mm
Średnica gł. średniotonowego ok. 70 mm
Średnica gł. wysokotonowego ok. 19 mm
Łączność bezprzewodowa Bluetooth 2.1 + EDR (profile A2DP, AVRCP)
Łączność przewodowa optyczne (cyfrowe), mini jack 3,5 mm (analogowe), wyjście 3,5 mm dla opcjonalnego subwoofera (analogowe)
Wymiary (wy/sz/gł) ok. 420 x 140 x 190 mm
Waga ok. 4,3 kg
Inne cechy bezprzewodowy pilot zdalnego sterowania z ładowalna baterią

Jakość wykonania

Na zdjęciach może się wydawać, że kolumienki Edifier Spinnaker są bardzo małe, ale w rzeczywistości ich wysokość to około 42 cm. Niedawno miałem okazję testować inne udane kolumny Edifier R2730DB - Spinnakery są od nich wyższe, ale mają znacznie węższą podstawę. Innymi słowy ze względu na swój wydłużony kształt nie zabierają wiele miejsca na biurku, stoliku RTV lub półce, ale też nie zmieszczą się na wysokość pod monitorem.

Niemal cały wygięty stożek przypominający żagiel przykryty jest gęstą, płócienną siateczką. Brakuje jej jedynie z tyłu i pod głośnikiem. Dzięki niej głośnik jest matowy i wygląda dość elegancko, ale też przy okazji jest trudniejszy w utrzymaniu czystości (odkurzaniu). Oprócz wersji czarnej dostępna jest też czerwona.

Prawa kolumna jest tą aktywną. Zawiera w sobie wzmacniacz, przetwornik cyfrowo-analogowy i wszystkie wejścia sygnałowe. Na szczycie, pod siateczka widoczna jest dioda sygnalizująca zasilanie kolumny i aktywność komunikacji Bluetooth. Zasilacz jest zewnętrzny (przypomina mały zasilacz od laptopa).

Na dole przy podstawie zamontowano srebrną, metalową płytkę, która pełni dwie role. Po pierwsze jest dość ciężka i stanowi przeciwwagę dla reszty konstrukcji, a po drugie ma na celu częściowo ukryć kable wychodzące z kolumny.

Złącza

Jeśli zajrzymy zupełnie pod spód obudowy prawego głośnika, to znajdziemy tam szereg złączy - wyjście sygnału do lewej kolumny, gniazdo zasilania, wyjście 3,5 mm do opcjonalnego, zewnętrznego subwoofera oraz wejście analogowe 3,5 mm połączone z wejściem optycznym 3,5 mm. Pomysłowo rozwiązane prowadnice do kabli pomagają w ich wyprowadzeniu poza metalową płytkę. Pod lewą obudową mamy tylko wejście dla sygnału nadawanego z prawej kolumny.

Pilot

Pilot ma dość nietypowy kształt przypominający dzwonek na blacie recepcji. Tak naprawdę srebrna, metalowa kopułka służy do regulacji głośności, a czarny przycisk na górze do włączania/wyłączania Bluetootha i wyciszania/wyłączania głośników. W trybie Bluetooth można też przycisnąć ten klawisz i jednocześnie obrócić pokrętło by przeskoczyć do następnego/poprzedniego utworu.

W czasie regulowania głośności spód pilota świeci się na czerwono. Pilot nie jest zaprojektowany tak by grać do do ręki. Przyczepność pilota do biurka gwarantuje dość miękka, gumowa stopka. Pilot zasilany jest baterią, którą naładować możemy wprost z portu USB w komputerze za pomocą kabla z wtykiem micro USB.

Na jak długo wystarcza pełne ładowanie? Tak naprawdę nie wiem, gdyż przez cały okres testowania głośników (ponad tydzień) pilot się nie rozładował ani razu.

Przewód sygnałowy łączący obie kolumny ma ok. 3 metry długości, więc bez problemu wystarczy by głośniki umieścić po obu stronach nawet dużego telewizora. W zestawie z głośnikami znalazłem także kabel micro USB (do ładowania pilota), przewód optyczny z dodatkową „cienką” końcówką, kabel 3,5mm-3,5mm i przewód 3,5mm-2x cinch.