Czy składane smartfony to przyszłość? Samsung Galaxy Z Flip to dopiero początek Smartfony

Czy składane smartfony to przyszłość? Samsung Galaxy Z Flip to dopiero początek

z dnia 03-03-2020
Tomasz Duda | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Samsung Galaxy Z Flip to smartfon składany. Jest nietuzinkowy, bo stanowi połączenie telefonu z klapką i współczesnego flagowca. Ma duży wyświetlacz, który składa się na pół więc zajmuje znacznie mniej miejsca. Czy Galaxy Z Flip to przyszłość smartfonów? Oto moja opinia.

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4,5/5

Smartfony powoli stają się zbyt duże

10 lat temu smartfony powyżej 4 cali były uznawane za duże. A jak wychodził na rynek jakiś 7-calowy tablet z możliwością dzwonienia, to się ludzie śmiali, że ktoś przykłada sobie kafelek do głowy.

A teraz? Założę się, że co druga osoba ma w kieszeni telefon powyżej 6 cali. A to i tak mało. Obojętnie, czy ktoś ma tani telefon, czy topowy smartfon flagowy, wielka przekątna zbliżająca się nieuchronnie do siedmiu cali, zdaje się nie robić na nikim wrażenia.

Samsung Galaxy Z Flip - wrażenia, wstępna opinia

Producenci tworzą to, co się sprzedaje, a większość ludzi woli mieć wielkie wyświetlacze i wielkie baterie. Potem chodzimy z takimi cegłami w kieszeni. To powoli przestaje być zabawne.

Smartfon duży i mały w jednym - Samsung Galaxy Z Flip

Na szczęście rozwiązanie tego problemu jest dość proste - można takiego smartfona po prostu złożyć na pół. Jeśli wyświetlacze wciąż będą rosły, to w zasadzie takie smartfony staną się jedynym rozsądnym wyborem w przyszłości.

Samsung Galaxy Z Flip - składany smartfon

Czy da się zarysować wyświetlacz paznokciem?

Zacznę od tego, bo jestem pewny, że to będzie wasze pierwsze pytanie w komentarzach. Odpowiedź brzmi: tak, da się. Ale...

Nie jest to zarysowanie polegające na przerwaniu ciągłości powłoki, lecz na jej wgnieceniu. Gdy mocno przyciśnie się paznokieć i przesunie, to powstaje coś w rodzaju bardzo płytkiego rowka, który nie ma wpływu na jakość obrazu. Widać to pod światło, ale na zdjęciach nie dałem rady tego ująć.

Samsung Galaxy Z Flip - czy warto kupić składany smartfon

Mimo to, ekran jest delikatny - trzeba uważać

Samsung Galaxy Z Flip ma giętki wyświetlacz AMOLED, połączony z super cienką warstwą szkła oraz powłoką polimerową (lub jak kto woli - plastikową). Wszystko pięknie, działa to świetnie, do czasu gdy nie porysujecie warstwy plastikowej. Wtedy pojawiają się schody.

Bo niestety warstwy polimerowej nie da się zdjąć z wyświetlacza i wymienić jej na nową. Po prostu - nie da się. Serwis tego nie zrobi. Jeśli macie porysowany wyświetlacz do tego stopnia, że już Wam to przeszkadza, to musicie wymienić cały wyświetlacz (AMOLED + warstwa szkła i polimeru).

Samsung Galaxy Z Flip - składany telefon

Opcjonalnie możecie dokupić ubezpieczenie Samsung Care+ za kilkaset zł i mieć darmową wymianę wyświetlacza raz na rok. Jeśli ktoś już daje 6600 zł za smartfon, to chyba jest w stanie dołożyć te kilka stówek na ubezpieczenie. W tym przypadku to nie jest zły deal.

Niestety wierzchnią warstwę można zarysować dość łatwo. Wystarczy ziarenko piasku. Nawet mój egzemplarz, który dostałem do rąk był już lekko uszkodzony. Miał nie tyle ryskę, co wręcz mały ubytek o okrągłym kształcie, w powłoce plastikowej.

Samsung Galaxy Z Flip - delikatna powierzchnia wyświetlacza

Zawias ze szczotkami

Ciekawie zaprojektowany zawias ma ukryte szczotki, wymiatające kurz w taki sposób, by nie dostawał się od do wnętrza. Praca zawiasu jest znakomita - działa gładko i lekko sprężynuje przy składaniu oraz rozkładaniu. Po złożeniu smartfon jest dość gruby, więc zdecydowanie wypycha kieszeń, ale za to jest bardzo mały na szerokość i wysokość.

Samsung Galaxy Z Flip - grubość

Podstawkę zawsze masz przy sobie

Rozkładając "klapkę" mamy pewne pole manewru i możemy np. ustawić ekran pod kątem, tak, by dół obudowy działał jako podstawka. Dzięki temu nie potrzebujemy statywu lub innego podparcia w czasie robienia zdjęć w nocy, przy długim naświetlaniu. W ten sposób można też prowadzić wideo-czaty. Obraz z kamerki automatycznie przesuwa się na górę wyświetlacza.

Samsung Galaxy Z Flip - podpórka

Podgląd z tyłu

Samsung Galaxy Z Flip ma też mały wyświetlacz dotykowy z tyłu (1,1 cala). Trzymając złożony telefon można dwukrotnie kliknąć przycisk zasilania, włączając aparat główny. Jego podgląd pojawia się na małym wyświetlaczu. Przesuwając po nim palcem z lewej do prawej przełączymy aparat na ultraszerokokątny.

W ten sposób zrobimy zdjęcia selfie z głównego aparatu, bez rozkładania smartfona. Warto jednak dodać, że po rozłożeniu, też można korzystać z małego podglądu, używając odpowiedniego przycisku w aparacie.

Samsung Galaxy Z Flip - tylny wyświetlacz

Ponadto na wyświetlaczu tylnym pojawiają się też powiadomienia i oczywiście godzina, data oraz procent naładowania akumulatora.

Samsung Galaxy Z Flip - powiadomienia na małym wyświetlaczu

Przykładowe zdjęcia z aparatów

Jak realnie wyglądają zdjęcia z Galaxy Z Flip? Na razie miałem okazję zrobić tylko kilka i wszystkie we wnętrzu, ale możecie przynajmniej ocenić jak prezentuje się ogólna jakość obrazu.

Zdjęcie z aparatu przedniego - Galaxy Z Flip
Zdjęcie z aparatu przedniego - Galaxy Z Flip

Zdjęcie z aparatu tylnego, głównego - Galaxy Z Flip
Zdjęcie z aparatu tylnego, głównego - Galaxy Z Flip

Zdjęcie z aparatu tylnego, ultraszerokokątnego - Galaxy Z Flip
Zdjęcie z aparatu tylnego, ultraszerokokątnego - Galaxy Z Flip

Zdjęcie z aparatu tylnego, głównego - Galaxy Z Flip
Zdjęcie z aparatu tylnego, głównego - Galaxy Z Flip

Zdjęcie z aparatu tylnego, ultraszerokokątnego - Galaxy Z Flip
Zdjęcie z aparatu tylnego, ultraszerokokątnego - Galaxy Z Flip

Do dyspozycji mamy m.in. nagrywanie filmów 4K, super stabilizację w Full HD (działa znakomicie) oraz niezły tryb nocny. Jeśli będę miał okazję testować aparat dłużej, to z pewnością opublikuję odpowiednie materiały.

Galaxy Z Flip działa szybko

Pod tym względem to w zasadzie najwyższa liga. Telefon śmiga aż miło i ma bardzo wysoką wydajność, dzięki procesorowi Snapdragon 855+, pamięci RAM 8 GB LPDDR4X i szybkiej pamięci masowej 128 GB UFS 3.0. Obsługa systemu Android 10 z One UI 2.0 jest komfortowa. W zasadzie nie różni się wiele od tego co oferuje choćby Galaxy S20.

Samsung Galaxy Z Flip - przód

Dwie baterie

Z Flip to smartfon składany na pół, ale nie ma giętkiego akumulatora, więc we wnętrzu zastosowano dwa ogniwa. W dolnej części, która z założenia ma być cięższa umieszczono akumulator 2370 mAh, a w górnej 930 mAh. Razem daje to 3300 mAh, więc powiedzmy "bez szału", ale powinno to wystarczyć od rana do wieczora. Pod warunkiem, że ktoś nie robi przez pół dnia zdjęć i filmów.

Samsung Galaxy Z Flip - podzielony ekran

Wstępny werdykt

Galaxy Z Flip jest poręczny po złożeniu, funkcjonalny po rozłożeniu, a do tego, szybki, nowoczesny i zdecydowanie nietuzinkowy. To interesujący smartfon dla influencerów, szczególnie tych związanych z modą. Ale...

Wciąż nie jest to telefon dla "Kowalskiego". Pomijając wysoką cenę, ma on zbyt delikatny wyświetlacz i zbyt niekonwencjonalną stylistykę. To sprzęt poniekąd wyprzedzający swoje czasy. Samsung wiele się nauczył i z pewnością wykorzysta to doświadczenie do tworzenia jeszcze lepszych i bardziej użytecznych smartfonów w przyszłości, ale póki co, lepszy jest Galaxy S20.

Samsung Galaxy Z Flip - zginany telefon

Wszystko wskazuje na to, że smartfony pokroju Samsunga Galaxy Z Flip to przyszłość. Jeśli nadal większość osób będzie wymagała dużych wyświetlaczy, to nie ma innej, rozsądnej opcji - trzeba będzie je składać. Mam tylko nadzieje, że nie powstaną smartfony składane wielokrotnie, jak harmonijka.

Zobacz również:

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Myślę że nie w tej formie. Mało odporne , drogie i robione na siłe . Takie do dodatkowe etui to by było coś. Albo rozwijany panel np z konstrukcji ala długopis.
  • avatar
    Za względu na jakość ekranu i cenę - Popelina :D
  • avatar
    Jeżeli nie poprawią trwałości ekranu i nie obniżą radykalnie ceny to nie będzie to przyszłość tylko chwilowa ciekawostka produkowana dla nielicznego grona zapaleńców.
  • avatar
    to na pewno przyszłosc ale jeszcze potrzeba 2-3 generacje
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
  • avatar
    składak to przyszłość jak w końcu wyjdzie z fazy prototypu :) obecnie to są bardzo drogie prototypy. producentów mało, dostępność podzespołów też jest niska i to w wysokiej cenie, więc cena tych słuchawek niech nikogo nie dziwi. ja tego w obecnej formie nie kupuję.