Chłodzenie

Prolimatech Armageddon

przeczytasz w 2 min.
SocketIntel 1156/1366
Wymiary
(wys., szer., dł.)
160,3 x 50 x 144 mm
Waga750 g
WentylatorNie
Średnia cena229 zł

Prolimatech Armageddon to pierwszy z dwóch przedstawicieli jednego z bardziej rozpoznawalnych producentów w teście. W opakowaniu z białej tekturki znajduje się ważący 750 g radiator, za który przyjdzie zapłacić blisko 230 złotych. Cena nie jest wprawdzie tak wygórowana, jak w przypadku modelu Super Mega, jednak producent mógł pokusić się o wentylator w zestawie.

Podobnie jak w przypadku reszty coolerów, do których nie dołączono wentylatorów, do pomiarów wykorzystaliśmy Scythe Slip Stream'a 120 mm 1200 rpm. W opakowaniu znajdziemy natomiast dużą tubkę pasty Thermalright, która starczy zapewne na kilkanaście smarowań.

Rozczarowuje brak możliwości montażu produktów Prolimatecha na procesorach AMD. Podobno do sprzedaży miały trafić specjalne zestawy montażowe właśnie na tą platformę, jednak nie udało mi się do nich dotrzeć.

Armageddon radzi sobie lepiej z chłodzeniem pasywnym niż jego droższy odpowiednik. Po dołączeniu wentylatora jest gorszy o jeden stopień Celsjusza w stresie przy taktowaniu 4,0 GHz. To i tak świetny wynik, w dodatku jeden z najlepszych w teście.

Temperatury [°C]

@2,66 GHz spoczynek 26
29
@2,66 GHz obciążenie 41
52
@4,0 GHz spoczynek 30
35
@4,0 GHz obciążenie 57
83
  z wentylatorem Scythe Slip Stream
bez wentylatora

 

Obroty wentylatora [obr./min]
Scythe Slip Stream

spoczynek 1210
obciążenie 1210

  

 Prolimatech Armageddon
 plusy:
bardzo dobra, duża pasta w zestawie
dobrze wypolerowana podstawka
bardzo dobra wydajność
 minusy:
brak wentylatora w zestawie
wysoka cena
Moja ocena:
Ogólna ocena: 
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 229 zł