Nvidia PhysX – czyli fizyka liczona sprzętowo
Karty graficzne

Nvidia PhysX – czyli fizyka liczona sprzętowo

Maciej Słaboszewski | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Maciej Słaboszewski
56 komentarzy Dyskutuj z nami

Tytułów wspierających technologię PhysX w tym roku było zaledwie kilka. Sprawdzamy jak ona wypada w Borderlands: The Pre-Sequel.

Historia PhysX jest nieco zawiła i mało kto ją pamięta. Samą technologię opracowała niemiecka firma NovodeX, która krótko po tym została przejęta przez koncern Ageia. Ten ostatni wprowadził na rynek pierwszą kartę dedykowaną obliczeniom fizyki w grach. Jak na tamte czasy było to rozwiązanie przełomowe, a dema technologiczne robiły niesamowite wrażenie. Jednak z uwagi na konieczność dokupienia wspomnianej, dedykowanej karty, która do najtańszych nie należała (około 1000 zł) tytułów wspierających PhysX w pierwszych latach istnienia tej technologii na rynku było relatywnie niewiele. Tak naprawdę wszystko ruszyło się dopiero w 2008 roku, kiedy to Ageia została wykupiona przez Nvidię. Firma zainwestowała duże pieniądze w promowanie tej technologii zarówno wśród graczy jak i deweloperów. Na efekty tej kampanii nie trzeba było długo czekać. Jeszcze w 2008 roku na rynku pojawiło się Sacred 2: Fallen Angel, a kilka miesięcy później jeden z większych hitów tamtego okresu – Mirror’s Edge.

Karta Ageia PhysX
Karta Ageia PhysX – konstrukcja firmy BFG

Kolejną istotną produkcją wspierającą PhysX było Metro 2033, a krótko po nim premierę miała kultowa Mafia II. Na przestrzeni ostatnich lat z bardziej prominentnych tytułów wspierających tę technologię warto wymienić choćby Batman: Arkham City, Borderlands 2, Assassin’s Creed IV: Black Flag oraz niedawno wydany Lords of the Fallen. Oczywiście w ogólnym rozrachunku produkcji oficjalnie wspierających PhysX jest znacznie więcej, ale większość z nich nie osiągnęła rynkowego sukcesu lub też wykorzystywała wspomnianą technologię w stopniu szczątkowym. Warto bowiem zauważyć, że deweloperzy najczęściej posiłkowali się nią przy konkretnych obliczeniach np. efektów cząsteczkowych, symulacji dymu czy mgły, niszczeniu obiektów itp. Różnica wizualna przy porównaniu jakości w grach z włączonym i wyłączonym wsparciem PhysX jest zazwyczaj wyraźnie widoczna (choć to akurat zależy od konkretnego tytułu), ale ma ona oczywiście swoją cenę. Dodatkowe obliczenia jakie musi wykonać karta graficzna powodują, że ogólna wydajność w danym tytule dość mocno spada.


Ghost Recon Advanced Warfighter – jedna z pierwszych gier wspierających PhysX

Warto w tym miejscu jeszcze wspomnieć o technicznym zapleczu tej technologii. Pierwotnie za wszystkie obliczenia fizyki w przypadku PhysX odpowiadał dodatkowy, dedykowany akcelerator. Działał on z praktycznie wszystkimi dostępnymi w tym czasie kartami graficznymi. Sytuacja ta uległa zmianie w momencie przejęcia firmy Ageia przez Nvidię. Zablokowano możliwość wykorzystania kart tej firmy do obliczeń fizyki w połączeniu z konstrukcjami ATI. Szybko jednak powstał tzw. Hybrid PhysX Mod, który przywracał możliwość wspomnianego połączenia. Niestety równie nagle autor tego rozwiązania przestał je rozwijać, co w konsekwencji wykluczyło połączenie nowszych kart ATI z konstrukcjami Nvidia. Należy również pamiętać, że mowa tutaj o sprzętowej akceleracji obliczeń fizyki. Wiele tytułów umożliwia również programowe wsparcie dla tej technologii, całkowicie wykonywane na procesorze.

EVGA GTX 275
Ciekawostka – karta graficzna EVGA GTX 275 z dodatkową jednostką dedykowaną PhysX (GTS 250 PPU)