Wrażenia c.d.

Rozsunięcie M700 pozwala na dostęp do dużej klawiatury z wypukłymi przyciskami. Ekran automatycznie przechodzi do orientacji poziomej i możemy pisać e-maile, notatki, adresy internetowe - właśnie dlatego bardzo lubię PDA z wysuwaną klawiaturą, piękna sprawa.

Klawiatura Glofiish'a M700 byłaby niezwykle udana, gdyby nie jedna wada - jest zbyt twarda. Naciśnięcie literki wymaga użycia dużego nacisku, co trochę utrudnia szybkie pisanie oraz powoduje zmęczenie palców. Szkoda, bo mogło być naprawdę dobrze. Za wadę można też uznać brak lampek sygnalizujących, że włączony został jeden z alternatywnych trybów wyboru znaków.

Wyposażenie M700 jest standardowe. W pudełku znajdziemy ładowarkę, futerał, kabel USB, zapasowy rysik oraz płytkę CD.


Oprogramowanie

Glofiish M700 dysponuje bardzo wysoką funkcjonalnością Windows Mobile oraz kilkoma aplikacjami producenta, co w sumie daje użytkownikowi sporą wygodę podczas pracy i rozrywki, pomimo braku dedykowanych klawiszy "Windows" i "OK".

Ikony Quick Link okazują się często najszybszym sposobem uruchomienia potrzebnych programów i funkcji

Ekran główny (Today) z racji standardowej rozdzielczości QVGA nie mieści zbyt wielu informacji, trudno też obsługiwać palcem mieszczące się na nim aplikacje. Sytuację ratuje pasek Quick Link, który użytkownik może sobie odpowiednio dla siebie skonfigurować.

Aplikacja M-Desk to cztery pogrupowane tematycznie zestawy ikon. Warto przyzwyczaić się do M-Desku i często z niego korzystać, oszczędzimy w ten sposób wiele czasu:


Poza tym o innych standardowych aplikacjach WM6 możemy poczytać we wcześniejszych naszych testach urządzeń PDA. Zamiast więc dublować to, co już zostało opisane przejdźmy do spraw najważniejszych, czyli obszernego opisu wrażeń z użytkowania.