Football Manager 2015 – z piłką w rękach
Gry komputerowe

Football Manager 2015 – z piłką w rękach

Maciej Słaboszewski | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Maciej Słaboszewski
4 komentarze Dyskutuj z nami

Jedna z najstarszych serii wśród gier komputerowych, jak co roku doczekała się kolejnej odsłony. I podobnie jak w poprzednie jej edycje ta również nie zawodzi.

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 3,5/5
Plusy

powiew świeżości pod postacią nowego interfejsu użytkownika; głębia rozgrywki; setki godzin dobrej zabawy; ulepszony silnik meczowy 3D…

Minusy

…który nadal pozostawia wiele do życzenia; słabsze ligi zostały ponownie potraktowane nieco po macoszemu; liczne pomniejsze błędy

Najnowsza odsłona lubianego i zarazem bardzo popularnego menadżera piłki od studia Sports Interactive przynosi sporo zmian. Zdecydowana większość z nich okazała się trafiona, ale kilka wymaga jeszcze drobnych poprawek. Widać wyraźnie, że twórcy robią co mogą, aby przyciągnąć do tytułu nowych graczy. Największa przeszkodą ku temu jest oczywiście poziom skomplikowania Football Managera, który nawet największych fanów piłki nożnej może przyprawić o ból głowy. Dość zgrabnym rozwiązaniem tego problemu jest tzw. klasyczny tryb rozgrywki, który najzwyczajniej w świecie pozbawiony jest wielu bardziej szczegółowych opcji występujących w pełnej symulacji. Dzięki takiemu rozwiązaniu cały sezon można ukończyć już w kilkanaście godzin. Oczywiście dla fanów, którzy oglądają godzinami wszystkie statystyki i wyniki nadal dostępny jest normalny (pełny) tryb kariery menedżerskiej. W myśl zasady – dla każdego, coś dobrego.

Zmiany, zmiany… na lepsze?

Praktycznie od razu po uruchomieniu gry zauważymy pierwszą potężną zmianę – totalnie przebudowany interfejs użytkownika, który według twórców jest teraz praktyczniejszy i ogólnie lepiej przemyślany. Przez pierwsze kilka godzin zabawy miałem co do tego spore wątpliwości, bo przyzwyczajenia robią swoje. Dodatkowo kontrastowo dobrane kolory interfejsu użytkownika momentami mnie irytowały. Jak to jednak zwykle bywa w takich przypadkach, po paru godzinach gry czułem się jak ryba w wodzie. Teraz nie wyobrażam sobie już powrotu do starego układu. Zapewne jednak znajdzie się grupa osób, która mimo wszystko stwierdzi, że poprzedni interfejs bardziej im odpowiadał. Żaden problem, podobnie jak w przypadku poprzednich odsłon gry i ta umożliwia tworzenie własnych skórek czy innych modyfikacji, których już teraz są dziesiątki, a wkrótce zapewne będzie ich dużo więcej.

Drugą dużą nowością, o której autorzy gry wspominali wielokrotnie przy okazji promowania Football Managera 2015 jest udoskonalony silnik meczowy 3D. Przyznam szczerze, że ten nigdy mnie do siebie nie przekonał i jego najnowsza inkarnacja nic w tej kwestii nie zmieniła. Owszem jest lepiej, zawodnicy poruszają po murawie naturalniej, gdzie wcześniej wyglądali jakby sunęli po lodowisku, a nie biegali po nim. Same stadiony mają teraz więcej detali cieszących oko, ale nie ma co się oszukiwać – całość nadal wygląda jak produkcja z 2005 roku. Jednak, żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał, oprawa jest tu sprawą drugorzędną. Problem stanowią niesamowite gafy piłkarzy, które szczególnie w tym trybie przedstawienia meczu kłują bardzo w oczy. Mam tutaj na myśli takie „cuda” jak zawodnicy przesuwający się do tyłu po piłkę, pomimo, że biegną do przodu. Takich kwiatków jest więcej i oczywiście występują one również w przypadku oglądania meczu w trybie 2D, ale tam z oczywistych względów nie jest to aż tak widoczne.

Ten transfer będzie hitem sezonu…

Kolejną ciekawą nowością jest możliwość zdefiniowania naszego doświadczenia w roli menadżera przed rozpoczęciem zabawy. Ustalamy nie tylko naszą renomę, ale i poszczególne atrybuty. Ma to bezpośredni wpływ na to jak jesteśmy postrzegani przez prasę oraz innych trenerów. Nic wielkiego, ale zawsze to kolejny aspekt zabawy, na który mamy bezpośredni wpływ. Dużo większe zmiany zaszły natomiast w skautingu oraz oknie transferowym. Obie te funkcje występują obecnie w jednej zakładce przez co dostęp do nich jest nieco ułatwiony. Skauting nabrał większego realizmu - najpierw widzimy bardzo ogólne zestawianie plusów i minusów danego zawodnika, a jeśli jesteśmy zainteresowani szczegółami to musimy zlecić obserwowanie tego piłkarza przez dłuższy czas. Po upływie kilku dni, a czasem tygodni otrzymamy bardzo drobiazgowy raport na jego temat.

O ile sam system transfery nie uległ większym zmianom o tyle ich przebieg może nieco zaskoczyć. Jestem przekonany, że wkradł się tutaj pewien błąd, który często powoduje, że młodzi piłkarze, którzy nie są jeszcze szczególnie znani tudzież nie mają na koncie większych sukcesów potrafią mieć żądania kontraktowe na poziomie największych gwiazd. Wygląda to momentami bardzo zabawnie, bo przykładowo zawodnik, którego możemy kupić za powiedzmy 200 tys. dolarów życzy sobie niewiele mniejszą pensję miesięcznie. Pomijając to, samo wyszukiwanie zawodników jest zdecydowanie szybsze i wygodniejsze niż w poprzedniej odsłonie gry. Da się odczuć, że autorzy solidnie popracowali nad tym aspektem zabawy.

Gol!!! …Ale bramka nie zostanie uznana, był na spalonym

Jak już wspomniałem wcześniej nie wszystko się udało w najnowszej odsłonie Football Managera. Pomijając już silnik meczowy 3D kolejny raz słabsze ligi zostały potraktowane nieco po macoszemu. Przekręcone nazwiska, dziwne statystki (najczęściej bardzo zaniżone) czy wreszcie finanse klubów wyciągnięte z kapelusza to tylko nieliczne potknięcia na jakie można tu natrafić. Trochę szkoda, że autorzy kolejny raz nie przyłożyli się do lepszego opracowania tego elementu. W końcu ten konkretny problem występuje w serii już od ładnych paru lat. Dodatkowo często można natknąć się na dziwne sytuacje w przypadku negocjacji kontraktów z juniorami, tak jak już pisałem - ich wymagania w tej kwestii bywają wielokrotnie przesadzone. Nie wspominając już o tym, że piłkarze, szczególnie słabszych lig niezwykle często łapią kontuzje. Warto też odnotować, że część graczy nadal ma spore problemy techniczne z grą. Jedni nie mogą jej włączyć, a innym potrafi się „wykrzaczyć” w najmniej oczekiwanym momencie. Autorzy zapewniają, że stosowne łatki pojawią się w najbliższym czasie i rozwiążą wspomniane błędy.

Polska – Niemcy 2:0

No dobra, trochę przesadzam. Football Manager 2015 nie jest tak spektakularnym sukcesem jak wynik osiągnięty przez naszą reprezentację we wspomnianym meczu, ale z całą pewnością to kolejna, udana odsłona tej serii. Panowie ze studia Sports Interactive nie spoczęli na laurach i zaserwowali nam w tegorocznej odsłonie gry kilka dużych i wiele pomniejszych usprawnień, które w większości wyszły tej produkcji na plus. Nie ma tutaj mowy o jakieś rewolucji, ale chyba nikt takowej nie oczekiwał. Football Manager 2015 nadal ma tę magię, która przytrzyma Was przy monitorze… dłużej niż byście tego chcieli. Oczywiście pod warunkiem, że jesteście fanami piłki nożnej w wydaniu menedżerskim. Niszowa gra dla niszowej publiki, ale warta swojej ceny.

Moja ocena:
Grafika:
zadowalający
Dźwięk:
zadowalający
Grywalność:
 dobry
Ogólna ocena: 
 

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    trybcio86
    pogralem troche w bete i powiem tak Wypunktowanie plusow i minusow mowi nam wile o zawodniku niz ogolna charakterystyka w poprzednich wersjach co jest na plus :) rozwoj juniorow idzie bardzo plynnie i szybciej niz w poprzednich wersjach. Co do 3d to kompletnie ten tryb mnie nie kreci i chcialbym by producent wypuscil wersje OEM tylko z trybemn 2d i stosownie nizsza cena:) Dziwnie wygladajace mecze :/ czasami potrafie przegrac 0-4 z slabym zespolem a pilkarze totalnie sa glusi na moje polecenia i taktyke jakby 18 zawodnikow mialo koncentracje ustawiona na 1 (20 pkt) interfejs rodem z windowsa 8 kafelki w grach jak najbardziej NIE !!!! Rozmowy z zawodnikami poziom zenujacy :/ nie da sie wytlumaczyc im ze klub nie ma na ten czas kasy by przedluzyc z nimi kontrakt i by poczekali pol roku:/ on chca zostac wystawieni na liste transferowa po czym po 2 tyg przychodz z placzem po kontrakt i tak w kolo macieju :( rozczarowalem sie gdy zobaczylem porazke polskiej kadry z giblartarem 0-6 i zaniechalem zakupu mojej ulubionej gry
  • avatar
    Luiso
    Panowie wielki plus, że podjeliscie sie recenzji tej gry. Jeszcze nie gralem, ale Wasza ocena srednio mnie zachecila. 3,5 gwiazki i niby wszystko w porzadku, ale nie do konca.
    Wiekszosc zagranicznych redakcji nieco wyzej ocenilo tegoroczna edycje. Wg Waszej recenzji wnioskuje, ze jest to maly ale jednak krok wstecz.
  • avatar
    neXt___
    Matko, kolejny pożeracz czasu nadchodzi. Marnowałem czas na FM-ie 12, 13, 14 pominąłem, ale do 15 trzeba wrócić. Do sesji wypadałoby się pouczyć :(