Koronawirus paraliżuje branżę gier Gry

Koronawirus paraliżuje branżę gier

z dnia 2020-02-22
Artur Cnotalski | Redaktor serwisu benchmark.pl
23 komentarze Dyskutuj z nami

Duże branżowe firmy rezygnują z obecności na imprezach targowych i pokazów z obawy przed koronawirusem, Japonia odczuwa niedobór Nintendo Switch, a pod znakiem zapytania stoi cała następna generacja konsol. Koronawirus dokopał prawie wszystkim. A to chyba jeszcze nie koniec.

Ledwie kilka dni temu pisaliśmy o tym, że nie schodzący z afiszy koronawirus nakręca koniunkturę Steama, bowiem wielu obywateli Chin stara się w ogóle nie wychodzić z domu. Są zresztą dodatkowo zachęcani do tego przez niektórych twórców gier. Dla przykładu, studio Kagami Works postanowiło rozdać 45 000 kopii swojej erotycznej produkcji Mirror, by zachęcić graczy do unikania kontaktu z innymi ludźmi podczas trwania epidemii. 

I choć przyjemnie czyta się, że podczas tych wymuszonych „wakacji” chińscy gracze mają więcej czasu na komputerową rozrywkę, to dla reszty branży sytuacja nie jest zbyt różowa.

Przez koronawirusa studio Kagami Works rozdawało za darmo grę Mirror

Duże firmy uciekają z targów w obawie przed wirusem

Przełom lutego i marca jest początkiem corocznego cyklu imprez growych, na które warto zwracać uwagę. Podczas Pax East w Bostonie zobaczyć można zarówno małe jak i duże produkcje, szczególnie takie, które ukażą się przed targami E3 w czerwcu. 

Na Game Developers Conference tydzień później branża spotyka się, by pogadać na nieco bardziej „eksperckim” poziomie. To tutaj dowiadujemy się często o nowych technologiach i oglądamy sztuczki, takie jak raytracing od Nvidii, zanim sprzęt zdolny go obsługiwać trafi nawet na rynek.

Trzecią, a zarazem najbliższą imprezą jest IEM Katowice, który od lat pozostaje jednym z ważniejszych wydarzeń na mapie światowego e-sportu, szczególnie dla fanów Counter-Strike: Global Offensive. To tutaj swoim sprzętem chwali się często Intel, główny sponsor wydarzenia. 

Intel zrezygnował ze swojej obecności na IEM 2020 przez koronawirus

I teraz pomyślcie sobie, że w tym roku na każdym z nich kogoś zabraknie, a lista firm wycofujących się rakiem ze swojej obecności na tych wydarzeniach może tylko wzrosnąć. IEM Katowice 2020 nie będzie w tym roku gościł właśnie Intela, który odwołał wszystkie swoje wydarzenia i pokazy – gracze dalej zmagać się będą o ufundowane przez firmę nagrody, jednak odwiedzający i prasa nie zobaczą nowinek ze świata procesorów.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z dwoma amerykańskimi imprezami – z PAX East wycofały się zarówno Facebook jak i Sony. Ta druga miała pokazywać nadchodzące wielkimi krokami i bardzo wyczekiwane The Last of Us Part 2. Ten sam los spotkał zresztą GDC, gdzie prelekcje ekspertów z obu firm cieszyłyby się sporą popularnością. Jako że przyczyną podawaną przez każdą z firm jest chęć uniknięcia kontaktu swoich pracowników z wirusem, pod znakiem zapytania stoi obecność Intela także na GDC, gdzie firma miała przedstawić informacje na temat swojej architektury Xe.

Przez koronawirus nie będzie pokazu The Last of Us Part 2 na Pax East

Problemy sprzętowe – dzisiaj i w przyszłości

Zważywszy na fakt, że znaczna ilość sprzętu produkowana jest w Chinach i położonych nieopodal krajach azjatyckich, panika związana z koronawirusem oraz tymczasowe zamknięcia niektórych fabryk poważnie odbijają się na łańcuchu dostaw.

Już w tej chwili w Japonii zaczynają się braki konsol Nintendo Switch, a preordery edycji Animal Crossing zostały odsunięte na nieokreśloną datę. Koncern donosi, że problemy zaopatrzeniowe obejmują także akcesoria Ring Fit, a nawet joy-cony. 

Przez koronawirus przesunięto preordery Animal Crossing na Nintendo Switch

Nie tylko Nintendo ma jednak problemy z zaopatrzeniem – podobne braki dotknęły także Oculusa, którego wersja Quest jest już w tej chwili niedostępna w wielu miejscach. Opóźnienia dotkną także niektórych gier. I tak port Outer Worlds na Switcha został chwilowo zawieszony, ponieważ singapurskie studio Virtuous odpowiedzialne za przeniesienie gry Obsidianu na konsolę, jest zamknięte ze względu na wirusa. Na pocieszenie Private Division obiecuje graczom, że ta produkcja będzie dostępna w wersji fizycznej, a nie tylko do pobrania cyfrowo.

Outer Worlds na Nintedo Switch jedną z ofiar koronawirusa?

Co koronawirus zrobi z następną generacją?

Największą niewiadomą – a także największym zagrożeniem – pozostaje wpływ koronawirusa na następną generację konsol. Opóźnienia produkcyjne w Azji mogą sprawić, że zapowiadane na okres świąteczny Xbox Series X i PlayStation 5 nie dotrą na czas lub dostępne będą w małych ilościach. 

W połączeniu z doniesieniami, że Sony nie wie, czy uda mu się zbić cenę PS5 poniżej 450 dolarów (firma ponoć czeka na ujawnienie swojej ceny przez Microsoft), niesie to ze sobą poważne ryzyko dla stanu następnej generacji.
Warto zaznaczyć, że potencjalne opóźnienie na tym froncie nie zagraża tylko dwóm konsolowym gigantom. Sytuacja może bowiem odbić się poważną czkawką na wszystkich twórcach gier, którzy swoje produkcje kierują na te właśnie platformy. 

Miesiąc czy dwa opóźnienia sprzedaży może oznaczać olbrzymie koszty dla każdego studia, które liczyło na wstrzelenie się w premierową sprzedaż i zostawienie swojego śladu na nowej generacji. Jeżeli faktycznie dojdzie do poślizgu, branża może odczuwać jego konsekwencje przez długie miesiące, jeśli nie lata. 

Czy Xbox series X opóźni się przez koronawirus?

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

marketplace

Komentarze

23
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Co mnie obchodzą gry :D jest mnóstwo takich, w które jeszcze nie grałem :) Mnie bardziej martwi i ciekawi czy wirus rozprzestrzeni się w europie a nie rozrywki- to tak jakby było trzęsienie ziemi a my byśmy się "martwili" no tak zamknęli naszą ulubioną ciastkarnię co teraz? Gdy obok umierają ludzie ...
  • avatar
    A co by było w przypadku, gdyby Sony i Microsoft wpadałyby w błędne koło i czekało na tego drugiego, aż ujawni ceny? Konsole w ogóle by nie wyszły?
    Zaloguj się
  • avatar
    Wojna handlowa... bardzo możliwe. Ale nie zmienia to postaci rzeczy, że na grypę w zeszłym roku zachorowało 3.7mln Polaków. Ale do szpitala trafiło raptem 15tys. I z nich zmarły 143 osoby. Czyli ~1% ludzi, którzy trafili do szpitala na grypę zmarło. A koronawirus zabija 2% ludzi, którzy trafili do szpitala - tyle, że na niego do szpitala trafia każdy. Więc teoretycznie jakby te 3.7mln Polaków zamiast na grype, zachorowało na koronawirusa, no to 2% to jest.... prawie 74 tys ludzi.... Także ja byłbym ostrożny w tej materii. Powód jak powód - ważniejsze są realne efekty a prawda jest taka, że póki co epidemia narasta. Niczego nie zatrzymali. A imprezy masowe lub wyjazdy na wakacje tylko będą sprzyjać lawinowemu wzrostowi zachorowań.
  • avatar
    olać te śmieszne konsole, najgorzej że dyski ssd i komponenty do pc drożeją
  • avatar
    SARS, Ptasia grypa, świńska grypa, ASF, Szalone krowy i pewnie multum których nie wymieniam bo nie pamiętam. Wszystkie były epidemią i chorobą zagrażającą istnieniu ludzkości chociaż nigdy nie czytało się o wpływie na eksport elektroniki. Wydaję mi się że wirus tuszuję coś innego jak wojnę handlową czy coś w ten deseń.
    Zaloguj się
  • avatar
    Elektronika to najmniejszy problem. Najgorzej, że to odbije się na giełdzie. Tak czy inaczej wszyscy z zapartym tchem czekali na zapaść. Jednak, tąpnięcie spowodowane przez koronowirusa może wzmocnić uderzenie. Jeżeli jedna z największych gospodarek światowych zaliczy spadek, zaczną wyprzedawać zapasy dolarów które nagromadzili. Tego nie przetrwa druga gospodarka - USA. Dalej to już równa droga do globalnej katastrofy.
  • avatar
    Yyy no Chiny stają się potęgą wujka sama to boli cyk epidemia, bo z demokracja tam strach wejść. Tyle że wirus przenoszą organizmy żywe, umiera ok 3% głównie starszych bądź już chorych na inne groźne choroby, wychłodzenie organizmu zabija wirus natychmiast.
  • avatar
    Skoro ludzie teraz siedzą w domach to branża powinna dobrze na tym zarobić !!!
    Bo co można robić w domu jak nie grać ? :)))
    Zaloguj się
  • avatar
    Koronowirus jest niebywale zaraźliwy, zarażają osoby, które na pierwszy rzut oka nie mają objawów. Idzie to w parze z dosyć wysoką śmiertelnością. Istnieją też obawy, że ten wirus może mutować dalej. Nie chcę zło wróżyć, ale ciężko będzie zwalczyć takiego przeciwnika. We Włoszech w ciągu doby liczba zarażonych wzrosła kilkukrotnie do 61, zanotowali też 2 zgony. Także nie wiem czy to IEM Katowice w ogóle się odbędzie, te zapewnienia ze strony organizatora to można między bajki wstawić.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    tia. wszyscy siedzą w domach, grają, komuniują się przez neta, i ......... branża gier sparaliżowana. no ja nie mogę.
  • avatar
    Propaganda level next. Co roku straszą kolejną epidemią i siłą wciskaj szczepionki z rtęcią a interes się kręci.

    Zdrowy pacjent to zły pacjent bo nie płaci, najlepszy pacjent to taki który da się zmanipulować i przestraszyć, da się całe życie podtruwać, całe życie choruje i całe życie płaci krocie za nieskuteczne leczenie.
    Zaloguj się
    -16
  • avatar
    Nie tylko gry - większość elektroniki, a zwłaszcza tej taniej, jest produkowana w Chinach. Dostawca sprzętu naszej firmy przerwał pracę. Oczywiście są inni dostawcy, ale oni pewnie też zaopatrują się w Chinach i doliczają jeszcze własną marżę :v
    Zaloguj się
  • avatar
    Skąd by ten wirus się nie wydostał, jest dużo groźniejszy niż np. świńska grypa:
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/chiny-potwierdzaja-bezobjawowa-transmisje-koronawirusa-wywolujacego-covid-19
  • avatar
    Siłownie pozamykane i kwarantanna 14 dni jak bym chciał do pl przyjechać zwała.