Mechanik kontra łowca - bojowy test Genesis Thor 300 RGB w morderczej dżungli Predator Hunting Grounds

Zabraliśmy klawiaturę mechaniczną Genesis Thor 300 RGB na prawdziwy bojowy sprawdzian. Ustawiliśmy ją na biurku i ruszyliśmy przez morderczą dżunglę w grze Predator Hunting Grounds. O wyniku tego starcia dowiecie się z naszego testu Genesis Thor 300 RGB. Zapraszamy do lektury!

Image

Genesis Thor 300 RGB rusza na spotkanie z Predator: Hunting Grounds

Kolejny mechanik trafił w moje ręce. Tym razem był to Genesis Thor 300 RGB czyli klawiatura do gier z solidną aluminiową obudową, brązowymi mikroprzełącznikami (bo jak wiadomo rodzaj przełączników w klawiaturze to rzecz niezwykle istotna), podświetleniem RGB i pakietem dodatkowym opcji. A skoro już nosi imię boga piorunów postanowiłem zapewnić jej warunki testowe, jakich nie powstydziłby się sam Schwarzenegger, a mianowicie bezlitosną dżunglę z Predator Hunting Grounds.

Genesis Thor 300 RGB vs Predator Hunting Grounds

W tej najnowszej produkcji studia Illfonic Games wcielamy się albo w tytułowego łowcę, albo jego „zwierzynę”, a więc jednego z dzielnych, amerykańskich żołnierzy. Rozgrywka opiera się na asymetrycznym trybie wieloosobowym i jest mocno inspirowana fabułą pierwszego filmu z kultowej serii sci-fi. Wiecie, rozglądanie się w panice po gałęziach drzew, charakterystyczny „świergot” Predatora, który za każdym razem mrozi krew w żyłach, smarowanie się błotem i prucie z karabinu do rozmazanej plamki, w jaką zamienił się zakamuflowany łowca.

Brzmi klimatycznie, nieprawdaż? Chyba trudno o lepszy poligon dla Genesis Thor 300 RGB. Ale czy ten mechanik poradzi sobie należycie z tak morderczym sprawdzianem? Cóż, zapraszamy do lektury naszych wrażeń z tego starcia.

Genesis Thor 300 RGB to solidna propozycja dla graczy, która pozwoli na komfortową zabawę nawet w warunkach sieciowej rywalizacji. 

Specyfikacja techniczna:

  • Typ klawiatury: mechaniczna
  • Rodzaj mikroprzełączników: Outemu Brown
  • Wytrzymałość przełączników: 50 mln kliknięć
  • Siła nacisku do aktywacji: 55 g
  • Dystans do aktywacji klawisza: 2 mm
  • Częstotliwość próbkowania: 1000 Hz
  • Profil: wysoki
  • Typ komunikacji: przewodowy
  • Wbudowana pamięć: tak
  • Klawisze programowalne: tak, wszystkie
  • Klawisze multimedialne: tak
  • Dodatkowe funkcjonalności: 25 trybów podświetlenia RGB; N-key rollover; aluminiowa rama; możliwość nagrywanie makr
  • Wymiary: 36 mm x 136 mm x 442 mm
  • Długość przewodu: 175 cm
  • Waga: 1225 g
Genesis Thor 300  RGB - pudełko

Przed wejściem do dżungli sprawdź swój ekwipunek

Z czym tak naprawdę mamy do czynienia? Co prawda napisałem już dwa słowa o Genesis Thor 300 RGB, ale to przecież nie wyczerpuje tematu. W pierwszym kontakcie z tą mechaniczną klawiaturą najbardziej rzuca się w oczy aluminiowa rama, bardzo solidna, o odpowiednim ciężarze. Na niej znalazły się zaś stosunkowo wysoko umieszczono klawisze, które oznaczono dosyć ciekawą i estetycznie wyglądającą czcionką. Dodatkowe białe skróty literowe pozwalają ustalić drugorzędną funkcję przycisku związaną ze specyficznymi dla tej klawiatury opcjami. 

Po podłączeniu klawiatury niezłe wrażenie robi też podświetlenie RGB. Wiadomo, tęczowa paleta barw z możliwościami modyfikacji nie każdemu może się podobać, ale podczas nocnej gry taka opcja z pewnością się przydaje.  Szczególnie, że możemy ustalić jednolity kolor.  Co istotne, kolory nie tylko rozświetlają litery na klawiszach, ale też przebijają się spod nich. 

A kiedy postukać w przyciski, można się przekonać, że bardzo przyjemnie chodzą pod palcami. To zasługa przełączników Outemu Brown. Zapewniają one umiarkowany opór, dają odczuwalny punkt aktywacji, a jednocześnie pozbawione są charakterystycznego dla niebieskich odpowiedników „kliku”. Niestety, nasadki na klawisze nieco się chyboczą na przełącznikach, ale nie w takim stopniu, żeby spędzało mi to sen z powiek.  

Genesis Thor 300  RGB - widok z przodu
Genesis Thor 300  RGB - mikroprzełączniki Outemu Brown

Nie da się zaprzeczyć, że Genesis Thor 300 RGB robi pierwszorzędne wrażenie. Stylowa czerń dobrze koresponduje z kolorowym podświetleniem RGB. Czcionki są duże i czytelne, a producent gwarantuje ich nieścieralność. Nie jest to wprawdzie sprzęt dla osób, które ponad wszystko cenią sobie lekką konstrukcję, ale za to coś dla siebie znajdą w nim amatorzy masywnych, wytrzymałych i ważących sporo peryferii.  

Standardowo, na spodzie klawiatury znajdziemy dwie rozkładane „nóżki” – bardzo szerokie i stabilne. Niby nic, ale taka konstrukcja „nie do ruszenia” naprawdę ułatwia pracę i zabawę.   Nic się tu nie chybocze się, nie przesuwa (dzięki gumowemu wykończeniu podpórek i przedniej części spodu klawiatury) i w ogóle trzyma się na swoim miejscu nawet podczas najbardziej zaciekłych sieciowych potyczek.

Genesis Thor 300 RGB - spód klawiatury

[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_04/10350_Genesis_Thor_300_RGB_test/genesis-thor-300-rgb_05a.jpg" foto2="/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_04/10350_Genesis_Thor_300_RGB_test/genesis-thor-300-rgb_05b.jpg"]

Tyle w kwestii pierwszych wrażeń. Czas teraz zabrać Genesis Thor 300 RGB na wirtualny poligon. W końcu Predator już skacze po drzewach i wypatruje ofiary z wysokich konarów. Biorę więc Thora pod pachę i ruszam do dżungli.

Bóg piorunów kontra łowca z kosmosu 

Wyskoczyłem ze śmigłowca i znalazłem się w samym środku zielonego piekła. Z jednej strony ochrona narkotykowych karteli, z drugiej – kosmiczny łowca. Kule śmigają na lewo i prawo, koledzy z drużyny raz po raz krzyczą, że coś widzieli wśród liści. W końcu przychodzi moment konfrontacji. Wielkolud opada na ziemię i biega od żołnierza do żołnierza. Błyskają jego nadgarstkowe ostrza, krew tryska na ziemię.

W końcu zostaję sam na sam z Predatorem. Na moim torsie pojawiają się charakterystyczne trzy czerwone kropki i… po balu! Nie, rola żołnierza to jednak nie dla mnie. Dlatego szybko wskoczyłem w skórę łowcy i zacząłem zabawę w kotka i myszkę z biednymi żołnierzami. I chociaż koniec końców musiałem się uciekać do mechanizmu autodestrukcji (pamiętacie ten upiorny śmiech Predatora z pierwszej części filmu?), to i tak bawiłem się przednio.

Genesis Thor 300 RGB - WSAD

Zapytacie teraz pewnie jak w tym wszystkim spisała się klawiatura Genesis Thor 300 RGB? Cóż, naprawdę nieźle. Przełączniki reagowały jak należy, nawet kiedy trzeba było szybko przejść od kucania, przez rzut grantem, do pełnego biegu. Dodatkowo N-key rollover (więcej o nim za chwilę) gwarantował, że wszystkie akrobacje moich palców na klawiaturze  były odpowiednio rejestrowane przez urządzenie – także wtedy, gdy naciskałem po parę przycisków naraz, w przypływie adrenaliny korzystając z różnych zdolności Predatora.

Koniec końców i tak dostawałem łomot (zwłaszcza, gdy wcielałem się w żołnierza), ale chyba trudno winić za to Genesis Thor 300 RGB. Pies mnie rozpraszał, bo na mnie patrzył… Czy coś... W każdym razie klawa w Predator Hunting Grounds spisała się na medal i dała dowód temu, że w sieciowych strzelaninach radzi sobie wyjątkowo dobrze.

Po serii mniej lub bardziej owocnych starć w końcu ewakuowałem się z powrotem do mojego biurka, gdzie postanowiłem poddać Genesis Thor 300 RGB trochę dokładniejszym oględzinom i sprawdzić go podczas normalnej, codziennej pracy.  

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY