Lustrzanki

Podsumowanie i decyzja

przeczytasz w 2 min.

Canon EOS 6D dłonie

Pełnoklatkowe lustrzanki już nie są poza zasięgiem naszych kieszeni (a przynajmnien nie tak jak kiedyś). Nadal są jednak sporo droższe od lustrzanek z matrycami APS-C. Czy warto dołożyć więcej funduszy na pełną klatkę czy lepiej pozostać przy APS-C, a za zaoszczędzone pieniądze kupić lepszy obiektyw lub wybrać się na wakacje z pięknymi plenerami? Odpowiedź zależy od tego, jakie będziemy mieli priorytety.

Dobry obiektyw to mocna karta przetargowa - nawet z najtańszej lustrzanki może wycisnąć wszystko co najlepsze, piękną plastykę i głębię. Pełna klatka też ma swoje atuty i przewagę nad APS-C. Oferuje lepszy podgląd obrazu za pomocą większego wizjera optycznego, szeroki kąt widzenia obiektywu i możliwość korzystania z prawdziwych ogniskowych (a nie ich ekwiwalentów), możliwość łatwego uzyskania niewielkiej głębi ostrości, nawet bez jasnego obiektywu, a także dobrą pracę na wysokim ISO z uwagi na duże piksele (ale to zależy od rozdzielczości matrycy). Są też i wady - bardziej widoczne są skazy obiektywu na brzegach kadru (np. winietowanie na szerokim kącie, zniekształcenia, rozmycia i aberracje), dobre obiektywy pełnoklatkowe są drogie, a korpusy aparatów zwykle niemało ważą. No i kosztują.

Wybór FF czy APS-C można podsumować w następujący sposób. Osoby świadome tego jak w pełni wykorzystać potencjał lustrzanki, z pewnością powinny zastanowić się nad pełną klatką. Zwłaszcza gdy to wizjer, a nie podgląd LiveView, pełni główną rolę podczas kadrowania. Oczywiście mniej zasobny w gotówkę entuzjasta fotografii poradzi sobie świetnie również z aparatem APS-C.

Z kolei, gdy lustrzanka jest dla nas przede wszystkim źródłem lepszej niż w kompaktach jakości zdjęć, ale przy samym fotografowaniu nie angażujemy się w zbyt dużym stopniu w proces twórczy, można spokojnie pozostać przy APS-C. Zwłaszcza że często pokazujemy zdjęcia rodzinie czy znajomym, którzy nie dostrzegają korzyści w samym obrazie jakie daje większy sensor.

Dopóki jednak format FF nie będzie atrakcyjny cenowo dla wszystkich amatorów, zawsze istotne będzie kryterium cenowe. Zwłaszcza gdy chcemy się upgrade'ować, a stara szklarnia nie poradzi sobie z nowym sprzętem. I o tym niestety musimy pamiętać.

fot. Alicja Żebruń, Karol Żebruń; modelka: Dorota Kuna

Komentarze

68
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    6
    Mi to nie potrzebne. W końcu mam Szajsunga Galaxy C4 z 12 megapikselami!! Na co mi jakaś lustrzanka! (Dla gimbusów: sarkazm)
    • avatar
      kris750
      4
      po co aż tyle pisać, skoro temat już został przerobiony wzdłuż i wszerz, mniejszy rozmiar matrycy to nic innego jak to, że z pełnej klatki robimy wycinek i konsekwencje tego to w kolejności ważności:
      różnice na plus dla FF:
      +większa swoboda w operowaniu głębią ostrości
      +szerszy kąt widzenia (kompatybilność z każdym fish eyem)

      na minus:
      -gorsza ostrość na brzegach obrazu
      -większa winieta
      -cena

      I TO TYLE W TEMACIE

      co do kwestii upakowania pikseli to po 1 nie każdy FF ma mniejszą gęstość upakowania pikseli od cropa, po 2 należy porównać szumy modeli będących obiektem zakupy, bo gęstość upakowania pikseli nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na szumy matrycy.
      • avatar
        Pan Kierownik
        2
        W tekście są dwa zasadnicze błędy wynikające z niedostatecznej wiedzy autora o optyce.

        1. Argument, że obraz tego samego obiektywu będzie miał na FF gorszą jakość ponieważ crop wycina gorsze narożniki jest tylko połowicznie prawdziwy. Autor ignoruje fakt że crop wycinając środek klatki zmniejsza w ten sposób rozdzielczość obiektywu oraz powiększa aberracje chromatyczną bo środkowy wycinek kadru zostanie powiększony na całą matrycę i później na taką samą odbitkę (takiej samej wielkości w centymetrach w przypadku FF i crop). Oznacza to że narożniki obrazu na FF są gorsze ale środek kadru ___lepszy___. Pamiętajmy też że słabe narożniki obrazu to nie jest cecha matrycy FF ale ___obiektywu___ i jest jak najbardziej możliwe uzyskanie dobrych narożników także na FF.

        2. Aby uzyskać taki sam obraz (pomijając głębię ostrości) na FF i crop należy dopasować odpowiednio ogniskowe a ___nie odległość___ do fotografowanego obiektu. Zmiana odległości powoduje zmianę perspektywy i tym samym zdjęcia są inne i nie można ich ze sobą porównywać. Aby na crop uzyskać __taki sam___ obraz (pomijając głębię ostrości) należy ustawić ogniskową o 1.5 raza krótsza.
        • avatar
          Konto usunięte
          1
          W Nikonach jest zwykle wbudowana lampa błyskowa żeby można było użyć systemu CLS czyli bezprzewodowo sterować innymi lampami. Nie ma to nic wspólnego z szumem generowanym na matrycy.
          • avatar
            Gaudeamus
            1
            Fajny artykuł. Choć z jednym trudno mi się zgodzić. Na 2 str. piszesz: "A więc w kadrze uchwycimy znacznie mniej otoczenia, za to możemy mieć lepsze tele." Te "lepsze tele" to nic innego jak kadrowanie, które tylko daje złudzenie, że to jakieś tele.
            Poza tym dylemat FF vs APS-C został przedstawiony zrozumiale i czytelnie.

            Sam robię zdjęcia od 1 klasy podstawówki (tzn. b. długo), choć profesjonalistą bym nie śmiał się nazwać.
            Aktualnie choruję na jakiś aparat z APS-C. Mam już dość ciężkich i nieporęcznych aparatów o dużych gabarytach. Robię zdjęcia w różnych warunkach: zabytki, miasto, las, góry, lato, zima, dzień, noc, sceny dynamiczne i statyczne, szeroki plan i tele. Targanie ze sobą całego osprzętu zimą w góry już mnie nie bawi. Jakiś systemowy aparat z APS-C z dodatkowym obiektywem będzie dość uniwersalnym rozwiązaniem - tak sądzę. Myślałem o stajni Sony, choć zdania nie mam jeszcze wyrobionego.
            Może coś szczególnie polecacie?
            • avatar
              Konto usunięte
              1
              "Pełnoklatkowy aparat z pewnością bardziej zadowoli użytkownika, który potrzebuje dobrego szerokiego kąta. Z kolei użytkownik lustrzanki APS-C, który preferuje długie ogniskowe i wykorzystuje aparat do robienia zbliżeń, będzie zachwycony, mogąc mieć do dyspozycji większe tele, niż wynika to z ogniskowej obiektywu"

              Łoł - bzdura totalna. Tak byłoby gdyby na świecie istniał tylko jeden obiektyw :)

              Do APS-C możemy dokupić bez problemu obiektyw, który będzie dawał szeroki kąt, a odpowiedniki są z reguły (tak po szybkim przejrzeniu neta) dwukrotnie tańsze niż do formatu FF.

              Tak naprawdę obecnie jedynym kryterium, które da się obronić obiektywnie jest lepsza (mniejsza) głębia ostrości - co w przypadku fotografii portretowej może być czynnikiem decydującym.

              Rozdzielczość i szumy - jak już ktoś wspomniał nie zależą jedynie od wielkości klatki - trzeba by porównać konkretne modele aparatów - i wnioski, które wyciąga autor tak naprawdę można odnieść bez zastrzeżeń jedynie do porównania Canona 6D i 7D.

              Kupując najprostszego Nikona 3200 i dobre szerokokątne szkło mogę przykładowo uzyskać zdjęcię krajobrazu/architektury o lepszej szczegółowości (bo D3200 ma 24mpix a 6D "tylko" 20) niż na 6D - i zapewne za taki zestaw zapłaciłbym mniej niż za samego 6D bez biektywu... Dodatkowo D3200 ma większą dynamikę (rozpiętość tonalną) niż 6D co...

              Nie będę się dalej wgłębiał - bo tak naprawdę kwestia podstawowa to PIENIĄDZE.

              Jeśli aparat służy do zarabiania to inwestujemy w odpowiednie OBIEKTYWY (bo obiektyw będzie służył przez lata) a do tego dobieramy odpowiedni korpus (bo ten będzie zapewne wymieniany częściej). Pieniądze mogą mieć znaczenie na początku, ale jest to inwestycja która zwróci się wczesniej czy później.

              Jeśli aparat nie służy do zarabiania a pieniądze nie są przeszkodą to również nie widzę problemu.

              W przypadku zaś pozostałych 99% fotografujących FF to niepotrzebny bajer... I do tego kosztowny.

              Zamiast wydawać kupę kasy na aparat FF i zaciągać kredyt na podstawowy obiektyw do niego lepiej kupić porządny APS-C i 2-3 dobre obiektywy - całość będzie kosztować mniej a afekty będą równie dobre, jak nie lepsze...
              • avatar
                deel77
                0
                Jestem posiadaczem Canona 5d mk3 (pełna klatka) i jestem bardzo zadowolony (używam go do astrofotografii i zdjęć reporterskich). Chciałbym jedak przestrzec przed pochopnym wyborem aparatów fullframe. W przypadku Canona wszstkie aparaty FF (i APS-C z wyższej półki np. jednocyfrowe np. 7D) nie mają wbudowanej lampy błyskowej, co w niektórych okolicznościach może przeszkadzać. Choć z drugiej strony ktoś kto kupuje aparat za 10 tys. zł lub więcej (Canon 5D mk3 + 24-105 F4 L to wydatek powyżej 13 tys. zł) wie, że zewnętrzna lampa będzie o niebo lepsza i wie jak jej używać (a dodatkowy 1000 zł to niewiele). Z drugiej strony FF w przypadku Canona daje możliwość robienia zdjęć prawie bez światła (ISO 6400 czy 12800 w wielu przypadkach daje całkiem względnie małe szumy i dobrą jakość zdjęć). Nikon daje lampę w swoich FF, co można tłumaczyć tym że ma aż 36MP (model D800/D800E) (23MP 5D canona) przez co musi produkować więcej szumu (ale i tak są to poziomy niskie i nieosiągalne dla apartów z niższej półki). Sony w Alfie 99 lampy wbudowanej nie ma. Podsumowując zawodowcy wiedzą z czym FF się je i jak to wykorzystac, amatorzy którzy szukają nowego aparatu zamiast kompaktu powinni poczytać i zastanowić się, bo FF sporo kosztuje (mam na myśli koszty nie tylko aparatu) i na pewno nie jest zastepstwem dla idiotkamer.
                • avatar
                  Alicja Żebruń
                  -1
                  Panowie (jak sądzę ;)), nie narzekajcie na uproszczenia – to poradnik dla początkujących, a nie dla tych, co już siedzą w temacie. Bo jak widzę ci drudzy czytają chyba tylko po to, aby się przyczepić do uproszczeń. No błagam… Wynika z tego, że benchmark powinien poważnie zastanowić się nad oznaczaniem tekstów – poziom podstawowy, poziom zaawansowany itp. Z premedytacją ominięto niektóre aspekty, by zbyt nie rozwlekać tematu, bo ci , do których artykuł jest skierowany, zaraz by uciekli nie czytając ;) Zbyt wiele wiedzy naraz może zniechęcić. Były już na bechmarku bardzo drążące temat artykuły na wiele stron, jednak nie każdemu pasuje taka prawie książka.
                  Poza tym jak zauważyłam, niektórzy z was chyba zbyt pobieżnie przeczytali tekst, bo zwracają uwagę na braki, których nie ma w artykule.
                  • avatar
                    K8v8M
                    -1
                    Tu nie chodzi o uproszczenia lecz rażące błędy ! Jak można rozwodzić się nad zniekształceniami geometrii, które obecnie prawie każdy aparat koryguje automatycznie i jednocześnie zamieszczać zdjęcia z kompletnie inną perspektywą? To nie jest żadne uproszczenie lecz wprowadzanie w błąd! Dodam, że jeden z wielu.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      -9
                      Bardzo ciekawy poradnik, ale koszmarnie zredagowany. Brzmi jakby był pisany na trzydniowym kacu i za karę.
                      • avatar
                        K8v8M
                        -9
                        Ten artykuł to stek bredni przeplatanych prawdziwymi informacjami. Jeden z wielu podobnych które wprowadzają ludzi w błąd! Najprawdopodobniej autor zamiast podręcznika do optyki korzystał z innych równie bzdurnych artykułów dostępnych w sieci. Co gorsza ta wiedza jest zmanipulowana w taki sposób, że niezorientowany czytelnik w to uwierzy. Bo przecież są zdjęcia "na dowód" postawionych tez.
                        Po prostu DRAMAT.
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          Ramki narysowane na 2 stronie już na pierwszy rzut oka mają większy crop... po zmierzeniu ok 1,8x.
                          • avatar
                            _rolo
                            0
                            Miałem niedawno dylemat w kontekście wyboru lustrzanki. Stanęło na D5100 i Sigmie 18-250 Macro. Zestaw jest bardzo fajny i jestem z niego bardzo zadowolony. Jedyny minus to trochę za mało guzików na korpusie (tylko jeden do którego można przypisać sobie dowolną funkcję).
                            • avatar
                              romeczek
                              0
                              Miałem nadzieję na bardziej ambitny artykuł. Np. czy zestaw Canon 70d + Sigma A 18-35/1.8 zastąpi droższy wariant Canon 6d + Canon 24-70/2.8L? To dopiero byłoby interesujące porównanie APS-C do FF.
                              • avatar
                                Szymon331
                                0
                                Ja od jakiegoś czasu filmuję lustrzanką i w ten sposób zarabiam.

                                Strasznie boli mnie jeden mały fakt. Lustrzanki Canona pod pełną klatkę mają świetne czułości matrycy. ISO 25600 jest niezłą wartością. W filmie takie 12800 ISO produkowane przez 6D szumi jak ISO 3200 w moim 600D.

                                Z chęcią zmieniłbym lustrzankę na jakiegoś innego, nowszego cropa od Canona ale taki po prostu nie istniej. 70D według pierwszych testów nieźle już szumi na ISO 6400.

                                Mam zestaw w miarę jasnych szkieł f.1.8, f.2.0 ale to za mało no nocne filmowanie w przyzwoitym ISO (dla mojego starego aparatu to max SIO 1600)
                                • avatar
                                  0
                                  APS-C czy FF ? Canon czy Nikon ? Intel czy AMD ? Samsung czy Apple ?
                                  Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. I może lepiej. Ideałem jest posiadanie zarówno lustrzanki APS-C jak i FF.
                                  • avatar
                                    benzene
                                    0
                                    A ja mam jeszcze Canona EOS 3, robię slajdy i nie nie rozumiem Waszych problemów.
                                    • avatar
                                      kris750
                                      0
                                      powiem krótko - albo 2x FF albo 2x APS-C, najlepiej 2x FF
                                      • avatar
                                        kris750
                                        0
                                        nie no bez przesady nie wymagaj od benchmark.pl artykułu na poziomie prasy specjalistycznej o fotografii - oni o komputerach tworzą babole więc zdziwiłbym się tutaj. Tym niemniej za ostro ten artykuł krytykujesz, akurat uważam że znam się na rzeczy i do do wad to można by co nieco napisać jedynie o plamce rozproszenia i wynikających z tego wnioskach przy odniesieniu do drukowania odbitek - ten aspekt jest dla autora podejrzewam że kompletnie nieznany, bo kto by zdjęcia miał na papierze :)) ? Niewybaczalne jest natomiast pominięcie, czy nienależyte opisanie tak istotnej cechy FF jak o szerszy kąt widzenia, czy współpraca z każdym obiektywem typu Fish eye do małego obrazka.
                                        • avatar
                                          K8v8M
                                          0
                                          Niestety błędów jest o wiele więcej. Poczynając od tezy że zniekształcenia geometryczne zależą od ogniskowej.
                                          • avatar
                                            xchaotic
                                            0
                                            Dla mnie jako foto-lajkonika to sie czytalo nawet w miare, ale gdybym troche w tym siedzial to by mnei skrecalo od uproszczen w artykule...
                                            • avatar
                                              dziks
                                              0
                                              Bardzo fajny artykuł.
                                              proszę tylko poprawić parę zdań:
                                              "Im dłuższa ogniskowa, tym mniejsza głębia; im mniejsza odległość, tym mniejsza głębia;"
                                              "Chcąc uzyskać podobną zawartość kadru, musimy cofnąć się do tyłu z aparatem APS-C " ałłłć
                                              • avatar
                                                cooger
                                                0
                                                Część osób pisze, że z APS-C też da się uzyskać bardzo szeroki kąt używając obiektywów UWA. Tak się składa, że mam taki obiektyw (8-16mm). Niestety jakość zdjęć z tego obiektywu mnie nie satysfakcjonuje (słaba ostrość, głównie chodzi o narożniki). Bardzo chętnie zamieniłbym go na 16-35mm + FF. Niestety w systemie który używam (Sony) występuje tylko jeden aparat FF i kosztuje ok. 10tys PLN. Co uważam za cenę zbyt wysoką. Niestety w ofercie tej firmy brak FF w klasie amatorskiej.