Projektory

Jakość obrazu. Uwagi praktyczne

Zastosowanie technologii Super Close Projection (SCP) pozwoliło Toshibie stworzyć projektor, który już z odległości kilkudziesięciu centymetrów potrafi rzucić obraz o przekątnej 100 centymetrów. Taki efekt udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu obiektywu szerokokątnego. Konstrukcja sprawdza się pod tym względem naprawdę dobrze. Na przykładowym zdjęciu, projektor stoi około 40 centymetrów od ściany. Wyświetlacz LCD widoczny po prawej stronie ma przekątną 15.4”.

Po uruchomieniu projektora potrzebne są 2-3 minuty na wygrzanie lampy. Dopiero po chwili obraz staje się wyraźny i intensywny. W kwestii jakości obrazu trudno nie zauważyć, że projektor o stosunkowo niskiej rozdzielczości (854 x 480 px) to rozwiązanie dobre do projekcji materiałów SD (Standard Definition). Tu rodzi się zarazem pytanie czy projektor za około 2000 złotych, to lepsze rozwiązanie od panelu LCD za kilkaset złotych więcej? W końcu panel za niewiele większą sumę pieniędzy będzie miał wyższą rozdzielczość i kilka zalet, który brakuje projektorowi w tej cenie.

Odpowiedź na to pytanie musi udzielić sobie sam kupujący. Wszystko zależy od zastosowania projektora. Przykładowo: Toshiba pozwoli nam na rzucenie obrazu o dużo większej przekątnej, projektor jest rozwiązaniem zdecydowanie mobilnym – to tylko dwa przykłady zalet samego projektora.

Oczywiście do TDP-ET10 można podłączyć urządzenie wideo podające obraz HD – wejście HDMI. Jednak z racji dostępnej rozdzielczości trudno po ET10 spodziewać się efektu porównywalnego z panelem Full HD. Jakość obrazu emitowanego przez opisywany projektor jest lepsza niż w przypadku odtwarzania materiału z DVD ale nie jest to jakiś diametralny skok jakościowy.

Toshibę należy zdecydowanie uruchamiać w pomieszczeniach o dużym zaciemnieniu. Niewielka jasność projektora widoczna jest gołym okiem w jasnym pomieszczeniu. W chwili gdy opuścimy zasłony lub rolety, Toshiba pokazuje pełnie swoich możliwości. Jasność (1200 ANSI lumenów) idealnie sprawdza się przy przekątnej obrazu około 2 metrów. Nasycenie barw jest na dobrym poziomie, choć - nie ukrywajmy - to jak wygląda obraz zależy również od tego na jaką powierzchnię zostanie on rzucony. W tej kategorii cenowej, Toshiba wypada bardzo przyzwoicie.

Obraz rzucany przez projektor jest stabilny, jego ostrość oceniam na dobrą (wystarczającą) do oglądania filmów (np. DVD). Jednak już w chwili podłączenia laptopa i wyświetlenia pulpitu Windows wyraźnie widać niedostatki związane z rozdzielczością i ostrością. Toshiba to zdecydowanie urządzenie do kina domowego.

Projektor nie jest najcichszy (35dB w trybie standardowej mocy lampy i 32dB w trybie Eco) ale trudno też zarzucić mu emisję nadmiernej ilości hałasu. Można powiedzieć, że urządzenie nie powinno o sobie przypominać podczas oglądania filmu akcji przy odpowiednio wzmocnionym nagłośnieniu.

W zależności od formatu podawanego obrazu, użytkownik sam musi dostosować jego skalowanie przyciskając odpowiedni klawisz na obudowie projektora lub jeden z czterech przycisków na pilocie. Podłączając TDP-ET10 do analogowego źródła obrazu możemy ręcznie wybierać następujące tryby skalowania:
 

  • Full (pełny) – obraz dopasowany do formatu 16:9
  • 4:3 – obraz wyświetlany przy współczynniku 4:3
  • Zoom (powiększenie) – obraz panoramiczny zostaje powiększony (dolna i górna część obrazu zostaje obcięta)
  • Theater Wide – optymalne przeskalowywanie formatu 4:3 do proporcji 16:9

Nieco mniej komfortowo ma się sprawa gdy obraz przekazywany do projektora trafia do niego poprzez złącze HDMI. Tu mogą pojawić się „schody”. Projektor blokuje skalowanie obrazu wybierając tryb „Full (pełny)”. W instrukcji przeczytać można: „Jeśli wejściowy sygnał jest w formacie 1080i lub 720p, faktyczny rozmiar ekranu jest zablokowany na Pełny, bez względu na ustawienia rozmiarów ekranu”. Tak też stało się w moim przypadku. W chwili gdy podawałem projektorowi obraz o innych proporcjach (4:3) efekt końcowy był dla mnie opłakany. Film rzucany był na ścianę w postaci rozciągniętej co dyskwalifikowało jego projekcję. Oczywiście tego problemu nie powinno być w przypadku podłączania projektora do odtwarzacza HD. Co ciekawe, obraz przesyłany do projektora poprzez złącze HDMI ma wyraźne opóźnienie. Nie jest ono dostrzegalne podczas oglądania filmu ale w chwili przełączenia obrazu na pulpit Windows trudno nie dostrzec opóźnień „lagów”.