Gry

FIFA 09 na konsole Xbox360 i PS3 – odrodzenie serii

przeczytasz w 2 min.

W przypadku takiego tytułu jak FIFA 09, po raz kolejny zadaje sobie pytanie: czemu PC znów dostaje „odgrzewany kotlet”? Co jest tego powodem? Czy rynek pecetowy jest tak mało wymagający, że łyknie każ

W przypadku takiego tytułu jak FIFA 09 po raz kolejny zadaje sobie pytanie czemu PC znów dostaje „odgrzewany kotlet”?. Co prawda jest on inaczej przyprawiony i podany w innym sosie, ale to nadal odgrzewane danie. Co jest tego powodem? Czy rynek pecetowy jest tak mało wymagający, że łyknie każdą produkcje sygnowaną znanym już tytułem? A może chodzi o stałą wymówkę w postaci szerzącego się piractwa, które niszczy rynek gier (zamiast konkretnych działań zachęcających graczy do kupna oryginałów branża tylko biadoli i liczy utracone potencjalne zyski)? Trudno powiedzieć. Z szumnych zapowiedzi twórców odnośnie edycji komputerowej FIFA 09 tak naprawdę niewiele pozostało, choć oczywiście nowa odsłona tejże gry wygląda i działa lepiej niż jej zeszłoroczna odsłona. Nie ma to jednak większego znaczenia, bo w zestawieniu wersji pecetowej FIFA 09 z jej edycją konsolową ta pierwsza wygląda jak ubogi kuzyn drugiej.

Oprawa graficzna edycji konsolowej jest o niebo lepsza, od tej którą zaserwowało nam EA Sports w przypadku pecetów.  Może to trochę dziwić, ale twórcy gry różnice w jakości grafiki tłumaczyli różnorodnością konfiguracji sprzętowych graczy.  Tym samym chcąc zapewnić szerszy odbiór swojej produkcji zdecydowano się „uśrednić” oprawę graficzną wersji przeznaczonej na komputery PC. Co ciekawe, jeszcze przed samą premierą gry, kiedy to było już wiadomo jak wyglądają poszczególne jej edycje, a liczne serwisy internetowe wskazywały na niedoróbki FIFA 09 (PC) EA nadal  przekonywało, iż podjęta przez nich decyzja jest właściwa. Co więcej, twórcy gry stwierdzili wręcz, że gdyby „dać” wersji pecetowej taką samą oprawę graficzną jaką mają konsole wymagania sprzętowe gry urosłyby do niebotycznych rozmiarów, a ona sama mogłaby być uruchomiona tylko na około 3% wszystkich domowych komputerów (swoja drogą ciekawe skąd EA dysponuje tak dokładnymi informacjami).

 

Aby nie być gołosłownym poniżej prezentujemy Wam zdjęcia z dwóch konsolowych odsłon najnowszej FIFY, dzięki czemu będziecie mogli sami przekonać się o zupełnie innym podejściu twórców do omawianej wyżej kwestii.  Znajdziecie tu również porównanie oprawy graficznej obu wersji konsolowych FIFY 09, w której lekko, moim zdaniem, przewodzi edycja przeznaczona na Xbox’a 360 (lepsze cienie i większe nasycenie barw). Co ciekawe, pomimo oznaczeń na pudełku wersji PS3 sugerujących, że ta odsłona chodzi tylko i wyłącznie w rozdzielczości 720p, sama gra bez problemu uruchomiła się i działała w 1080i.