Jaki rower elektryczny wybrać na dojazdy do pracy czy wycieczki? TOP 5
Rowery elektryczne

Jaki rower elektryczny wybrać na dojazdy do pracy czy wycieczki? TOP 5

przeczytasz w 5 min.

Jaki rower elektryczny wybrać na dojazdy do pracy lub weekendowe wycieczki do parku? Zapraszamy do krótkiej listy 5 rowerów elektrycznych dla amatora, które świetnie nadają się do przejażdżek po mieście i wokół niego.

Czy zawsze trzeba wybierać popularne rowery elektryczne dużych marek?

Odpowiedź brzmi, nie. Oczywiste jest, że uznani producenci oferują najbardziej sprawdzone konstrukcje, ale ich propozycje mają dwie wady. Cenowo e-bike`i dużych marek są pozycjonowane dość wysoko, co jest ich głównym minusem, gdy spoglądamy na poszczególne modele z perspektywy użytkownika poszukującego prostego rozwiązania na dojazdy do pracy czy okolicznościowe wycieczki w najbliższej okolicy. 

Drugą wadą jest tu pewien przerost formy nad treścią. Jasne, że na droższym rowerze jeździ się lepiej, jest on solidniej zbudowany, ma lepsze podzespoły. Niestety, nie każdy potrzebuje roweru, którego cena wkracza nieśmiało na przedział cenowy 5000 - 10000 zł. Czasem wystarczają nam prostsze konstrukcje i tu warto zerknąć na propozycje producentów rozmaitego autoramentu, którzy dostrzegając rynkową popularność rowerów elektrycznych, mają całkiem atrakcyjne propozycje w swoim portfolio. 

Rzecz jasna, jeśli szukamy roweru na lata lub zależy nam na wysokim, naprawdę wysokim standardzie, to powinniśmy zacząć poszukiwania od rowerów sygnowanych takimi markami, jak rodzimy Kross czy Romet. Dalej możemy wskoczyć w Wheelera, Canyona, Treka, Cube`a i tak dalej. Dziś, w tym materiale skupimy się na rozsądnych propozycjach, oferujących atrakcyjny stosunek ceny do jakości i zapewniających komfort podróżowania. Co ciekawe, znajdzie się tu miejsce na jeden rower wyprodukowany przez jedną ze wspomnianych powyżej firm, w końcu nawet amator może oczekiwać czasem najwyższych standardów w kontekście solidności. 

Jaki rower elektryczny dla amatora? Oto polecane, atrakcyjnie wycenione modele

Rowery elektryczne z poniższego zestawienia cechuje przede wszystkim rozsądek. Są dobrze wykonane, zbudowane na solidnych podzespołach i atrakcyjnie wycenione. Niestety, dziś atrakcyjnie wysoce przekracza to, od czego startował segment rowerów elektrycznych jeszcze dwa, trzy lata temu. Przedstawiamy zatem rowery, których ceny zaczynają się w okolicy 4000 zł i wahają do 6000 zł, z jednym wyjątkiem w postaci modelu firmy Kross. Jest to propozycja wyraźnie droższa, ale i amator może chcieć zaszaleć i kupić rower “na bogato”, a skoro ma być dla każdego i różnorodnie, no to coś za coś. 

W naszym rankingu znalazły się rowery o zbliżonych parametrach, jeśli mowa o silniku oraz dystansie możliwym do przejechania. Silniki w proponowanych rowerach mają moc 250 W, a zasięgi wahają się od 50 do mniej więcej 80 km. Kiedy mówimy o zasięgach realnych dobrze zawsze odjąć parę kilometrów od sumy deklarowanej przez producenta. Warto wspomnieć również o maksymalnej prędkości osiąganej przez wymienione przez nas modele, która oscyluje wokół 25 km/h. Ot, przepisy, standardy.

Pod kątem osprzętu jest różnie, choć dominują rozwiązania Shimano - bazowe komponenty, ale takie realia rynkowe, że w rowerach w proponowanych widełkach cenowych trudno znaleźć choćby przerzutki na poziomie Deore. Tu warto powtórzyć, że tanio i dobrze, to już było. Czasy mamy dynamiczne, wahania cen znaczne i chaotyczne, więc i koszt kupna e-bike`a również wysoce podskoczył. Pozostaje czekać na jakieś dopłaty do rowerów elektrycznych - w końcu w ramach wspierania elektromobilności warto byłoby wesprzeć również rowerzystów, a nie tylko kierowców, prawda? 

Tak czy inaczej, jakie propozycje w 2022 znajdą się w zestawieniu?

JEEP JE-28 D17 - tani rower miejski dla niej

JEEP JE-28 D17

Marka dość egzotyczna, co nie? To prawda, ale rowery elektyrczne rządzą się innymi prawami niż klasyczne jednoślady. Co na pokładzie tego JEEP-a sprawiło, że znalazł się w naszym rankingu? Jest całkiem przyjemny pod kątem estetycznym, atrakcyjnie wyceniony, ma takie miłe akcenty, jak regulowany mostek kierownicy czy pełny pakiet oświetlenia i błotników. 250-watowy silnik wspiera 6-biegowa przerzutka i akumulator o pojemności 10000 mAh, co pozwala na przejechanie, tak plus/minus, 50 km. Podzespoły pochodzą z Państwa Środka, ale można przymknąć oko, gdyż w tej cenie otrzymujemy w pełni funkcjonalny damski rower z kołami 28 cali, doskonały na dojazd do pracy, małe zakupy czy weekendowy kurs na lody. 

INDIANA E-MTB 1.0 M21 - tani rower MTB (a w sumie to ATB)

INDIANA E-MTB 1.0 M21

INDIANA to dość już znana marketowa marka, której rowery w dobrych pieniądzach oferują całkiem przyzwoitą jakość. W tym przypadku mamy do czynienia z rowerem górskim, takim prawie MTB. Dlaczego prawie? Ano dlatego, że tego roweru raczej w Beskid Niski nie zabierzemy. To konstrukcja raczej ATB, czyli All Terrain Bicycle, która dzielnie będzie pomykała po mieście, a jak w weekendu wyskoczymy do lasu, to równie dzielnie pomknie przez leśne ścieżki. Rower napędza 250-watowy silnik marki Bafang (to na plus!), wspierany przez akumulator o pojemności 13 mAh. Cieszy również obecność 8-biegowej tylnej przerzutki Shimano Altus (nie Tourney, nie przerzutka bez nazwy, więc brawo) oraz 3 blatów z przodu, również obsługiwanych Altusem. Mamy tu również bardzo podstawowy przedni amortyzator, ramę z obniżonym przekrokiem (korzystnie wpływa na uniwersalność) i hamulce tarczowe. Reasumując, jako podstawowy rower turystyczny ze wspomaganiem, ta INDIANA nie ma się czego wstydzić!

Kross Trans Hybrid 2.0 R23 - bardzo solidny rower do miasta i nie tylko

Kross Trans Hybrid 2.0 R23

Uwaga, czas na opcję na bogato. Kross Trans Hybrid w wersji 2.0 rocznik 2019 to dość droga zabawka (niespełna 8000 zł), ale za to jakościowo jest to ekstraklasa naszego zestawienia. Bardzo solidny, bardzo optymalnie wyposażony rower. Umieszczony przy suporcie silnik Shimano Steps o mocy 250 Watów, przerzutka tylna Shimano Acera (całkiem przyzwoicie stabilizująca łańcuch w swojej półce cenowej), diabelnie estetycznie wykonana rama - same plusy. Kross ma pozwolić na jednym ładowaniu przejechać nawet 90 km i mając na uwadze jakość osprzętu od Shimano i wydajność silników Steps - jest to w pełni realne. To rower na lata, solidny, pomyślany, wyposażony w możliwie najlepszy osprzęt w swojej grupie. Do miasta i weekendowego tripa wokół komina super rzecz.

XIAOMI HIMO Z20 MAX - godny zaufania składany rower elektryczny

XIAOMI HIMO Z20 MAX

Jak elektryk do miasta, to tylko składak? Jeśli przyświeca Wam ta idea, ta propozycja od XIAOMI trafi w Wasze gusta. Wygoda i filozofia składania roweru znane z najbardziej popularnego składaka od chińskiego giganta, w tym przypadku wsparta jakościowymi rozwiązaniami. Fajna waga - niecałe 22 kg, solidna i sztywna rama, błotniki, światła - jak na składanego mieszczucha, fajnie. Do tego spełniający normy 250-watowy silnik, bateria o pojemności 1000 mAh i jakieś 80 km deklarowanego zasięgu. A no i tarczowe hamulce - w składaku w sumie to “aż nadto” czego potrzeba, ale warto to docenić. Dla kogoś potrzebującego kompaktowego roweru, który można wrzucić do bagażnika, podjechać do miasta samochodem, a potem wskoczyć na rower i jazda w miejską dzicz, ten składak to świetna propozycja.

CINZIA Sfera BF D18 - stylowy rower elektryczny do miasta i nie tylko

CINZIA Sfera BF D18

Oto rower, który wylądował w naszym rankingu już w ubiegłym roku i utrzymał się w nim do dziś. Dlaczego? Cóż, jest naprawdę ładny, dobrze wyposażony, rozsądnie wyceniony i całkiem, ale to całkiem uniwersalny. Rower napędza 250-watowy silnik Bafang, 28-calowe koła, a biegi zmienia 7-biegowa przerzutka Shimano sterowana wygodną manetką w uchwycie. Akumulator ma pojemność 11600 mAh, co ma wystarczyć na 80 km. Co ważne, silnik jest tu umieszczony centralnie, w okolicach suportu, co jest najlepszym rozwiązaniem. Rower określany jest często jako damski, co jest delikatnym niedomówieniem - rama jest tu klasycznie wysoka, więc uznajmy, że to po prostu maszyna w typie unisex. A no i komplet oświetlenia, błotników i innych gratów, co w mieście przydaje się wielce. 

Co wybrać, jak żyć? Jaki rower elektryczny będzie najlepszy?

Wybór na rynku jest ogromny, a my podpowiedzieliśmy jedynie pewne kierunki, pewne sprawdzone rozwiązania. Przed zakupem warto zastanowić się nad naszymi indywidualnymi potrzebami, nad tym gdzie chcemy jeździć, jak często chcemy jeździć i do czego rower będzie nam służył. Jeździmy rzadko i w sumie to po mieście? No to taki JEEP albo XIAOMI HIMO. Jeździmy często i to również turystycznie? Obadajmy E-MTB od INDIANY. Jeździmy często po mieście? No to wybierzmy coś z dwóch pozostałych modeli. Tym sposobem myślenia, podejmowania decyzji zakupowej, można kierować się w poszukiwaniach alternatywnych rowerów względem tych z naszego zestawienia - ważne, by znaleźć coś dla siebie, coś idealnie zoptymalizowanego pod nasze potrzeby i możliwości.

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Szwejk
    3
    Ja kumam ale tu odpada druga najważniejsza kwestia jakie daje rower. Regularny wysiłek fizyczny i dbanie o zdrowie. Rower elektryczny to w zasadzie motorower, kiedyś takie były i wiadomo że pedały to tam były dla picu bo cała robotę robił silnik. Ja na dojazdach do pracy 20 kilo zrzuciłem, z e-bikem to byłoby nie możliwe.
    • avatar
      janex2
      1
      DIY. Tańszy, lepszy, fajniejszy.
      • avatar
        Mario2k
        0
        Dobra e-hulajnoga kosztuje co najmniej 4tysie , w miarę przyzwoity ebike 15k te dobre grubo ponad 20k zł Nie edukowane tłumoki nie rozumieją że na ebike też się można zmęczyć , dziś zrobiłem trasę z Zwardonia przez Rajczę - Milówkę -W.Górkę - Radziechowy do Szczyrku tylko w połowie ścieżką rowerową ,reszta bokami , Razem ponad 100km zostało 10% baterii zrobić to na normalnym analogowym mtb potrafi tylko 1-2% Polskiego społeczeństwa , więc rower elektryczny niejako otwiera takie trasy dla prawie każdego obywatela.
        • avatar
          slawp1224
          0
          Ważne też żeby był wodoodporny bo jak sama nazwa mówi rower jest elektryczny i jak przejedzie po lepszym deszczu to woda może go uszkodzić.
          • avatar
            Szaquak
            0
            NDIANA E-MTB 1.0 M21 "Rower napędza 250-watowy silnik marki Bafang (to na plus!), wspierany przez akumulator o pojemności 13 mAh." ;) - do poprawki