Gry

System rozgrywki

Rozgrywka jest bardzo dynamiczna, lecz oskryptowana i skondensowana. Często nie wiemy, czy strzelając do jakiegoś mutanta robimy mu krzywdę, czy to tylko skrypt. Taki zabieg twórców nie jest zaskoczeniem. Od pewnego czasu większość nowych produkcji stawia właśnie na taki model rozgrywki.

W Metro 2033 jesteśmy dosłownie prowadzeni za rączkę. Nie sposób się tutaj zgubić na dłużej niż 5 minut, a na większość wyborów nie mamy znaczenia. Podczas podróży po różnych stacjach spotkamy ogromną ilość ludzi, lecz tylko z bardzo wąską grupą będziemy mogli nawiązać kontakt. Kiedy już nawiążemy rozmowę, jest ona prowadzona w sposób, który nie wymaga żadnej ingerencji ze strony gracza.

Nie mało jest w grze sytuacji, w których chętnie byśmy podjęli inną decyzję, niż ta wybrana przez autorów. Metro 2033 to po prostu liniowy shooter z widoku pierwszej osoby. Nie uświadczymy tutaj żadnych elementów znanych z gier o podobnej tematyce, jak choćby wspomniany na początku Stalker. Gra stawia na szybkie tempo rozgrywki i dużą różnorodność zadań, jakie mamy do wykonania. Mimo swojej prostoty, w Metro 2033 gra się świetnie.

Gra ma kilka fajnych elementów, które dodatkowo urozmaicają rozgrywkę i budują klimat. Na przykład, po wyjściu na powierzchnię konieczne jest założenie maski gazowej. Kiedy to zrobimy, bohater nastawia zegarek odmierzający czas pozostały do zużycia filtrów maski. Po tym czasie, jeśli nie mamy dodatkowych filtrów, dusimy się i giniemy.

Ciekawym rozwiązaniem jest poręczna ładowarka do latarki. Zamiast tracić czas na szukanie dodatkowych ogniw zasilających, wyjmujemy ją i szybkim klikaniem podładowujemy baterie. Wraz z upływem czasu wartość zwykłych pieniędzy straciła na znaczeniu, a główną walutą stały się naboje z czasów przed wybuchem. Są one znacznie silniejsze od swoich „podziemnych” odpowiedników, ale strzelając z nich tracimy walutę, za którą moglibyśmy kupić nowe uzbrojenie. Warto się zatem dobrze zastanowić, zanim załadujemy do magazynku te wartościowe kule.

W Metro 2033 nie mamy paska zdrowia, co jest już wręcz standardem w nowszych grach. Kiedy narożniki obrazu robią się czerwone, jest to znak, aby jak najszybciej wyjąć strzykawkę i się uleczyć. W ręce gracza oddany został także notes z wbudowanym kompasem.Jest też sporo innych gadżetów. Sprawują się świetnie i są pewnego rodzaju nowatorskim pomysłem, którego próżno szukać u konkurencji.