Zasilacze

Wnętrze

przeczytasz w 3 min.

W tej części artykułu zaglądamy do wnętrza zasilacza i opisujemy zastosowane w nim elementy elektroniczne. Warto jednak pamiętać, że otworzenie jego obudowy często wiąże się z naruszeniem plomb i utratą gwarancji – nie polecamy zatem tego rozwiązania. Jeżeli nie znasz się na elektronice, śmiało możesz ominąć ten rozdział.

Za produkcją modelu Vero M1 600W stoi firma SAMA, która ma w swojej ofercie zasilacze z praktycznie każdego przedziału cenowego. Do naszej redakcji trafiła konstrukcja w rewizji 1.1.

Mamy tutaj nieco większą płytkę drukowaną, na której panuje względny porządek. Można jednak odnieść wrażenie, że producent nieco zaoszczędził na komponentach – główne kondensatory pochodzą od firmy TEAPO, ale można znaleźć też kilka sztuk od firmy CapXon. Wprawdzie jest to dosyć powszechna praktyka w tańszych konstrukcjach, lecz jednak wolelibyśmy, aby producent zastosował wytrzymalsze modele (np. firm Apaq, Chemi-Con lub Enesol). Do jakości lutowania nie można mieć zastrzeżeń.

Chłodzenie

Do chłodzenia jednostki wykorzystano wentylator SilentiumPC DF1202512SEMN – model ten bazuje na łożysku ślizgowym, a jego prędkość (do 1500 RPM) jest regulowana automatycznie w zależności od temperatury panującej we wnętrzu zasilacza (czujnik przymocowano do radiatora po stronie wtórnej). Nawet przy mocniejszym obciążeniu generował on ledwo słyszalny szum powietrza, a zatem w większości przypadków będzie on wytłumiony przez obudowę i/lub pozostałe podzespoły komputera.

Strona pierwotna

Strona pierwotna zaczyna się od bezpiecznika. Następnie zastosowano dwa filtry EMI, które mają za zadanie odfiltrować zakłócenia z sieci.

Dalej znalazł się mostek prostowniczy GBU1006 (przymocowany do masywnego radiatora), kondensator poliestrowo-metalizowany, a przed zbyt wysokimi napięciami chroni warystor MOV.

Główny kondensator wyprodukowała firma TEAPO – jest to model o pojemności 330 µF i napięciu 450 V, który został przystosowany do pracy w temperaturze tylko do 85 stopni Celsjusza (wolelibyśmy tutaj jednak model o wytrzymałości do 105 stopni Celsjusza).

Za aktywny układ PFC odpowiadają dwa tranzystory Fairchild Semiconductor FDPF18N50 i dioda Schottky’ego Champion Microelectronic PFCD86G. Wszystkie trzy elementy przymocowano do wcześniej wspomnianego radiatora.

Za przełączanie odpowiadają dwa tranzystory Fairchild Semiconductor FDPF13N50FT – chłodzone tym samym radiatorem.

Po stronie pierwotnej znajduje się jeszcze rezonansowy konwerter LLC bazujący na technologii półmostu (Half Bridge) – odpowiada za niego sterownik przetwornicy rezonansowej ST Microelectronics L6599D (umieszczony na pionowej płytce drukowanej w zielonym kolorze).

Kontroler PWM o oznaczeniu XY6112 odpowiada za dwa kolejne zabezpieczenia - nadnapięciowe (OVP) i termiczne (OTP).

Strona wtórna

Za prostowanie napięcia 12 V odpowiadają po dwie diody Schottky'ego Mospec Semiconductor S30D45CS i S40D45C. Elementy te przymocowano do drugiego, nieco mniejszego radiatora.

Konwersja napięć odbywa się indywidualnie, a ich filtrowaniem zajmują się dwie grupy kondensatorów – elektrolityczne TEAPO 2200 μF 10/16 V oraz polimerowe CapXon 470 μF/16 V.

Gniazda do wpięcia modularnego okablowania podłączono przewodami o przekroju 18AWG.

Na rewersie płytki drukowanej zainstalowano jeszcze układ Weltrend Semiconductor WT7502, który odpowiada za zabezpieczenie przed zbyt wysokim (OVP) i przed zbyt niskim napięciem (UVP).