QNAP TL-D400S to rozwiązanie na kończące się miejsce w NAS - test współpracy z QTS 4.4.2 oraz PC
Serwery plików NAS

QNAP TL-D400S to rozwiązanie na kończące się miejsce w NAS - test współpracy z QTS 4.4.2 oraz PC

z dnia
Wojciech  Spychała | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

QNAP TL-D400S to nowa obudowy na dyski, która z łatwością pozwoli rozszerzyć pojemność wybranych modeli NAS od QNAP, ale również zadziała z typowym PC, oferując szybki dostęp do zabezpieczonych od utraty danych. Zweryfikujemy jak sprawdza się to w praktyce!

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4,8/5
Plusy

- wysoka przepustowość,; - kompatybilność z wieloma systemami,; - obsługa macierzy RAID (teraz również z QTS!),; - wysoka kultura pracy,; - karta PCI-E QXP-400eS-A1164 w zestawie.

Minusy

- maksymalna długość kabla miniSAS to 1 m,; - wysoka cena.

Pewną zapowiedź niniejszego testu mogliście znaleźć w naszej recenzji najnowszej odsłony serwera QNAP TS-253D i nie ukrywamy, że oba urządzenia testowaliśmy jednocześnie. Nie oznacza to jednak, że obudowa QNAP TL-D400S może współpracować tylko z najnowszymi serwerami. Realnie większość odpowiednio świeżych NAS (zgodnych z QTS 4.4.2) będzie odpowiednia. Warunkiem jest oczywiście posiadanie wolnego slotu PCI-E, jak np. w testowanym na początku roku QNAP TS-251B, ale również sporo starszym, mocarnym QNAP TS-677, którego testowaliśmy w 2018 roku.

QNAP TL-D400S - zdjęcie z profilu od przodu
Klasyczny design nadal dobrze się trzyma.

Szybka prezentacja QNAP TL-D400S

Zacznijmy tradycyjnie od tego, jak prezentuje się testowany sprzęt i co dostajemy w zestawie. W szczególności właśnie wyposażenie dodatkowe jest interesujące, gdyż w przeciwieństwie do serwerów NAS, mimo łudząco podobnego wyglądu samego urządzenia, nie znajdziemy w zestawie kabli sieciowych… To, co otrzymamy, to następująco:

  • zasilacz wraz z kablem zasilającym,
  • przewód mini SAS (obustronnie zakończony SFF-8088),
  • zestaw śrubek (po 12 do dysków 2,5” i 3,5”),
  • karta PCI-e QXP-400eS-A1164,
  • klucz do blokady dysków,
  • zestaw alternatywnych śledzi do karty PCI-e.

Oprócz tego otrzymamy oczywiście zestaw instrukcji. Zastanawia jedynie liczba śrubek – dyski mocujemy zwyczajowo czterema śrubami, jednak QNAP w sankach na dyski przewidziało tylko trzy punkty montażu śrubami. Choć nie oszukujmy się - większość i tak skorzysta z opcji szybkiego montażu bez śrubek (a nadgorliwi profilaktycznie przykręcą jedną śrubkę ;)). W przypadku dysków 2,5" trzy śrubki w zupełności wystarczą. Warto jeszcze zaznaczyć, że przewód zasilania jest przyzwoicie długi.

QNAP TL-D400S - zawartość zestawu
Przewód mini SAS dołączony w zestawie ma długość 1 m i jest to maksymalna obsługiwana przez kartę QXP-400eS-A1164 długość tego przewodu.

Najciekawszy dodatek to oczywiście karta rozszerzeń QXP-400eS-A1164 oraz przewód mini SAS. Karta sama w sobie jest bardzo prostą konstrukcją, a konkretnie kontrolerem SATA 3.0 obsługującym do czterech dysków jednocześnie. Niestety nie działa ona natywnie, więc nie sprawi, że nasza płyta główna nagle zacznie wykrywać cztery dodatkowe gniazda SATA. Konieczne do współpracy jest zainstalowanie odpowiedniego sterownika w systemie operacyjnym. Zaznaczyć też trzeba, że nie uświadczymy tu sprzętowego wsparcia dla macierzy RAID.

QNAP TL-D400S - karta pci dołączona w zestawie
Karta ta występuje też w wersji zdolnej do obsługi magazynów na 8 dysków (lub dwóch na 4 dyski).

Czas przyjrzeć się samej obudowie. Design jest bardziej klasyczny, niż w tym roku prezentowane modele TS z literką D. Obudowę wykonano w większości z czarnego, matowego plastiku. Odstępstwem od tego jest błyszczący pasek wzdłuż lewej krawędzi frontu oraz góry obudowy.

QNAP TL-D400S - widok z profilu
Instrukcja w postaci naklejki z boku obudowy informuje nas o kolejności podejmowanych akcji w celu uruchomienia lub wyłączenia sprzętu.

Od frontu możemy uzyskać bezpośredni dostęp do sanek z dyskami. Aby zabezpieczyć dane od uszkodzenia przez przypadkowe wyjęcie dysku podczas pracy, QNAP dodatkowo pozwolił zabezpieczać mechanizm kluczem uniwersalnym. Na wspomnianym wyżej błyszczącym pasku umieszczono diody sygnalizujące. Każdy z dysków otrzymał własną sygnalizację, a dodatkowo informowani jesteśmy o problemach z przegrzewaniem oraz połączeniem SAS. Pierwsza od góry dioda dostarcza informacji o ogólnym statusie urządzenia.

QNAP TL-D400S - widok od przodu
Dyski dosyć łatwo można wyjąć z obudowy, dlatego zdecydowanie warto korzystać z kluczyka.

Przechodząc do tyłu wystarczy jeden rzut oka, aby zauważyć, że nie mamy do czynienia z serwerem NAS. Brak złączy RJ45 oraz nawet USB przekreśla możliwość samodzielnego funkcjonowania w środowisku sieciowym. Otrzymujemy za to złącze mini SAS do komunikacji z kontrolerem SATA.

QNAP TL-D400S - widok z tyłu
To jedyne miejsce, gdzie zabrakło plastiku, choć faktycznie niewiele by się go tu zmieściło.

Większą część powierzchni tylnego panelu zajmuje wentylator (120 mm). Domyślnie działa on automatycznie, jednak możemy przełączyć go na tryb manualny (jedna z trzech prędkości) przy pomocy znajdującego się obok suwaka. Analogicznie możemy sterować wbudowanym w obudowę głośnikiem - to znaczy z tyłu znajdziemy wyłącznik dźwięku. Ostatecznie umieszczono tu jeszcze miejsce na blokadę Kensington Lock.

QNAP TL-D400S - widko z boku
Urządzenie stoi bardzo stabilnie na czterech gumowych nóżkach. Dociążone czterema dyskami HDD z pewnością nigdzie się nie przemieści bez naszej wiedzy.

Pozostaje jeszcze szybko zajrzeć do wnętrza. Aby to zrobić konieczne jest wyjęcie wszystkich sanek na dyski. W środku w sumie nie znajdziemy nic nadzwyczajnie ciekawego - jako że to tylko kieszeń na dyski, to pamięci rozszerzać nie można.

QNAP TL-D400S - wnętrze
Po cichu liczyliśmy na sekretne złącza M.2…

Konfiguracja QNAP TL-D400S

Pora przejść do konkretów – i zacznijmy od tego jak wygląda pierwsza konfiguracja takiej kieszeni na dyski. Operacja jest bardzo prosta – po wyjęciu sanek wystarczy zdjąć blokady z ich otworów montażowych i umieścić wewnątrz dysk. Następnie możemy taki dysk przykręcić dołączonymi śrubami (w przypadku dysków 2,5” jest to konieczne) lub z powrotem osadzić blokady, które będą dysk trzymać w sankach.

QNAP TL-D400S - szybki montaż w sankach na dyski
Montaż czterech dysków to dosłownie 2 minuty intuicyjnej pracy.

Następnie trzeba zainstalować kartę do komunikacji z obudową w komputerze lub NAS. Ta procedura będzie oczywiście inna w każdym urządzeniu, ale zwykle nie stwarza trudności. W naszym przypadku, jako że karta fabrycznie przystosowana jest do montażu w obudowach lowprofile, konieczna była podmiana śledzia – dla montażu w QNAP TS-253D potrzebny był śledź płaski, a w PC z obudową midiTower zmieniliśmy go na pełnowymiarową wersję. Każdorazowo wiąże się to z odkręceniem dwóch śrubek.

QNAP TL-D400S - złącza dysków
Jak widać, chłodzenie przewidziane jest raczej tylko dla dysków.

Jak oba urządzenia są gotowe, to pozostaje tylko kolejno połączyć je kablem, włączyć obudowę z dyskami i (po odczekaniu aż się aktywuje) uruchomić NAS/PC. Dalsza konfiguracja odbywa się już z poziomu hosta, do którego obudowę podłączyliśmy. W systemie Windows/Ubuntu instalujemy aplikację QNAP JBOD Manager i korzystając z wbudowanego, programowego kontrolera macierzy, tworzymy odpowiednią dla nas pulę pamięci.

QNAP TL-D400S - konfiguracja na PC
Aplikacja QNAP JBOD Manager pozwala odczytywać informacje SMART, jednak w razie potrzeby można użyć też dedykowanej aplikacji producenta dysków.

W przypadku NAS z QTS nic instalować nie potrzeba, dyski od razu pojawią się w aplikacji: Pamięć masowa i migawki. Pod wieloma względami zachowywać się będzie tak jakby fizycznie dyski znajdowały się w obudowie NAS, jednak są pewne ograniczenia. Przede wszystkim tak podpiętych dysków nie możemy użyć do utworzenia partycji systemowej. Nie możemy też ich użyć do powiększenia już istniejących woluminów naszego serwera. Oznacza to również, że nie mogą one być częścią struktury Qtier (choć mogą utworzyć własną strukturę tego typu).

QNAP TL-D400S - konfiguracja w QTS
Począwszy od QTS 4.4.2 możliwe jest tworzenie macierzy RAID na dyskach podpiętych przewodem mini SAS.

Pod każdym innym względem dyski w obudowie TL-D400S są dla naszego NAS nierozróżnialne od tych zainstalowanych bezpośrednio w nim. Jako że przewód SFF-8088 oferuje 4 niezależne połączenia SATA 3.0, to nie ma też mowy o jakimkolwiek spowolnieniu. Czas dostępu do dysków i przepustowość połączenia z nimi jest identyczna jak przy tradycyjnym montażu. Oczywiście nie musicie nam wierzyć na słowo – mamy też wykresy z testów ;)

Testy wydajności QNAP TL-D400S

Na początek kilka słów o konfiguracji testowej. Całą przestrzeń w obudowie wypełniliśmy dyskami HDD dedykowanymi do pracy w NAS (3,5”, pojemność 2 TB, prędkość obrotowa 5400 RPM, bufor 64 MB), ponieważ to najbardziej prawdopodobny scenariusz użycia takiej obudowy. Zastosowanie dysków SSD oczywiście podniosłoby wyniki testów. Po stronie hosta, tak PC jak i NAS, zamontowane zostały dyski SSD AHCI w konfiguracji RAID 0, aby wykluczyć ograniczenie wyników z ich strony. W przypadku PC użyliśmy systemu Windows 10 (1909) oraz wbudowanego weń narzędzia do tworzenia złożonych woluminów. Komunikacja z NAS odbywała się przy użyciu bezpośredniego połączenia 2,5 Gigabit Ethernet.

Test prędkości przesyłania danych na TL-D400S
Macierz RAID 0 [MB/s]

Legenda TL-D400S podpięty do PC
TL-D400S podpięty do QNAP TS-253D (SMB)
Duże pliki (4 x 10 GB) 484,0
276,0
Średnie pliki (8000 x ~5 MB) 336,0
243,0
Małe pliki (100 000 x 50 KB) 39,8
19,4

Test prędkości pobierania danych z TL-D400S
Macierz RAID 0 [MB/s]

Legenda TL-D400S podpięty do PC
TL-D400S podpięty do QNAP TS-253D (SMB)
Duże pliki (4 x 10 GB) 502,0
281,0
Średnie pliki (8000 x ~5 MB) 386,0
258,0
Małe pliki (100 000 x 50 KB) 45,7
21,4

Zacznijmy od tego, że w przypadku PC wolumin utworzyliśmy korzystając z narzędzia „zarządzanie dyskami”, gdyż narzędzie do tworzenia „miejsca do magazynowania” jedynie łączyło dyski we wspólną przestrzeń, a następnie zapisywało je liniowo, jeden po drugim. A teraz odnośnie wyników – te są wyśmienite. W przypadku zapisu liniowego można śmiało powiedzieć, że wyniki osiągamy na poziomie lepszych dysków SATA SSD (AHCI). Do typowych dla tak dużego magazynu zastosowań, oznacza to rewelacyjny współczynnik opłacalności – w przypadku naszego zestawu testowego uzyskujemy zbliżoną wydajność do ponad dwa razy droższego SSD o tej samej pojemności!

Test prędkości przesyłania danych na TL-D400S
Macierz RAID 10 [MB/s]

Legenda TL-D400S podpięty do PC
TL-D400S podpięty do QNAP TS-253D (SMB)
Duże pliki (4 x 10 GB) 251,5
247,3
Średnie pliki (8000 x ~5 MB) 227,2
219,7
Małe pliki (100 000 x 50 KB) 22,1
18,8

Test prędkości pobierania danych z TL-D400S
Macierz RAID 10 [MB/s]

Legenda TL-D400S podpięty do PC
TL-D400S podpięty do QNAP TS-253D (SMB)
Duże pliki (4 x 10 GB) 489,1
280,8
Średnie pliki (8000 x ~5 MB) 357,7
256,1
Małe pliki (100 000 x 50 KB) 33,2
20,9

O ile RAID 0 może kusić prędkościami oraz rozmiarem (brak strat w pojemności z tytułu łączenia dysków), tak umówmy się, że zwykle używać będziemy jednego z trybów zabezpieczania danych. Jednym z nich jest RAID 10 (czyli lustrzane odbicie połowy dysków). W tym przypadku uzyskujemy sumaryczną wartość odczytu z wszystkich dysków oraz połowę tej wartości w przypadku zapisu, co widać powyżej, ponieważ zapis liniowy już schodzi poniżej tego, co oferuje przepustowość 2,5 Gigabit Ethernet, w jaki wyposażono użyty do testów QNAP TS-253D.

Zakup obudowy QNAP TL-D400S to świetny wybór, gdy posiadamy już drogi i wydajny NAS, ale potrzebujemy znacząco rozbudować przestrzeń na przechowywane dane

W przypadku Windows trudno powiedzieć jaki typ macierzy został utworzony po wybraniu woluminu dublowanego, ale wyniki odpowiadają transferom uzyskiwanym przez pojedynczy dysk... Musieliśmy zatem uciec się do pewnej sztuczki, tworząc w pierwszej kolejności dwie macierze RAID 1 a następne łącząc je w macież RAID 0. I te wyniki widzicie na wykresie powyżej. Co jednak, gdy nie możemy sobie pozwolić na utratę połowy pojemności na lustrzane odbicie naszych danych? Odpowiedź to RAID 5.

Test prędkości przesyłania danych na TL-D400S
Macierz RAID 5 [MB/s]

Legenda TL-D400S podpięty do PC
TL-D400S podpięty do QNAP TS-253D (SMB)
Duże pliki (4 x 10 GB) 68,5
145,9
Średnie pliki (8000 x ~5 MB) 75,1
127,8
Małe pliki (100 000 x 50 KB) 18,5
17,8

Test prędkości pobierania danych z TL-D400S
Macierz RAID 5 [MB/s]

Legenda TL-D400S podpięty do PC
TL-D400S podpięty do QNAP TS-253D (SMB)
Duże pliki (4 x 10 GB) 261,0
279,0
Średnie pliki (8000 x ~5 MB) 238,0
251,0
Małe pliki (100 000 x 50 KB) 21,9
21,5

Zgodnie z oczekiwaniem, spadła nam prędkość zapisu - do realnie prędkości pojedynczego dysku, jednak mamy do dyspozycji 50% więcej przestrzeni z bardzo zbliżonym poziomem bezpieczeństwa (dopuszczalna awaria jednego z dysków). Wyniki są za to dużo lepsze, gdy RAID zarządza QNAP, niż w przypadku, gdy pozostawimy to systemowi Windows. Różnica jest wręcz kolosalna. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku, gdy na macierz przesyłamy małe paczki danych (do 1-2 GB), to zapis jest jakoś przez sprzęt buforowany w systemie Windows i przebiega błyskawicznie (rząd wielkości szybciej).

QNAP QTS zaskakująco dobrze radzi sobie z przesyłaniem danych pomiędzy pulami pamięci

Pod względem odczytu z TL-D400D pod kontrolą systemu Windows, nie ma większego znaczenia, jak duże dane odczytujemy. Z pewnością odczyt małych plików jest dużo szybszy we wszystkich powyższych testach, gdy dyski są podpięte do PC (co wynika z ograniczeń połączenia sieciowego). Najbardziej jednak zaskakuje szybkość, z jaką system QTS przesyła dane między dyskami, w które jest wyposażony, a tymi podpiętymi do TL-D400S – transfer ten liczony jest w setkach megabajtów na sekundę przy odpowiedniej konfiguracji dysków (lub w gigabajtach, jeżeli oba urządzenia wyposażymy w dyski SSD).

Testy środowiskowe QNAP TL-D400S

Schodząc już z tematu wydajności, który można podsumować słowami „działa, jakby dyski były w NAS”, przejdziemy teraz szybko przez testy dotyczące kultury pracy urządzenia, poczynając od poboru energii.

QNAP TL-D400S – pomiar poboru energii [W]

Tryb uśpienia (wyłączone dyski) 2,5
Tryb czuwania (włączone dyski) 19,1
Typowa praca 21,8
Maksymalne obciążenie 24,5

Odczyty, nawet jak na obecność 4 dysków HDD, są całkiem przyzwoite – sama obudowa nie pobiera prawie nic prądu, a nawet jeżeli dyski są w stanie czuwania, to nie mam mowy o istotnym obciążeniu, które odbiłoby się w wysokich rachunkach za energię. Następnie sprawdziliśmy temperatury pracy.

QNAP TL-D400S – pomiar temperatury roboczej [°C]

Temperatura dysków HDD w spoczynku 34
Temperatura dysków HDD pod obciążeniem 39,0
Temperatura obudowy w spoczynku 27
Temperatura obudowy pod obciążeniem 29

Urządzenie grzeje się tylko tyle, ile grzeją się dyski. A te w normalnych warunkach zadowolą się nawet pasywnym chłodzeniem. W czasie naszych testów wentylator w obudowie ani razu nie wszedł na obroty, które odpowiadałyby ręcznemu ustawieniu „średnie”. Sam poziom hałasu zatem jest też bardzo dobry, co by nie powiedzieć, że obudowa jest bezgłośna (z pewnością cichsza od stojącego obok serwera NAS). Zaznaczymy jednak, że w trybie średnim wentylator jest już słyszalny, a w trybie „wysokich obrotów” robi się dosyć głośny – trudno jednak powiedzieć, w jakich warunkach musiałaby się obudowa znaleźć, aby aż tak rozgrzać dyski.

Opinia o QNAP TL-D400S

Pora podsumować niniejsza recenzję. Testowana obudowa to rewolucyjne rozwiązanie nie tylko dla małych NAS, którym np. wraz z rozwojem firmy zaczęło brakować miejsca na obsługę nowych pracowników, ale też wyśmienicie sprawdzi się w domu podpięte do PC oferując połączenie ogromniej przestrzeni z bezpieczeństwem danych oraz wysoką prędkością dostępu do nich. Warto tu pochwalić QNAP, iż programowa obsługa RAID, z jakiej korzysta ich system QTS w przypadku podpięcia omawianego magazynka na dyski jest dużo wydajniejsza niż w przypadku, gdy RAID (w szczególności RAID 5) steruje system Windows.

QNAP TL-D400S - lifestyle photo

Jeżeli mielibyśmy wskazać jakieś wady to byłaby to głównie cena. Ponad 1600 zł to bardzo dużo jak za samą obudowę. Z drugiej strony nie aż taką samą, gdyż w zestawie otrzymujemy przecież kontroler SATA na PCI-E. Jakość wykonania też nie zawodzi, a kultura pracy pasuje do tak wycenionego urządzenia. Do pełni szczęścia zabrakło tylko możliwości łączenia puli pamięci z tymi obecnymi w NAS.

QNAP TL-D400S oferuje bardzo dużo za bardzo dużo

Ostatecznie należy na to patrzeć przez pryzmat oszczędności względem wymiany całego naszego serwera na taki obsługujący więcej dysków. Rozwiązanie jest też całkiem wygodne, gdy posiadamy mały, kompaktowy komputer ze skromną liczbą zatok 3,5” i nie chcemy go zmieniać na wielką obudowę typu „Full Tower”.

Ocena QNAP TL-D400S

  • Wysoka przepustowość (do 24 Gbps)
  • Kompatybilność z wieloma systemami
  • Obsługa macierzy RAID (teraz również z QTS!)
  • Wysoka kultura pracy
  • Karta PCI-E QXP-400eS-A1164 w zestawie
     
  • Maksymalna długość kabla mini SAS to 1 m
  • Wysoka cena
  • W przypadku współpracy z NAS brak możliwości rozbudowy obecnych w nim puli pamięci

96%4,8/5

Super produktSuper Wydajność

Warto zobaczyć równeż:

Komentarze

4
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ktora z odpowiedzi w sondie pasuje do wariantu: migracja na wieksze dyski?
  • avatar
    Akurat w Qnap migracja na większe dyski to w zależności od dysków dzień roboty i wszystko przebiega bezproblemowo. Wyjmuje się jeden dysk potem drugi, rozszerza pule i po robocie. Mi migracja z 2x4TB na 2x10TB zajęła niecałe 24h. Jak kiedyś mi się miejsce skończy to kupie sobie zwykłą obudowę rozszerzającą pod USB.
  • avatar
    Nie wybrałbym QNAP'a za żadne skarby. Co z tego że brylują jakimiś tam niepotrzebnymi wynalazkami, skoro cały czas upierają się przy tym ze ext4 jest lepszy od btrfs. Nawet implementacja starego zfs by dała jakiś progres. Po co więc iść w jakieś gadżety bez których też można żyć, skoro firma (mimo błagań użytkowników) nie wprowadza lepszych rozwiązań na poziomie kontrolera raid. A różnice między ext4 a btrfs są gigantyczne. Wady btrfs wypisane na stronie qnapa to brednie. Testowałem obydwa na łączach 10GbE i 40GbE. Różnic w zasadzie nie ma.