Klawiatury

Mobilny zestaw peryferiów - "dotykowa" myszka M600 i klawiatura K800 od Logitecha

Logitech w tym roku „wypuścił” już wiele nowości. Najwięcej z nich należy do akcesoriów do tabletów. Jest to związane z tym, że ten rynek (tabletów) rozwija się bardzo szybko. Wśród tych nowinek, odnajdziemy także myszki i inne urządzenia peryferyjne, czyli to w czym ta firma się specjalizuje. Pośród nich, znajduje się jeden z przedmiotów recenzji - a mianowicie „dotykowa” myszka Touch Mouse M600. Drugim produktem przetestowanym jest już dość znana klawiatura Wireless Illuminated Keybord K800. Obydwa urządzenia pracują w technologii bezprzewodowej.

- M600 - Wygląd

- M600 - Instalacja sterowników

- M600 - Wrażenia z użytkowania

- M600 - Testy

- K800 - Wygląd

- K800 - Sterowniki i użytkowanie  

- Podsumowanie 

Myszka reklamowana jest jako mysz z dotykową powierzchnią za pomocą której można przesuwać kursor, nawet nie poruszając urządzeniem. Dodatkowo można przewijać strony/dokumenty - również poprzez dotyk – jak to jest przy urządzeniach z dotykowym ekranie. Jej kształt jest bardzo niekonwencjonalny i symetryczny, co przy myszkach jest rzadko spotykane. Jak w przydatku wszystkich nowych urządzeniach Logitech-a zastosowano tu technologię „Unifying”, która pozwala na korzystanie z wielu urządzeń za pomocą jednego odbiornika podłączonego do komputera. Produkt ten został nominowany do nagrody International CES Innovations Design and Engineerung w kategorii urządzeń peryferyjnych.

Natomiast klawiatura to już leciwy produkt. Na rynku pokazał się pod koniec 2011 roku. Jest ona elegancka i zapewnia komfort pisania zarówno w dzień, jak i w noc – dzięki bardzo dobremu podświetleniu. Urządzenie jest bezprzewodowe, ale głównym przeznaczeniem jest używkowanie jej w domu. Ze względu na gabaryty, będzie nam trudno ją zmieścić do bagażu w przypadku jakiejś podróży. Dzięki zastosowanym czujnikom intensywności oświetlenia oraz ruchu, oszczędność energii powinna stać na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowo, klawiatura została wyposażona w klawisze Logitech Incurve (dopasowane do palców) oraz również w odbiornik „Unifying”.

Czy te urządzenia dostarczą komfort pracy podczas długiej pracy przy komputerze? Dla kogo skierowane są te produkty? Czy warto posiadać takie urządzenia peryferyjne w swoim domu? Na te oraz mnóstwo innych pytań postaram się odpowiedzieć w tej recenzji. Zapraszam do dalszej lektury.

M600 - Wygląd

Na początku nowość, a więc M600. Myszka jest sprzedawana w blistrze połączonym z opakowaniem kartonowym w kolorystyce firmy Logitech – czarno-zielonej. Poprzez blister możną zauważyć opisywaną myszkę oraz odbiornik.

Na kartoniku umieszczono nazwę produktu, logo producenta oraz zastosowanej technologii „Unifying”. Na obrazku umieszczonym z przodu można zauważyć już jaka jest możliwość sterowania dotykowego – pokazana jest dłoń na M600 z narysowaną strzałką wskazującą w prawo i lewo. Sugeruje nam to, że będzie można przesuwać strony również na boki.

Z prawej oraz lewej stronie nie ma nic ciekawego, poza QR Code-m. Z tyłu odnajdziemy spisane wszystkie możliwości tej myszki, szkoda że jest ich tak mało. Znajdziemy również informację, że do odbiornika podłączymy 6 urządzeń. Na spodzie kartonu umieszczono numer seryjny, informacje o kompatybilności z Windows 7 oraz USB, produkcji w Chinach oraz wyposażeniu. 

W zestawie otrzymujemy:

  • mysz bezprzewodowa M600,
  • odbiornik Logitech Unifying, 
  • futerał podróżny,
  • 2 baterie AA,
  • dokumentację.

Na produkt zostaje udzielona trzyletnia gwarancja oraz do dyspozycji jest pomoc techniczna.

Zabrakło płyty z oprogramowaniem, ale należy się już przyzwyczajać, że sterowniki będzie trzeba ściągać z sieci. Tak jest i w tym przypadku. Programy należy pobrać z strony producenta, ale o tym później.

Na kartoniku umieszczonym w środku, znajdziemy instrukcję jak wyciągnąć myszkę. Została ona umieszczona na swojego rodzaju „stojaku”, z którego ściąga się ją przyciskając przycisk. Obok, na drugim „stojaku” zamocowano odbiornik.

W samym kartoniku zapakowano baterie, dokumentację pokrowiec, ulotkę oraz klapkę zamykającą baterie w myszce.

Same urządzenie, nie wiadomo co do końca przypomina. Kształt podobny jest do czarnego, płaskiego, gładkiego kamienia. Górna część jest utrzymana w czarnej kolorystyce z szarymi „wstęgami” przy brzegach. Na wierzchu, u tyłu umieszczono logo Logitech-a. Same boki są szare z ciemniejszymi paskami „wychodzącymi” od dołu. Cała wcześniej opisana powierzchnia jest mocno błyszcząca, a połączenie między plastikami są odczuwalne. Po za tym nie można się do niczego więcej „przyczepić”.

Spód jest również czarny. Znajdują się tam dwa ślizgacze, jeden z przodu - drugi z tyłu. W przedniej części, poniżej ślizgacza umiejscowiono przełącznik, diodę oraz same laser. Poniżej tego znajduje się klapka, przykrywająca baterie i schowek na odbiornik. Przełącznik ma dwa stany. Jeżeli jest przesunięty w lewo oznacza, że mysz jest wyłączona (objawia się to kolorem czerwonym obok). Zaś przesunięcie go w prawo spowoduje włączenie myszki oraz zapalenie diody z prawej strony na kolor zielony (również objawia się to kolorem zielonym na przełączniku).

Na klapce namalowano logo producenta i certyfikatu „Unifying” oraz nazwę produktu – M600.

Pod nią znajduje się miejsce na dwie baterie typu AA oraz miejsce na ukrycie nadajnika. Na samym dnie przyklejono naklejkę z numerem seryjnym oraz kodem QR. Na foli, która umożliwia nam łatwe wyciągnięcie baterii, gdy się zużyją – umieszczono informacje o zasilaniu (1,5 V; 30 mA).
Myszka nie posiada nic więcej szczególnego. Klawisze zostały ukryte, pod obudową.


 

M600 - Instalacja sterowników

Sterowniki należy pobrać z strony www.logitech.pl . Aby zapewnić pełną funkcjonalność potrzeba, aż 3 programów:

- SetPoint (6.32)

- Logitech Unifying Software

- Flow Scroll

Jest to minus, że należy ściągnąć aż 3 programy, do tak mało zaawansowanej myszki. W nawet bardziej skomplikowanych urządzeniach jest jedno oprogramowanie, zawierające sterowniki do obsługi wszystkich funkcji.

Po zainstalowaniu pierwszych dwóch można zamienić tylko przyciski lewy z prawym i na odwrót. Do dyspozycji są ustawienia wskaźnika, czyli np. szybkość, przyśpieszenie czy szybkość przewijania.

Dalej można odnaleźć poziom naładowania baterii myszy. Na samym początku jest pełny. W przypadku innych myszy Logitech-a można sprawdzić ile procent czy  dni pozostało do rozładowania baterii. W przypadku niskiego poziomu naładowania program SetPoint wyświetli na ekranie komunikaty z odpowiednimi informacjami.

W 4 zakładce znajduje się przycisk do uruchomienia oprogramowania „Unifying”. Po kliknięciu uruchomi się kreator dodania kolejnego urządzenia. Aby dodać kolejną myszkę czy klawiaturę, wystarczy ją włączyć i wyłączyć. Zostanie jeszcze sprawdzone czy wskaźnik myszy się porusza.  I wszystko gotowe, możemy już używać urządzenia wskazujące.

Ale co zrobić, aby działa powierzchnia dotykowa? Należy zainstalować trzeci program z powyższej listy.

Po zainstalowaniu należy uruchomić dodatek w Internet Explorer i już korzystać z dotykowych funkcji M600.

Niestety nie możliwość zmiany funkcji zaprogramowanych do konkretnych gestów. Można by użyć ich jako brakujące „klawisze programowalne”.
 

M600 - Wrażenia z użytkowania

M600 jest bardzo mała i niska. Nie będzie zbyt wygodna dla użytkowników z większą dłonią. Plastyk jest miły w dotyku, ale różni się od standardowych materiałów używanych do produkcji myszek czy klawiatur np. dla graczy. Jest bardzo śliski i gładki. Z pewnością po to, aby ułatwić sterowanie dotykiem. Może nie leży zbyt dobrze w dłoni, ale ten produkt skierowany jest dla użytkowników urządzeń mobilnych (laptopów, tabletów itp.). Wydaje się, że przy takim materiale dłoń powinna się bardzo pocić – jest przeciwnie, nawet długa praca nie powoduje zwiększenia się potliwości.

Na pierwszy „rzut” oka wdaje się, że konstruktor zapomniał o przyciskach. Nie widać ich nigdzie. Po chwili użytkowania, odkrywają się dwa ukryte - pod obudową. Klikamy całą górną częścią obudowy, która się przyciska w całości. Jeżeli klikniemy z lewej strony użyjemy LPM, jeżeli z prawej - PPM. Jest to bardzo nietypowe rozwiązanie. Trzeba się przyzwyczaić do takiego sposobu używania dwóch głównych przycisków myszy.

Reszta możliwości M600 została ukryta w „dotykowości” tej myszy. Ukrytą ją na górnej, przedniej części myszy. Umożliwia ona scroll-owanie dokumentów, stron internetowych itd. Można również przesuwać/przeciągać w boki.

Odczuwalny jest brak jakiegokolwiek przycisku, który można by było zaprogramować. Pozostaje się przyzwyczaić do braku rolki, rekompensuje nam to dotykowe przewijanie.

Plusem, dla osób leworęcznych, będzie na pewno symetryczność tej myszy. Korzystanie z tej myszy jest identyczne dla obu typów osób, zarówno dla prawo, jak i lewo ręcznych.

Mysz bardzo dobrze radzi sobie na różnych powierzchniach, zaczynając od drewnianych blatów – kończąc na szklanych powierzchniach.

Po kliku tyludniowym użytkowaniu tej myszy, nie odnalazłem większych wad. Jedną, subiektywną może być nieprzyjemne odczucia przy używaniu powierzchni dotykowej.

 

M600 - Testy

 

Testy częstotliwości przesyłania danych oraz akceleracji zostały przeprowadzone na systemie operacyjnym Windows 7 Professional x64. Natomiast pozostałe testy na systemie operacyjnym Windows XP SP 3, ze względu na możliwość wyłączenia systemowej akceleracji za pomocą programu AccelFix.


  • Test rozdzielczości rzeczywistej

Pomiar został wykonany przy pomocy VMouse Benchmark 0.0.7a. Test polegał na przesuwaniu myszki po odcinku o długości 0.5 cala, taką długość stosuje się przy rozdzielczościach większych niż 800 dpi, a w jakimś news-ie znalazłem informację, iż rozdzielczość tej myszy to około 1000 dpi. Test wykazał, że rozdzielczość jest bardzo podobna i wynosi około 1016 dpi. Powtórzyłem pomiary na odcinku o długości 1 cala i nic to nie zmieniło. Jest to niska rozdzielczość i nie spełni wymagań żadnego gracza. Można było się tego spodziewać, przeznaczeniem tej myszy jest głównie praca z laptopem.

 


  • Test na interpolację.

Ten test został wykonany również w programie VMouse Benchmark 0.0.7a. Polegał on na dość powolnym przesuwaniu mysz w poziomie z wciśniętym LPM. Test wykazał, że mysz czasami gubi piksele, a czasami działa poprawnie.


  • Test na akcelerację

Został on przeprowadzony w grze, jaką jest Mafia II . Polegał na wykonaniu szybkich ruchów postacią i sprawdzeniu czy nasz „mafiozo” patrzy tam gdzie chcieliśmy. Test nie wyszedł najlepiej, ale ta mysz nie jest przeznaczona dla graczy. Doświadczyliśmy akceleracji wstecznej. Następny testem było dość powolne obracanie postaci i jednoczesne mierzenie pokonanego odcinka przez mysz, pomiar został wykonany kilkukrotnie, nasz członek mafii patrzył zawsze w tym samym kierunku, przy tej samej odległości. Werdykt: „gryzoń” nie posiada akceleracji wstecznej.


  • Test częstotliwości przesyłania danych

Test został przeprowadzony w programie Mouse Rate Checker 1.1b. Wyniki testu wg mnie wyszły bardzo dziwnie. Częstotliwość była ujemna, w granicach od 0 do -20 Hz. Jest spowodowane jakimś błędem. 

K800 - Wygląd

Klawiatura została zapakowana w pudełko w kolorystce bardzo podobnej jak w przypadku myszki – kolor czarny i zielony. Na froncie owego opakowania wydrukowane jest samo urządzenie z włączonym podświetleniem, wypisane najważniejsze cechy oraz sama nazwa produktu. Po prawej stronie znajduje się logo „Unifying”, a po lewej na samej górze informacja o tym, że K800 jest w wersji US international. 


Z tyłu umieszczono listę najważniejszych cech:

  1. Automatyczne podświetlanie.
  2. System PerfectStroke.
  3. Ładowanie poprzez Micro-USB.
  4. Eleganckie kształty.
  5. Odbiornik „Unifying”.
  6. Łączność bezprzewodowa 2,4 GHz.

Na jednym z boków zawarto informacje o kompatybilności z Windows 7, Vista oraz Xp, a także z USB.

Zawartość pudełka:

  • klawiatura
  • odbiornik Logitech „Unifying”
  • przedłużacz odbiornika (lekko zmodyfikowana przedłużka USB)
  • dokumentacja

Na klawiaturę udzielono również 3 letnią gwarancję i możliwość wsparcia technicznego w pełnym zakresie.

W środku opakowania, znajduje się czarny karton, w którym została umieszczona klawiatura, odbiornik, kabel mikro USB oraz zielony kartonik (wielkości płyty DVD). W małym kartonie umieszczono całą dokumentację: krótką instrukcje (nie po polsku), instrukcję (w języku polskim) itd.

Klawiatura wygląda bardzo prosto, ale zarówno stylowo. Utrzymana jest w kolorystyce czarno – białej. Górna część obudowy została wykonana z czarnego, gładkiego plastyku. Z takiego samego materiału wykonano również same klawisze. Wokół obudowy przymocowano wąską ramkę z przeźroczystego materiału, co dodaje uroku K800. Wokół klawiszy zastosowano trochę inny plastyk, jest on błyszczący i strasznie się palcuje. Jest to niepraktyczne, ale nadaje charakter urządzeniu. Jej rozmiary to 450 x 195 x 25 mm (dł. x szer. x wys.). Waży dość sporo bo prawie jeden kilogram (ok. 940 g). Ten ciężar i rozmiary trochę dyskwalifikują ją jako mobilne urządzenie.

 

Na dole pośrodku umieszczono „wyryte” logo producenta. Na górze po prawej umieszczono wyłącznik w postaci suwaka, 3 stanowy wskaźnik baterii oraz czujnik natężenia światła. Klawiatura jest pełnowymiarowa.

Pierwszy rząd klawiszy ma wysokość 13 mm, a pozostałe 18 mm. Wszystkie klawisze mają wycięte laserowo znaki, tak aby przedostawało się przez nie światło. Tworzy to bardzo ciekawy efekt, gdyż podświetlanie jest w kolorze białym. Wygląda to jakby napisy były normalnie namalowane.  
Klawisze funkcyjne zostały zaznaczone w kolorze pomarańczowym. Do dyspozycji jest 13 skrótów klawiszowych przy użyciu klawisza [Fn]. Po prawej stronie w pierwszym rzędzie od góry znajdują się 4 dodatkowe przyciski. Są to: wyłącznie/włączenie dźwięku, zmniejszenie i zwiększenie natężenia dźwięku oraz skrót do kalkulatora.

Obracając K800 klawiszami do dołu, ukazuje się biała ramka o grubości około 16 mm. Jest ona widoczna również od boku, przy normalnym użytkowaniu. U góry umieszczono 2 gumowe nóżki, które dodatkowo nachylają klawiaturę o 8 stopni – taka informacja jest zawarta na nich. Są one jednocześnie gumkami, które uniemożliwiają przesuwanie się klawiatury w czasie pisania.

Po między nóżkami znajduje się klapka, za pomocą której dostaniemy się do akumulatorów zasilających. Została ona przymocowana za pomocą jednej śrubki.

Umieszczono tutaj również nazwę urządzenia oraz logo certyfikatu „Unifying”. Na samym środku namalowane jest dość spore logo Logitech-a. Pod nim wypisano pozostałe certyfikaty i normy, napis „Made In China” oraz wartości elektryczne (3 V 230 mA/5 V 500 mA).

Jeszcze niżej, na białej ramce umieszczono trzy gumki/nóżki w postaci prążka 3 centymetrowego. 
Z tyłu na białej części, niedaleko wskaźnika i wyłącznika, jest gniazdo do podłączenia kabla mikro USB.  

K800 - Sterowniki i użytkowanie

Klawiaturę obsługuje ten sam program co myszkę – SetPoint. W oknie tego oprogramowanie, po dodaniu klawiatury za pomocą oprogramowania „Unifying”, pokazuje się zakładka Moja Klawiatura. Można tutaj przypisać do klawiszy funkcyjnych (tylko sześciu) inne niż standardowe funkcje. Następnie odnajdziemy stan naładowania baterii czy wyłączenie klawiszy (Caps Lock, Windows, Scroll Lock, Num Lock czy Insert). 

Na samym końcu znajduje się sterowanie podświetlaniem klawiatury. Można ustawić tak, aby klawiatura reagowała na ruch dłoni nad powierzchnią klawiszy lub, gdy coś zaczniemy pisać. Przy tym drugim przypadku jest możliwość ustawienia kiedy oświetlenie ma się wyłączyć, po: 10 s, 20 s, 30 s, 1 min, 5 min czy 10 min. Jest również możliwość całkowitego wyłączenia podświetlenia.

Z klawiatury korzysta się bardzo przyjemnie. Niski profil powoduje, że teoretycznie nie potrzebna jest żadna podpórka pod nadgarstki - dłonie się nie męczą. Klawisze są wykonane w układzie PerfectStroke. Dzięki temu systemowi siła nacisku rozkłada się równomiernie na powierzchni klawisza. Powoduje to delikatne i ciche naciśnięcie. Jest to połączenie dwóch rozwiązań: długiego skoku klawisza oraz krótszego korzystającego z mechanizmu mikro nożycowego (ten drugi stosowany jest często w klawiaturach laptopów). Każdy klawisz jest wklęsły co zapewnia dobre dopasowanie do opuszków placów. Są pozaokrąglanie, przesuwanie palców po nich to raczej przyjemność, niż wyczuwanie ostrych krawędzi.

Logitech Wireless illuminated Keybord jest wyposażona w podświetlenie każdego klawisza. Tworzy to bardzo dobry efekt i będzie służyć podczas długiej pracy przy komputerze w nocy. Jasno podświetlone klawisze i precyzyjne regulowanie intensywności podświetlenia jeszcze bardziej uprzyjemnia korzystanie z niej. Regulacja odbywa się za pomocą klawiszy funkcyjnych lub za pomocą dołączonego oprogramowania. Można również włączyć automatyczne dostosowanie natężenia światła do warunków oświetlenia. Dobry rozwiązaniem jest też zastosowanie wykrywania dłoni.

K800 jest zasilana z akumulatorów, które są ukryte pod klapką na spodzie. Są to dwa akumulatory typu AA. Ładowane są za pomocą kabla mikro USB,  bez potrzeby wyjmowania ich. Czas ładowania to około 4-5 h. Dość długie oczekiwanie zrekompensuje nam bardzo długa praca bez podłączonego zasilania. Ten czas waha się w zależności od ustawienia podświetlenia oraz czasu korzystania i waha się od około 10 dni ciągłej pracy na maksymalnym podświetleniu do nawet miesiąca spokojnego używania. Klawiatura nie wyłączy się tak szybko, gdy akumulatory się wyładują. Na początku będzie nas ostrzegał program o niskim stanie naładowania, potem dioda zacznie mrugać na kolor czerwony – ale klawiatura nadal będzie działać. Nie będzie można już korzystać z podświetlenia oraz zasięg może być skrócony, a klikane klawisze będą powodować pokazywanie się kolejnych liter na monitorze. Wskaźnik zasilania składa się z 3 diod – jest trzy stopniowy.  
 

 

Podsumowanie

Zasadniczo recenzja składa się z dwóch artykułów. Nie widzę raczej praktycznego zastosowania tych produktów razem, ale nie chciałem tworzyć dwóch krótkich tekstów.

Myszka M600 to nowość od Logitecha. Jest bardziej dobry gadżetem, niż myszką do długiej pracy przy komputerze czy grania. Można nią zaskoczyć innych za pomocą dotykowej powierzchni, np. przewijając strony. Ciekawy jest również design. Jest on bardzo niestandardowy i będzie pasować do nowoczesnych stylizacji. Niekonwencjonalne jest też praca prawego i lewego klawisza. Przyciski zostały ukryte pod całą obudową i klika się prawie całą myszą. Może to być minus, ale da się do tego przyzwyczaić. Wg mnie Logitech chce czymś zaskoczyć i nie odstawać od innych. W jakimś stopniu się to udało, ale można było sprecyzować dla kogo jest taka myszka. No właśnie dla kogo? Dużym minusem są bardzo słabe parametry techniczne. 

Logitech Touch Mouse M600
 

Plusy:
 małe rozmiary - łatwy transport
 doskonały Feedback 
 symetryczna - wygodna zarówno dla prawo i lewo ręcznych użytkowników
 ciekawy design
 mały odbiornik Unifying

Minusy:
 małe rozmiary - źle leży w dłoni
 cena
 słabe parametry techniczne
 zbyt skomplikowana instalacja sterowników
 

Cena w dniu publikacji: ok. 230 zł.


Klawiatura Logitech K800 jest bardziej praktyczna i uniwersalna. Może być używana do komputera stacjonarnego czy do urządzenia typu notebook. Nie jest zbyt mała, dlatego częste transportowanie odpada. Bardziej sprawdzi się jako stałe wyposażenie domu. Wtedy można używać jej z każdym urządzeniem czy to „pudlakiem” czy laptopem. Ułatwi ona pracę czy rozrywkę w nocy, dzięki zastosowaniu bardzo dobrego podświetlania. Łączność bezprzewodowa uwolni użytkowników od kabli i pozwoli na korzystanie z niej w każdym zakamarku „naszych czterech kątów”.

Klawiatura Logitech Wireless Illuminated Keyboard K800 otrzymuje ode mnie zasłużone najwyższe odznaczenie 5/5 „Super produkt”, natomiast mysz Logitech M600 pozostawiam bez odznaczenia - ze względu na innowacyjne zastosowania przy utracie wygody użytkowania oraz bardzo słabych parametrach technicznych. 

 

Logitech Wireless Illuminated Keyboard K800
 

Plusy:
 podświetlane klawisze
 długi czas pracy na akumulatorach 
 ciekawy design
 zastosowanie odbiornika Unifying
 wskaźnik naładowania akumulatorów
 ciche i łagodne klikanie
 regulacja podświetlenia
 wykrywanie dłoni

 

Minusy:
 zastosowanie elementów z błyszczącego plastyku

 

Cena w dniu publikacji: ok. 300 zł.

 

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    To bardzo ciekawe, że MS choć bez dwóch zdań kopiuje styl i rozwiązania Apple ma z nimi spokój a taki Samsung ciągle musi się z nimi użerać choć mają zdecydowanie mniej powodów do obaw.
    Co do zestawu: Pomysł dobry ale realizacja jeszcze daleko za konkurencją.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Mam pytanie odnośnie długości kabli załączonych do klawiatury K800. Jest jeden czy dwa ( przedłużka od odbiornika oraz kabel ładujący klawiaturę)? Czy kabel ładujący klawiaturę to micro czy mini usb? Jakiej długości są oba kable?

    pzdr