Najlepsze komedie na Netflixie - nowe, stare i ponadczasowe
Filmy / seriale / VOD

Najlepsze komedie na Netflixie - nowe, stare i ponadczasowe

przeczytasz w 5 min.

Nie ma co się oszukiwać. Czasem najlepszym pomysłem na spędzenie wieczoru, wcale nie jest filmografia Bergmana, czy Smarzowskiego, ale raczej niezobowiązująca komedia, która pozwoli się odprężyć. Netflix w swojej bibliotece ma mnóstwo filmów komediowych. Oto najciekawsze z nich.

Chyba każdy użytkownik Netflixa stanął w pewnym momencie przed dylematem - co obejrzeć? Nic dziwnego, każdego tygodnia swoją premierę mają kolejne tytuły, który wzbogacają i tak już bogatą bibliotekę serwisu. Ogarnąć to wszystko jest coraz trudniej, dlatego staramy się Wam pomóc, tworząc kolejne zestawienia. Wszystko po to, aby nie tracić cennego czasu na przewijanie kolejnych ekranów w aplikacji Netflixa, ale wreszcie coś obejrzeć.

Dziś polecamy coś na spokojny wieczór. Lekkostrawne filmy komediowe, dzięki którym napięcie po ciężkim dniu w magiczny sposób się ulotni, a nasze ciało i głowa odprężą się i zrelaksują. Czy może być coś lepszego?

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy odpoczywa w taki sam sposób, dlatego od razu mogę polecić również nasze pozostałe rankingi np. najlepsze miniseriale do obejrzenia w jeden wieczór lub weekend, wybór najbardziej udanych ekranizacji gier, czy interesujące seriale nieanglojęzyczne. Dla każdego coś się znajdzie w ofercie Netflixa. 

Najlepsze filmy komediowe na Netflixie

1. Zabójczy rejs

Zacznijmy od czegoś lekkiego. "Zabójczy rejs" nie jest może najbardziej ambitnym kinem spośród wybranych przeze mnie propozycji, ale w swoim gatunku radzi sobie całkiem nieźle. Są duże gwiazdy - Adam Sandler i Jennifer Anniston, jest wartka akcja i sprawnie napisany scenariusz, jest tajemnicze morderstwo i sporo scen, w których można się uśmiechnąć. Taka mieszanka okazała się przepisem na sukces. Jest to bowiem jeden z najchętniej oglądanych filmów wyprodukowanych przez platformę. W ciągu trzech dni od premiery obejrzało go ponad 30 milionów subskrybentów Netflixa (przyjmując oczywiście jego wewnętrzne kryteria). Polecam więc samodzielnie sprawdzić, co urzekło tak szeroką grupę widzów. Dodam tylko, iż trwają prace nad jego kontynuacją.

2. Testosteron

Film ten ma już swoje lata (premiera w 2007 roku), jest więc spora szansa, że albo nie mieliście okazji go widzieć, albo ostatni raz był oglądany na tyle dawno, że warto do niego wrócić. A warto to zrobić ze względu świetną obsadę, zgrabnie napisane dialogi, dużą dawkę humoru (chociaż operującego na różnych poziomach - od subtelnego po dość przyziemny). Najważniejsze jednak, że film zupełnie się nie zestarzał, a nawet potrafi jeszcze zaskoczyć świeżym spojrzeniem na sprawy damsko-męskie. Czasem tylko trzeba się przedrzeć przez bagaż stereotypów, aby dotrzeć do głębszego przekazu. Czy dzisiaj taki scenariusz zostałby zrealizowany? Śmiem wątpić.

Najlepsze komedie na Netflix - Testosteron

3. Kac Vegas

Czy jakąś komedię można nazwać kultową? I czy na miano to zasługuje akurat "Kac Vegas"? Tego nie wiem, ale nie da się zaprzeczyć, że był to gigantyczny komercyjny sukces, którego efektem było powstanie dwóch kontynuacji. Z serii zdecydowanie najlepszy jest jednak pierwszy film. "Kac Vegas" to ekranizacja powiedzenia - co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas, a dzieje się naprawdę sporo. Kawalerska impreza okazuje się bowiem tak epicka, że skutkuje zaginięciem przyszłego pana młodego, utratą zęba, tygrysem i konfrontacją z gangsterami. Jak do tego doszło? Nie wiem. Bohaterowie również nie, co prowadzi do wielu zabawnych perypetii z poznaniem Mike Tysona na czele.

4. Planeta singli

Wracamy na polskie podwórko, gdzie romantyczne komedie trzymają się naprawdę mocno. "Planeta singli" jest jednym z najbardziej udanych filmów tego gatunku w ostatnich latach. Bohaterom chce się kibicować, ich perypetie wzbudzają uśmiech na twarzy, a całość zagrana jest z urokiem i szacunkiem dla inteligencji widza. Przyjemnie ogląda się też na ekranie duet Agnieszka Więdłocha i Maciej Stuhr, którzy robią, co mogą, aby nie przyznać się, że im na sobie zależy, chociaż wszystkie fakty na to wskazują. Lekko, przyjemnie, czasem refleksyjnie, a przede wszystkim zabawnie - to zwięzły opis tej komedii. Jeśli polubicie bohaterów, to można obejrzeć również dwie kontynuacje. W trzeciej znalazło się nawet miejsce dla Bogusława Lindy.

Najlepsze komedie na Netflix - Planeta singli

5. Monty Python i Święty Graal

Pora przejść do naprawdę konkretnej propozycji. Klasyk nad klasykami, do którego zawsze warto wrócić. Latający Cyrk Monty Pythona to przykład absurdalnego, surrealistycznego, inteligentnego angielskiego humoru w czystej postaci. W pełnometrażowych filmach hamulce (o ile w ogóle znają takie pojęcie) puszczają im bardziej niż zwykle, a żadne świętości nie są bezpieczne od ostrzem ich satyry. "Święty Graal" to reinterpretacja legendy o królu Arturze, po którym już nigdy nie będzie się na nią patrzeć tak samo. Nikt tak jak Pythoni nie potrafi kpić z patosu, sztuczności i fałszywych wartości. Chociażby dlatego warto odświeżyć sobie ten film, podobnie jak "Żywot Briana", który na tapet bierze historię Jezusa.

6. Kocha, lubi, szanuje

Film, który wprawdzie jest komedią romantyczną, ale nieco różniącą się od typowych przedstawicieli tego gatunku. Przejawia się to przede wszystkim w dystansie do samego siebie. Jeśli pojawia się zgrany romantyczno-komediowy akcent, to podany jest w autoironicznym sosie. Jeśli bohaterowie trafiają na typowe przeszkody, jakie scenarzyści zwykli im w takich produkcjach stawiać, to spodziewać się można innego niż zazwyczaj rozwiązania. Przede wszystkim jednak znaleźć tutaj można konkretną dawkę dobrego humoru, zarówno sytuacyjnego, jak i w postaci błyskotliwych dialogów. Uśmiech wzbudza też niepodważalna chemia między aktorami na planie. Gosling, Carrel i Stone świetnie się czują w swoim towarzystwie, co wyraźnie daje się odczuć i przekłada się na dobrą zabawę również dla widza.

7. Shrek

Jeśli definiować komedię jako film, który ma za zadanie poprawić humor, to jednym z nieśmiertelnych tytułów, który daje sobie z tym radę za każdym razem, jest niewątpliwie Shrek. Ta świętująca już 20 lat (!) historia w ogóle nie traci na swym uroku i wzbudza uśmiech na twarzy kolejnego już pokolenia. Świetnie napisani bohaterowie, inteligentne żarty napisane tak, aby trafiać do każdej grupy wiekowej, sprawiają, że jest to komediowy film dla całej rodziny. Oczywiście wisienką na torcie jest bezbłędny dubbing z Jerzym Stuhrem i Zbigniewem Zamachowskim na czele. Klasyk w czystej postaci. 

Najlepsze komedie na Netflix - Shrek

8. Big Lebowski

Czy jest ktoś jeszcze, kto nie widział "Lebowskiego"? Serio? Dude! Czas najwyższy to nadrobić, bowiem w tym wypadku nie ma żadnych wątpliwości, że jest to kultowa komedia, której nie znać po prostu nie wypada. Jeff Bridges w roli podstarzałego hippisa grającego w kręgle i mającego dość luźny stosunek do życia jest genialny, podobnie zresztą jak cała galeria pozostałych postaci przewijających się przez ekran. Lektura obowiązkowa.

Najlepsze komedie na Netflix - Big Lebowski

9. Godziny szczytu

Komedia z cyklu dwóch kompletnie niepasujących do siebie gliniarzy, którzy nagle muszą zacząć ze sobą współpracować. Tym razem są to postaci faktycznie z dwóch różnych światów. Pierwszy to wygadany detektyw z Los Angeles (Chris Tucker), a drugi to policjant z Hong Kongu (Jackie Chan), a współpracować muszą ze sobą, aby odnaleźć uprowadzoną córkę chińskiego dyplomaty. Nie braknie tutaj żartów na tle kulturowym i osobowościowym, do tego efektowne sceny walki z niemożliwą choreografią, a przede wszystkim pozytywnej energii wprost bijącej z ekranu. Podobnie jak w kilku wcześniejszych przypadkach, także i tutaj sukces pierwszej części przyniósł kolejne kontynuacje.

10. Weselne przeznaczenie

Ten film był dla mnie jednym wielkim zaskoczeniem. Nie wiedziałem o jego istnieniu, algorytmy Netflixa nie proponowały mi go wcześniej, a patrząc na obsadę (Keanu Reeves i Winona Ryder) powinien to zrobić już dawno. Teoretycznie "Weselne przeznaczenie" jest komedią romantyczną i ostatecznie można go tak zaklasyfikować, ale... No właśnie to "ale" jest najważniejsze, bowiem mimo że mamy tutaj całą otoczkę ślubno-weselną, to historia opiera się na niemal nieprzerwanym dialogu tych dwojga (nikt poza nimi nie ma ani jednej kwestii w całym filmie!). Ich rozmowy przesiąknięte są ironią, cynizmem, gorzkim humorem i fatalizmem, ale na szczęście podszytym ukrytą głęboko nadzieją. Ogląda się to tak, jakby Statler i Waldorf zeszli z loży szyderców w Muppet Show i zaczęli dyskutować o związkach i sensie życia. Dla miłośników tego typu rozrywki będzie to z pewnością miła niespodzianka.

Najlepsze komedie na Netflix - Weselne przeznaczenie

Fajne nowe komedie na Netflixie

Jak zawsze w przypadku takich zestawień, jest to bardzo mocno subiektywny wybór filmów. Komediowych produkcji na Netflixie jest na szczęście tak dużo, że z pewnością w komentarzach pojawią się tytuły, których nie wymieniłem. Czekam zatem z niecierpliwością szczególnie na nowe śmieszne komedie, których jeszcze nie miałem okazję poznać. Dajcie zatem znać, co jeszcze warto zobaczyć.

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jarris
    1
    Do dziś nie mogę przestać się śmiać...
    • avatar
      baertus11
      0
      "Czekam zatem z niecierpliwością szczególnie na nowe śmieszne komedie" - komedie się pojawiają cały czas, ale nie wszystkie są śmieszne.... czasami reżyserzy na siłę próbują udowodnić, że to właśnie ich "dzieło" jest śmieszne.... a obecnie w dobie politycznej poprawności ileż to można się śmiać z białych heteroseksualnych mężczyzn? Próba wyśmiewania się z innych nacji jest.... czasem bolesna w konsekwencjach dla filmu.