Myszki

A4-TECH Navigator Opto-Radio 810 (RBW-5) Comfort

CHARAKTERYSTYKA
 
technologia
optyczna
komunikacja
bezprzewodowa
tech. komunikacji
radiowa
rozdzielczość
800 dpi
próbkowanie
100 Hz
profil
dla prawo- i leworęcznych
ilość przycisków
8
interfejs
USB lub PS/2

Dość dziwna mysz. Usiłuje udawać, że jest Logitechem MX500, ale średnio jej to wychodzi. Jest po prostu gorsza na każdym kroku.

Owszem, boki są miłe w dotyku. To zresztą chyba jedyna zaleta myszy. Reszta jest, delikatnie mówiąc, tandetna - zarówno w formie, jak i treści. Weźmy na przykład górną pokrywę obudowy - to śliski i świecący plastik marnej jakości, do tego bardzo nierówno wytopiony. Logo A4 Tech zostało ukryte pod półprzezroczystym materiałem, którym jednak powinien być silikon, a nie najzwyklejszy, łatwo brudzący się plastik.

Jeśli chodzi o przyciski, to tylko dwa główne są dobrze umiejscowione i wygodne. Pozostałe to mniejsza lub większa porażka. Te po lewej są mocno nachylone, przez co ich wciskanie jest w najlepszym razie mało komfortowe. Przełącznik obsługujący środkowy przycisk (dumnie podpisany Office Buton) przypomina włącznik do starej lampy z abażurem, a nie w żadnym wypadku przycisk w nowoczesnym gryzoniu. Dwa górne są natomiast w dobrym miejscu, ale ich skrajnie niewygodny kształt sprawia, że ich wciskanie jest prawdziwą katorgą i lepiej od razu o nich zapomnieć.

Rolka jest szeroka, wciska się całkiem miło i byłaby pozytywnym elementem tego urządzenia, gdyby nie jej podstawowa wada - odległość przeskoku przy poruszaniu kółkiem jest znacznie większa niż normalnie spotykana w myszkach. To oznacza, że trzeba nakręcić się dwa razy tyle, żeby przesunąć kółko o kilka skoków. Drastycznie zmniejsza to wygodę korzystania z rolki.

Układ optyczny wespół z nadajnikiem również nie zachwycają. Próbkowanie wynosi tylko 100 Hz (na USB), kursor jakby trochę pływa po ekranie, a na dodatek występuje wyraźny efekt akceleracji wstecznej - już przy nieznacznie szybszych ruchach ręką.

Inna nieoczekiwana i bardzo nieprzyjemna niespodzianka,
podczas instalowania sterowników do myszki, umieszczonych na CD.

Na płycie poza sterownikami dołączono program (TypingDr) do nauki pisania na klawiaturze, który usiłuje reklamować klawiaturę A4Tech, a poza tym do niczego się nie nadaje, ponieważ przy trochę szybszym pisaniu zupełnie gubi literki. Jest też gra dla dzieci Typing Fun, która polega na wciskaniu pokazywanych na ekranie literek. Trochę bez sensu, ale może się przydać.

Do zestawu dołączono cztery ogniwa chińskiej firmy U&T o pojemności 1400 mAh. Można je ładować w odbiorniku, który służy również za ładowarkę. To miły gest, ale co z tego, skoro całość jest tandetna, a do tego ciężka i nieporęczna. Inne produkty A4Tech pokazują, że firmę tę stać na coś więcej. Tak więc czekamy na lepsze produkty, a Outlook 8K potraktujmy jako wypadek przy pracy.

PODSUMOWANIE
Kształt i wykonanie
1/3
Ergonomia przycisków
2/3
Ergonomia rolki
0/2
Precyzja
2/4
Ogólna ocena :
5/12

Zobacz podsumowanie myszek.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!