• benchmark.pl
  • Gry
  • Total War: Warhammer III, czyli jak ujarzmiłem armię demonów. Recenzja
Total War: Warhammer III, czyli jak ujarzmiłem armię demonów. Recenzja
Gry

Total War: Warhammer III, czyli jak ujarzmiłem armię demonów. Recenzja

przeczytasz w 7 min.

Czy Total War: Warhammer III to godne zamknięcie trylogii od Creative Assembly? Jak gra wypada w oczach fana uniwersum Warhammer Fantasy? I czy można stworzyć własnego demona? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w naszej recenzji Total War: Warhammer III.

ocena redakcji:
  • 4,5/5

Total War: Warhammer III – wycieczka do domeny Chaosu

Rok 2021 przyniósł nam premierę kilku solidnych gier strategicznych. Humankind rozbudził nadzieje na dobrego konkurenta królującej od wielu lat serii Civilization, a Age of Empires IV przypomniał nam dawne czasy legendy RTS’ów. Po drodze były jeszcze odświeżone wersje dawnych hitów takie jak choćby Total War: Rome Remastered oraz nowe odsłony dawno niewidzianych serii. Ja jednak najbardziej czekałem na zwieńczenie trylogii Total War: Warhammer!

Czekałem, czekałem i się doczekałem. Czy jednak osadzony w fantastycznym uniwersum znanym z figurkowej gry bitewnej Warhammer Fantasy Battle oraz popularnej serii gier RPG Total War Warhammer III spełnił pokładane w nim nadzieje? Czy warto odwiedzić domostwo Boga Krwi i jego towarzyszy? Tego dowiesz się z naszej recenzji Total War: Warhammer III.

Krew Dla Boga Krwi

Trzecia odsłona gry zabiera nas w rejony świata Warhammmer gdzie zdesperowane królestwa Kisleva i Wielkiego Kataju starają się powstrzymać nadciągającą inwazję chaosu. Wielki Bóg Niedźwiedź został zdradzony i uwięziony w domenie chaosu. Jego potężny ryk powoduje wyrwy w naszym świecie przez które możemy się dostać środka. Tylko od nas zależy czy pomożemy go ocalić i powstrzymamy chaos, czy też przyczynimy się do jego śmierci, aby zniszczyć Stary Świat.

Tak właściwie przedstawia się fabuła gry. Jednak to nie za fabułę kochamy najbardziej serię Total War: Warhammer. Najważniejsze są potyczki w czasie rzeczywistym i prowadzenie ogromnych armii do zwycięstwa – a ten aspekt w Total War: Warhammer 3 to czysta przyjemność.

Total War: Warhammer III - lokacje strategiczne

Do naszej dyspozycji oddanych zostało siedem nowych frakcji. Na pierwszy ogień idą wzorowany na chińskim wojsku, z dynastii Song Wielki Kataj oraz Kislev, czyli coś jak dawni Kozacy. Do tego dochodzą jeszcze frakcje czterech Wielkich Bogów Chaosu – Khorn (Bóg Krwi), Tzeentch (Bóg Magii i Czasu),Slaanesh (Bóg hedonizmuu i orgii) oraz Nurgle (Bóg zarazy).

Listę kończą zaś dodatkowe frakcje potworówDemonów Chaosu, które łączą jednostki wszystkich bogów oraz Królestwo Ogrów dostępnie bezpłatnie dla wszystkich tych, którzy zamówią grę w przedsprzedaży bądź kupią ją w ciągu pierwszego tygodnia.

Każda z frakcji ma oczywiście swoje plusy i minusy, indywidualne jednostki, a także wodzów, którzy poprowadzą nasze armie do boju. Poniżej postaram się szczegółowo opisać dwie z frakcji, którymi przeszedłem kampanię podczas pisania niniejszej recenzji.

Total War: Warhammer III - dostępne frakcje

Chińskie cesarstwo w natarciu (Wielki Kataj)

Frakcja ta jest luźno oparta na armii chińskiej z czasów dynastii Song. Odpiera ona siły Chaosu z północy za pomocą potężnego bastionu (przypominającego nam nieco pewien ogromny mur). Próbuje też powstrzymać hordy demonów, które pragną spustoszyć jej ziemie. Kataj utrzymuje przyjazne stosunki z Imperium i innymi frakcjami ludzi, jest jednak geograficznie odizolowane od większości z nich, co uniemożliwia jakiekolwiek wsparcie militarne.

Wielki Kataj posługuje się magicznymi mocami czerpiącymi z dwóch żywiołów - Yin i Yang. Dla nich wszystko opiera się na harmonii. Krajem rządzi Cesarz Smoka, jego żona i ich liczne dzieci. Wszyscy są bandą nieśmiertelnych, magicznych smoków, które mogą przybrać ludzką postać.

Total War: Warhammer III - Wielki Kataj

Jako fan uniwersum Warhammera Fantasy jestem ogromnie wdzięczny za możliwość zagrania tą właśnie frakcją, która bardzo często pomijana jest nawet w materiale źródłowym. Grając swojego czasu w bitewniaka i Warhammer RPG byłbym w stanie policzyć na palcach jednej dłoni jak często miałem okazje obserwować kogoś, kto posługiwał się tą armią.

Wielki Kataj przypomina najbardziej klasyczne wojska znane z całej serii Total War. O sukcesie naszych jednostek często decyduje formacja, w jakiej ustawimy naszych żołnierzy. Tutaj jednak dochodzi mechanika utrzymywania równowagi pomiędzy żywiołami Yin i Yiang. Większość jednostek walczących w zwarciu jest bowiem po stronie Yin, podczas gdy dystansowe są po stronie Yang.

Połączenie oddziałów Yin i Yang zapewnia szereg różnych wzmocnień, które sprawiają, że każdy z nich jest potężniejszy. Dlatego warto dokładnie rozważyć, w jaki sposób grupujemy i tworzymy swoje formacje bitewne. Jeśli Twoje jednostki stracą równowagę, możesz szybko zobaczyć, jak cała armia traci morale, rozpada się i ucieka w popłochu.

Total War: Warhammer III - natarcie
Total War: Warhammer III - atak

Wielki Kataj ma dostęp do najlepszej broni palnej w grze, a także możliwość wykorzystania swoich Smoków jako siły bojowej. Otrzymujemy także do dyspozycji ogromne konstrukty oraz balony zrzucające materiały wybuchowe na wrogów. Niestety mechanika Yin i Yang, która miała być solidnym wzmocnieniem raczej więcej utrudnia niż pomaga.

Wyobraźmy sobie sytuację - toczymy bitwę, która powoli zaczyna iść po naszej myśli i jednostki wroga zaczynają się wycofywać. Nasze oddziały co logiczne postanowią urządzić pogoń za wrogiem, a kiedy to się stanie szybko stracisz wzmocnienia. Jednostki walczące w zwarciu będą próbowały nacierać lub atakować z flanki, ale bez oddziałów dystansowych, znajdujących się tuż za nimi, stracą dużo ze swojej przeżywalności i zdolności bojowej. Skutek tego taki, że w naszych szeregach zacznie się panika, żołnierze stracą morale i nagle połowa wojsk zacznie uciekać z pola bitwy.

Total War: Warhammer III - broń palna

Tworząc plugawe armie (Demony Chaosu)

Demony chaosu to frakcja najlepsza i najprostsza do grania dla każdego kto skusi się na przejście na ciemną stronę konfliktu w Total War: Warhammer III. Gramy jako książę demonów, który próbuje wykorzystać dobrodziejstwa każdego mrocznego bóstwa, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoja korzyść. Podczas podbijania miast i wygrywania bitew, możemy poświęcać te miejsca i zwycięstwa różnym bogom. Kiedy to robimy budujemy pewien rodzaj paska doświadczenia, a następnie odblokowujemy różne opcje dostosowywania dla swojego demonicznego księcia.

Jest to jedna z najciekawszych mechanik podczas grania tą frakcją. Każde zwycięstwo, każda zły uczynek (taki jak choćby wybicie jednostek wroga czy spalenie do cna miasta) daje przychylność bogów, a co za tym idzie kolejne elementy ciała naszego wodza. Tak dokładnie elementy ciała!

Chcesz mieć głowę byka, pierzaste skrzydła jak gigantyczny ptak i ogon, który będzie kąsał wrogów? Proszę bardzo! A co powiesz na dwuręczny młot, który podpala jednostki przeciwnika? A może zamarzyło Ci się ciało odziane w najdelikatniejszy jedwab? Nikt ci tego nie zabroni! Każdy Twój wybór wpływa na statystki Twojego wodza – od jego siły bojowej, po ilość życia. Sam zdecyduj jak przerażający i plugawy będzie Twój książę demonów.

Total War: Warhammer III - tworzenie własnego czampiona

Demony Chaosu w Total War: Warhammer III mają dostęp do jednostek każdego boga chaosu. Możemy budować swoje im oddanie poświęcając zdobyte miasta innemu z nich. Dzięki temu uzyskamy dostęp do najlepszych jednostek dostępnych dla frakcji chaosu. To zaś sprawia, że przy dobrym zbilansowaniu naszego oddania będziemy mogli stworzyć armię, która będzie nie do pokonania.

Co ciekawe przy dobrym lawirowaniu pomiędzy poszczególnymi bogami ta armia nie będzie posiadała minusów. I to jest chyba jej największą wadą dla zaawansowanych graczy. Nie będzie ona wówczas stanowić dla nich żadnego wyzwania. Po kilkunastu turach stajemy się taką potęga militarną, że nic nie jest w stanie nas powstrzymać.

Total War: Warhammer III - czampion w akcji

Kilka nowości i cała garść klasycznego Total War

Nowy Warhammer wprowadza kilka zmian od strony technicznej, które ułatwiają samą rozgrywkę. Przede wszystkim nie musimy ciągle kontrolować naszych zasobów, sztuczna inteligencja pod postacią doradcy od razu nas informuje, ile złota lub działań dyplomatycznych jest potrzebnych, aby dana umowa z inną frakcją działała.

Ciekawe jest też dodanie możliwości budowy placówek na sojuszniczym terytorium, co pozwala na rekrutację jednostek z armii sojuszniczych. Pozwala to na urozmaicanie naszej armii. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku grania "tymi złymi" opcje dyplomacji tracą na znaczeniu. Jeśli chcemy mieć zróżnicowane jednostki najlepiej wybrać frakcję Demonów Chaosu. A skoro już o dyplomacji mowa warto jeszcze dopowiedzieć, że obecnie dostępne są jeszcze szybkie umowy dzięki którym możesz błyskawicznie przeanalizować potencjalne transakcje ze znanymi frakcjami.

Total War: Warhammer III - widok mapy w trybie kampanii

Niewiele za to zmieniło się w samych bitwach. Twoja armia będzie generalnie składała się z różnych typów jednostek, w tym kawalerii, łuczników, piechoty z włóczniami i szermierzy. Jak zwykle każda jednostka ma swoje mocne i słabe strony np. kawaleria może poruszać się z dużą prędkością i flankować przeciwników, ale jest wyjątkowo podatna na ataki włóczników. W zależności od tego, jak bardzo rozwineliśmy swoją armię, powininiśmy dysponować szeroką gamą jednostek i różnymi umiejętnościami, z których możemy skorzystać.

Na przykład, gdy grałem jako Demony Chaosu mój Legendarny Książe za pomocą swojego potężnego dwuręcznego młota podpalał wrogów, a pomniejszy generał, który był wybrańcem Nurgla rozsiewał zarazę po polu bitwy.

Total War: Warhammer III - wojska Boga Zarazy

Każda jednostka w Total War: Warhammer III ma własne statystyki, które dadzą ci wyobrażenie o tym, jak jest silna, szybka bądź defensywna. I chociaż statystyki zdecydowanie nie powinny być ignorowane, to jednak zwycięstwo nadal w dużej mierze zależy od przyjętej taktyki bitewnej.

Kontrolujemy każdą jednostkę za pomocą prostych komend, przeciągając je pojedynczo lub w grupach, aby zaatakować lub poruszać się po mapie. Możemy także wydawać niektórym jednostkom specjalne polecenia np. rozkazać łucznikom, aby wstrzymali ogień lub zaczęli strzelać bez rozkazu.

Total War: Warhammer III - brutalny atak

Niestety, toczenie walk tak wielkimi armiami nadal wprowadza chaos na pole walki. Najgorzej chyba wygląda to, gdy ścierają się armie demonów mające identyczne jednostki, co powoduję, że zaczynamy się gubić.

Oczywiście, możemy szybko starać się przeskakiwać po liście podległych nam żołnierzy, ale czasem właśnie te sekundy wpływają na to, że nasz oddział łuczników zostaje wycięty w pień. Sytuacja zmnienia się diametralnie, kiedy walczymy dla przykładu Wielkim Kitajem przeciwko Królestwu Ogrów. Armie te różnią się tak bardzo, że o wiele łatwiej zapanować nad tym co się dzieje na polu bitwy.

Total War: Warhammer III - chaos na polu bitwy

Raj dla fanów uniwersum Warhammera

Co tu dużo pisać, grafika i oprawa muzyczna w Total War: Warhammer III wciąż stoi na dobrym poziomie.OK, jest już nieco przestarzała, ale fan uniwersum doceni wygląd jednostek i szczegółowo  przedstawiony każdy element ich uzbrojenia. Ogromną pracę jaką włożono tu w te niby mało znaczące detale najlepiej widać w armiach Demonów Chaosu. Każda część ciała, którą wybierzemy dla naszego czempiona ma unikalny i odmienny wygląd, a naprawdę jest tu z czego wybierać.  

Co tu dużo pisać, dla każdego fana uniwersum Total War: Warhammer III będzie ucztą dla oka i ucha. Zdarzało mi się, że podczas bitew włączałem specjalnie spowolnienie czasu i rozkoszowałem się jak w zwolnionym tempie moje armie widowiskowo niszczyły wrogów – paląc ich, tnąc mieczami czy wystrzeliwując w ich kierunku ohydne kule zarazy. O ile jednak nie jesteście zagorzałymi fanami tego uniwersum możecie czuć się delikatnie rozczarowani stroną wizualną. Na trącąca już nieco myszką grafikę z pewnością narzekać jednak nie będą Ci gracze, który posiadają nieco słabszy sprzęt. Całość działa płynnie już przy zestawie GeForce 1650 Super i IntelCore i5- 9400f. Narzekać można jedynie czasem na długość przejścia pomiędzy mapą taktyczną a bitwą. Pasek ładowania ładował się tak wolno, że mogłem zaparzyć herbatę. Kiedy jednak dochodziło do starć w trybie rzeczywistym – nie miałem już najmniejszego problemu z jakimiś opóźnieniami.

Total War: Warhammer III - opcje na ekranie mapy
Total War: Warhammer III - zbliżenie na pole walki

Total War: Warhammer III – czy warto kupić?

Pięć lat czekania na zakończenie całej serii to kawał czasu. Mimo wielu nowych i dobrych strategii, które w tym czasie pojawiły się na rynku seria Total War nie ma się ani czego wstydzić, ani obawiać. Zawsze znajdzie bowiem rzeszę oddanych jej fanów. Porównując Total War: Warhammer III z poprzednią częścią widać, że wprowadzono kilka ułatwień i dodano parę naprawdę rewelacyjnych mechanik takich jak choćby budowa swojego księcia podczas rozgrywki Demonami Choasu.

I choć można narzekać, że wraz z rozwojem gry od lat nie widać jakoś rozwoju grafiki, to jednak ma to i swoje dobre strony, bo dzięki temu nawet gracze mający nieco gorszy sprzęt mogą cieszyć się zabawą. Zresztą co tu dużo pisać, Total War: Warhammer III to perełka i godne zwieńczenie całej trylogii. Wreszcie możemy stanąć po stronie przedwiecznego zła jakim są bogowie chaosu. Fani Warhammera z pewnością będą zachwyceni. Jeśli więc należysz do grupy nie masz co się zastanawiać – lasy elfów same się nie spalą! Do dzieła, ku chwale czempionów chaosu!

Total War: Warhammer III - port przesytu

Opinia o Total War: Warhammer III [PC]

Plusy
  • nowe fascynujące frakcje, którymi można rozegrać kampanię,
  • szczegółowo zobrazowane jednostki,
  • mechanika budowania swojego czempiona we frakcji Demonów Chaosu,
  • tu na prawdę czuć klimat Warhammera!,
  • klimatyczna grafika,
  • muzyka, która idealnie wpasowuje się w toczone bitwy,
Minusy
  • mechanika Yin i Yang podczas grania Wielkim Katajem,
  • chaos panujący podczas bitew, zwłaszcza kiedy mamy identyczne jednostki jak wróg,
  • czasem zbyt długie czasy ładowania.
  • Grafika:
    • 3.5 / Zadowalający plus
  • Dźwięk:
    • 5.0 / Bardzo dobry
  • Grywalność:
    • 5.0 / Bardzo dobry

Ocena końcowa

88% 4.4/5

  • Wyróżnienie "Dobry Produkt" - benchmark.pl

Grę Total War: Warhammer III na potrzeby niniejszej recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od polskiego wydawcy - firmy Cenega S.A.

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    velkoz
    -1
    Dla mnie lipa. Grałem w war hammera 2 i się nie mogłem odnaleźć,
    Wolę rozwój graficzny, animacyjny, pracę nad naturalnością bitew i mechaniką w realiach prawdziwych minionych epok, niż magiczne nierealistyczne fantazje. Ale to już kwestia gustu. Wolałbym poczekać nawet 3-4 lata, ale na porządnego nowoczesnego Medival 3, który wgniecie w fotel na długie najlepiej zimowe wieczory do późna, który z mojego rtx 3080 wyciśnie wszystko i będzie się trzeba przesiadać na rtx 4080Ti, żeby zachwycać się jakością ultra w trakcie wielotysięcznych armii ścierających się na łąkach. To byłoby coś za co warto wydać 200-300 zł, a nie takie bajki z ohydnymi potworami. Złem też nie należy się zachwycać.
    • avatar
      Bestia Kodo
      0
      Trzeba poczekać na Mortal Empires i wtedy mozna zacząć grać :) Boje się tylko jednego a mianowicie masy płatnych dlc... A co do ludzi narzekających na to iż twórcy idą w stronę fantasy "psy szczekają karawana jedzie dalej"
      • avatar
        gromzjasnegonieba
        0
        gra jest w xbox game pass
        • avatar
          szymcio30
          0
          Warto byłoby wspomnieć jak fatalna optymalizacja szczyci się ta produkcja. Detale Ultra 4K? lepiej zapomnijcie no chyba, że za płynne wrażenia uważacie 40fps ze spadkami do poniżej 30fps
          • avatar
            szymcio30
            0
            Chyba autor recenzji grał na niskich detalach, bo według wielu testów dopiero 1660Ti jest wstanie zapewnić powyżej 30fps w 1080p!!!