Audio

System, funkcjonalność oraz interfejs

przeczytasz w 3 min.

SanDisk Clip Sport Plus uruchamia się oraz wyłącza poprzez przytrzymanie centralnego przycisku znajdującego się pod ekranem. Po włączeniu odtwarzacza ukazuje się minimalistyczne, kolorowe menu główne, w którym mamy do wyboru 7 zakładek.

Muzyka

Domyślną z nich jest zakładka "Muzyka". To w niej znajdziemy wszystkie znajdujące się w pamięci urządzenia utwory posegregowane w listę albumów lub wykonawców. Z poziomu urządzenia można tworzyć także własne playlisty.

Z głównego ekranu odtwarzacza, na którym widzimy okładkę albumu mamy dostęp do szybkich opcji związanych z odtwarzaniem muzyki. Wśród nich znajdziemy takie jak zapętlenie aktualnie słuchanej playlisty lub utworu, zmianę kolejności piosenek na losową, dodanie odtwarzanego utworu do playlisty, czy też usunięcie go z pamięci urządzenia.

Przydatną opcją okaże się również korektor dźwięku, który oprócz ręcznej zmiany charakterystyki oferuje 10 predefiniowanych ustawień.

SanDisk Clip Sport Plus interfejs

Radio

Odbiera sprawnie wszystkie najpopularniejsze stacje. Te, które słucha się najczęściej można łatwo zapisać do ulubionych. Istnieje także opcja automatycznego wyszukiwania stacji, która oszczędzi nam powolnego poszukiwania odpowiednich częstotliwości.

Książki

Nazwa tej zakładki jest początkowo nieco myląca. Odtwarzacz SanDiska nie jest w stanie otwierać e-booków w jakiejkolwiek postaci. Kto w końcu by chciał czytać książki na tak małym ekraniku? W tym przypadku producent miał tutaj na myśli audiobooki oraz podcasty i stworzenie specjalnego działu dla nich, by nie trzeba ich szukać wśród muzyki.

SanDisk Clip Sport Plus przyciski

Folder

Jest to bardzo prosta przeglądarka pamięci wewnętrznej. Pozwala ona na zarządzanie plikami i tak naprawdę jedynie na tym ogranicza się funkcjonalność tej minimalistycznej appki.

Bluetooth

W tej zakładce znajdziemy wszelkie opcje związane z urządzeniami Bluetooth. Z jej poziomu można sparować Clip Sport Plus z bezprzewodowymi słuchawkami lub głośnikiem oraz zarządzać wcześniej dodanymi urządzeniami.

Sport

W tej sekcji znajduje się kilka prostych narzędzi przydatnych w trakcie treningu. Jest to między innymi stoper oraz minutnik.

SanDisk Clip Sport Plus słuchawka

Ustawienia

W sekcji ustawień użytkownik ma do wyboru kilkanaście opcji, które pomogą mu w spersonalizowaniu systemu pod jego oczekiwania. Należą do nich między innymi jasność ekranu, długość podświetlania po wybudzeniu, czas przejścia odtwarzacza w tryb uśpienia, wyrównanie głośności utworów itd.

Dodawanie muzyki

Wrzucanie utworów do pamięci SanDiska jest rzeczą banalnie prostą. Nie potrzeba do tego jakichkolwiek specjalnych narzędzi, jak ma to miejsce z iPodami. Aby wgrać muzykę wystarczy podłączyć odtwarzacz do komputera przy pomocy kabla microUSB. System wykryje go wtedy jako pamięć zewnętrzną, do której można bezpośrednio przekopiować interesujące nas pliki audio. Po wykonaniu tej czynności wystarczy odłączyć odtwarzacz od komputera, włączyć go, a w jego pamięci będą się znajdować nasze ulubione piosenki.

Obsługiwane typy plików

SanDisk Clip Sport Plus wspiera nie tylko pliki MP3. Przy jego pomocy odtworzymy również piosenki w formatach WMA, AAC, WAV, FLAC oraz Audiable AAX. Można więc cieszyć się także muzyką skompresowaną bezstratnie oraz w ogóle nie skompresowaną.

SanDisk Clip Sport Plus wersje kolorystyczne
Źródło: sandisk.com

Podsumowanie

SanDisk Clip Sport Plus jest niezłym, małym odtwarzaczem muzyki bez zbędnych wodotrysków, który dzięki swojej prostocie nie ma szczególnie rzucających się w oczy wad. Jest on bardzo łatwy w obsłudze, dobrze wykonany i kompaktowy, przez co z pełnym powodzeniem może pełnić rolę muzycznego kompana w trakcie treningu. Jego największym atutem jest według mnie zintegrowany moduł Bluetooth, który pozwala na korzystanie z niego w parze ze słuchawkami bezprzewodowymi, zyskującymi coraz większą popularność wśród osób aktywnych.

Równie ważnym czynnikiem jest wytrzymała konstrukcja z odpornością na zachlapanie. Wytrzyma ona z całą pewnością typowe upadki, wstrząsy oraz krople deszczu czyli większość trudności jakie może napotkać elektronika w trakcie uprawiania sportu. Stosunkowo niewysoka cena odtwarzacza wynosząca około 259 zł sprawia też, że jego ewentualne zgubienie lub zniszczenie nie będzie aż tak bolesne dla naszej kieszeni w przeciwieństwie do podobnej sytuacji ze smartfonem w roli głównej.

Ocena końcowa:

  • Kompaktowe wymiary
  • Wytrzymała konstrukcja odporna na upadki
  • Ochrona przed deszczem oraz drobnymi zachlapania
  • Wbudowany klips do ubrań
  • Komunikacja Bluetooth
  • Wystarczająco długi czas pracy na baterii
  • 16GB pamięci wewnętrznej

 

  • Słaba czytelność ekranu w pełnym słońcu
  • Brak możliwości rozbudowania pamięci

Dobry produkt

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    lukaszk99
    4
    Nie widzę nic o jakości dźwięku jaki można uzyskać na dobrych słuchawkach... Trochę to niepoważne bo to jedna z najważniejszych cech tego typu urządzeń.
    • avatar
      mobil12
      2
      Powinno pisać "artykuł sponsorowany" :P
      Toż to jakieś nieporozumienie i cofnięcie ewolucji w porównaniu z Plusem i żaden BT tego nie zmieni. A dobrych słuchawek w wykonaniu SanDiska jeszcze nie dane mi było oglądać ...
      • avatar
        Tofer
        1
        Wszystko ok poza cena skad ona :) za 59 pewnie bym kupil.
        • avatar
          Artik
          1
          Jak uważacie że 250zł to dużo za odtwarzacz MP3, to co powiecie np. na Fiio X5 III, albo na urządzenia Astell&Kern lub HiFi Man.
          Ktoś słucha z telefoniku a inny z profesjonalnego MP3.
          To samo dotyczy też innego sprzętu.
          • avatar
            kombajn
            1
            Autor "recenzji"(chyba bardziej by pasowało rzut oka na) widzę zaproponował ciekawe podejście do opisywania tego DAP (digital audio player) bo tak się nazywa ta klasa sprzętu. Recenzja urządzenia którego jedyna, podstawowa funkcja to odtwarzanie dźwięku i... nie ma słowa na temat tego jak sprawdza się w odtwarzaniu dźwięku. Brawo. Tego jeszcze nie było. Nie ma też wzmianki o mocy wbudowanego wzmacniacza, a więc czy da się używać odtwarzacza tylko ze słuchawkami dokanałowymi czy również obsłuży pełnowymiarowe wymagające modele. A to jest właśnie nisza w dzisiejszych czasach która utrzymuje przy życiu ten segment rynku Tam gdzie smartfon nie da rady wkraczają DAPy. Oferując przy tym z reguły zauważalnie wyższą jakość odtwarzanego dźwięku. Ja rozumiem że to jest bardzo tanie budżetowe urządzenie (i nawet podstawowe FiiO X1 jest zauważalnie droższe) ale albo się robi recenzje albo takie coś na odwal się. To jest benchmark czy wp.pl ?
            • avatar
              kokosnh
              0
              to już bym wolał taniej ipod shuffle kupić, mocna aluminiowa obudowa, jeśli ma wpięte słuchawki to można go spokojnie zanurzać w wodzie, choć nie polecałbym pływania z nim.
              • avatar
                bartus_s
                0
                Cecha charakterystyczna tego urzadzenia jest Bluetooth i na tym nalezy sie skupic. Na rynku jest to niestety nisza i stad cena. Narzekanie na brak testow audio poniekad rozumiem, ale nalezy zdac sobie sprawe, ze glownym zastosowaniem tego playera jest lacznosc bezprzewodowa i w zwiazku z tym jakosc audio zalezy wylacznie od zastosowanych sluchawek gdyz sygnal audio jest przesylany w formie cyfrowej i dopiero DAC zastosowany w sluchawkach decyduje co slyszymy.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  -1
                  He? News chyba z 2005 roku, kto teraz takiego czegoś używa? Jeszcze w takiej cenie ;| Teraz każdy ma telefon... Hmm no może dla uprawiających sport jest to ciekawa propozycja, ale wciąż nie za tą cenę.
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Wygląda spoko, ale zaniepokoiło mnie jedno zdanie: powinien on wystarczyć do tego by urządzenie przetrwało typowy trening w trakcie deszczu. Trochę szkoda ryzykować 300 zł.
                    • avatar
                      balbiusz
                      0
                      Cały czas używam iRivera T10, którego kupiłem w 2007 roku. Przemawia za tym wygoda użytkowania podczas wszelakiej maści aktywności sportowej i rewelacyjna jakość dźwięku, której nie uzyskam na telefonie. Jedynym minusem jest tylko 1GB pamięci co jest słabą wartością na obecne czasy i w tym przypadku Deezer na komórce wygrywa.
                      • avatar
                        ifeelveryblah
                        0
                        Waga to 38 gramów, nie "38 gram", ludzie.