Dzięki TP-Link Deco X60 porzucisz kable. On za to bardzo ich potrzebuje
Routery

Dzięki TP-Link Deco X60 porzucisz kable. On za to bardzo ich potrzebuje

z dnia
Wojciech  Spychała | Redaktor serwisu benchmark.pl
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Sieci Mesh to nic nowego, podobnie jak Wi-Fi 6, ale TP-Link Deco X60 to jeden z pierwszych zestawów łączących te dwie technologie w jednym produkcie i w końcu trafił do nas na testy. Czy to oznacza koniec problemów z Wi-Fi? Czy możemy rwać kable ze ścian? Przekonajmy się :)

Zanim przejdziemy do samych testów, wypada oczywiście przedstawić sam produkt, zwłaszcza że podobnie jak wcześniejsze modele z serii Deco, ten również pozycjonowany jest na produkt premium. Czuć to nawet w opakowaniu, które wykonano w formie skrzyneczki. W środku poza routerami znajdziemy ich zasilacze (z rozsądnie długim, dwumetrowym przewodem) oraz jeden kabel sieciowy (tradycyjnie już w formie estetycznej taśmy).

TP-Link Deco X60 - zawartość opakowania
Zastosowanie zasilacza zewnętrznego pozwala na prowadzenie lżejszego kabla do urządzenia.

TP-Link Deco od samego początku stara się przełamać stereotypowy wygląd routera

Wszystkie trzy routery w zestawie są identyczne (i każdy z nich może służyć za samodzielny router właśnie). Po wyjęciu jednego z nich z pudełka, od razu zwracamy uwagę na sporą masę urządzenia (600 g) w połączeniu z dosyć kompaktowym rozmiarem (walec o średnicy i wysokości 11 cm).

TP-Link Deco X60 - widok od przodu
Kształtem przywodzi na myśl Deco M5 włożone do doniczki :)

Od frontu (tzn. po przeciwnej stronie walca niż gniazda sieciowe) znajdziemy logo producenta, ale co ciekawe, diodek LED na wierzchu brak. Ta ukryła się na samym dole i świeci jakby spod dolnej krawędzi. To, że diodka jest jedna, akurat nas nie dziwi - seria Deco charakteryzuje się właśnie tym, że stawia na minimalizm w sygnalizacji (i konfiguracji, ale o tym nieco dalej).

TP-Link Deco X60 - z profilu
Zastanawia nas, czy taka szerokość obudowy była konieczna, czy to raczej designerska fantazja projektantów TP-Link.

Od góry znajdziemy otwór wentylacyjny oraz zdobienie charakterystyczne dla wcześniejszych modeli Deco.

TP-Link Deco X60 - od góry
Aż prosiłoby się o podświetlenie ARGB ukryte w okrągłym otworze wentylacyjnym ;)

Jeśli chodzi o porty, to nic się względem poprzednich modeli nie zmieniło. Nadal mamy dwa złącza Gigabit Ethernet, z czego jedno może pracować jako port WAN. Możemy zatem połączyć wszystkie 3 routery w piękny łańcuszek i na końcu jeszcze zostanie port dla większego przełącznika LAN.

TP-Link Deco X60 - od tyłu - porty LAN
Trochę szkoda, że zrezygnowano z ukrycia złączy, jak ma to miejsce w Deco M4.

Ostatecznie zaglądając od spodu zauważymy, że nie przewidziano montażu na ścianie lub suficie. Może i dobrze, bo przy tej masie byłoby to cokolwiek niebezpieczne. Mamy za to gumowe nóżki, które bardzo dobrze radzą sobie z trzymaniem sprzętu w miejscu (choć tu też masa nie jest bez znaczenia).

TP-Link Deco X60 - od dołu
Tutaj też znajdziemy jedyny przycisk, w jaki wyposażono Deco X60 – TP-Link zdecydowanie stawia na obsługę przez aplikację.

Specyfikacja TP-Link Deco X60 (3-pack)

Procesor: 4 rdzenie, 1000 MHz 
RAM: 512 MB
Pamięć Flash: 128 MB
Standard sieci: IEEE 802.11 ax/ac/n/a 5 GHz;
IEEE 802.11 ax/n/g/b 2,4 GHz
Anteny Wi-Fi: wewnętrzne, 2 dookólne
Prędkość transmisji (teoretyczna): 5 GHz: 2402 Mb/s (802.11ax);
2,4 GHz: 574 Mb/s (802.11ax)
Szerokość kanałów: 20/40/80/160 MHz
Szyfrowanie: 64/128-bit WEP, WPA/WPA2/WPA3, WPA-PSK/WPA2-PSK/WPA3-PSK
Protokoły: IPv4 i IPv6
Porty: 2 x RJ45 LAN/WAN (1000 Mbps)
Przyciski: WPS, Reset/Restart
Wymiary: 110 (średnica) x 114 (wysokość) mm
Zarządzanie: Kontrola dostępu, zarządzanie lokalne, zarządzanie zdalne
Przekierowanie portów: Serwer wirtualny, Port Triggering, UPnP, DMZ
Funkcje zaawansowane: Smart Connect;
Sieć gości (2 zakresy);
HomeCare (Kontrola rodzicielska, QoS, Antywirus);
Obsługa przez asystentów głosowych Amazon Alexa;
Beamforming (kształtowanie wiązki);
MU-MIMO 2x2:2;
1024 QAM;
IPSec VPN
Gwarancja: 2 lata
Cena sugerowana: 1999 zł

Pięta achillesowa Deco X60 – tylko dwa zakresy Wi-Fi

Ze specyfikacji technicznej warto wyróżnić zastosowanie 4-rdzeniowego procesora i aż 512 MB pamięci RAM – to parametry częściej spotykane w sprzęcie znacząco droższym (tu przypominamy, że wszystkie trzy routery są tak doposażone). Na plus zaliczamy również wsparcie dla szyfrowania danych w standardzie WPA3.

TP-Link Deco X60 pod większością względów jest bardzo nowoczesnym zestawem Mesh

Niestety są też aspekty, które w tak drogim zestawie nas rozczarowały. Pierwszy z nich to obecność tylko dwóch zakresów Wi-Fi, co w zwykłym routerze nie jest żadnym problemem, ale w systemie Mesh jest już znacznym ograniczeniem, ponieważ klienci muszą konkurować o przepustowość Wi-Fi z innymi węzłami sieci. Zwłaszcza że producent zdecydował się tylko na dwie (wewnętrzne) anteny, co ogranicza działanie MU-MIMO do 2x2:2 (podczas gdy zastosowany SOC Qualcomm QCN5054 oferuje nawet 4x4:4).

TP-Link stawia na podział obciążenia sieci pomiędzy węzły Mesh – siła tkwi w ilości, a nie mocy pojedynczego punktu

Wiemy, że na ten moment nie ma urządzeń klienckich zdolnych do komunikacji powyżej 2x2: 2, ale przecież takiego sprzętu nie zmienia się co roku, a do tego, jeżeli zdarzy się nam jeden z punktów obciążyć jednocześnie dwiema transmisjami, to wydajność każdego z takich połączeń spadnie o połowę.

Pora omówić to, co TP-Link robi bardzo dobrze – przynajmniej dla typowego odbiorcy

Konfiguracja systemów Deco zawsze zachwyca intuicyjnością i w przypadku Deco X60 nie jest inaczej. Pobieramy na telefon aplikację Deco i jesteśmy prowadzeni dosłownie za rękę przez cały proces konfiguracji, włącznie ze wskazaniem momentu na podłączenie zasilania. Aplikacja nawet odlicza dla nas czas oczekiwania na uruchomienie lub restart urządzenia w czasie tego procesu oraz sama sugeruje łączenie się do właściwej sieci.

TP-Link Deco X60 - aplikacja Deco ustawienia ogólne
Obecnie cała aplikacja jest już po polsku, co znacząco ułatwia obsługę dla osób mniej zainteresowanych poznawaniem obcych języków.

Aplikacji przyjrzeliśmy się już bardzo dokładnie przy okazji testu Deco P9, więc po więcej szczegółów odsyłamy Was do jej opisu. Tutaj jedynie podsumujemy jej najważniejsze cechy.

Pierwsza z nich to prostota konfiguracji – i to zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu. Z jednej strony dzięki aplikacji Deco dosłownie każdy będzie w stanie zarządzać siecią domową, ale z drugiej strony nieco bardziej zaawansowani użytkownicy nie będą w stanie pod swoje potrzeby wszystkiego dokładnie wyregulować.

TP-Link Deco X60 - aplikacja Deco ustawienia zaawansowane
Tu najbardziej widać specyfikę aplikacji Deco – większość rzeczy router ustawia sam, co ułatwia konfigurację.

Kolejna istotna cecha to pakiet HomeCare, który od połowy tego roku jest już darmowy. Pozwala nie tylko zabezpieczyć naszą sieć przed atakami (a w razie potrzeby odizolować zainfekowany komputer), ale również zarządzać priorytetami w dostępie do Internetu. W skład tego pakietu wchodzi również bardzo zaawansowana, a jednocześnie bajecznie prosta w obsłudze, kontrola rodzicielska. Wszystko to oczywiście możemy regulować zdalnie spoza domu (korzystając z konta w chmurze TP-Link).

TP-Link Deco X60 - aplikacja Deco HomeCare
TP-Link Deco X60 - aplikacja Deco kontrola rodzicielska i raporty
Routery zbierają również statystyki ruchu w naszej sieci – w dowolnym momencie możemy obejrzeć raport aktywności komputerów objętych kontrolą rodzicielską.

Dostęp przez przeglądarke też jest, tylko że...

Wpisując w przeglądarce domyślny adres routera (czyli adres bramy internetowej) ukaże nam się panel który raczej ciężko nazwać panelem sterowania. Podglądać możemy tutaj status urządzeń (przez mapę sieci), ale nie zmienimy żadnych z ustawień poza godziną. Można za to wykonać aktualizację oprogramowania systemowego naszych węzłów (co oczywiście jest też możliwe z poziomu aplikacji). 

TP-Link Deco X60 - Konfiguracjia w przeglądarce 1TP-Link Deco X60 - Konfiguracjia w przeglądarce 2

TP-Link Deco X60 - Konfiguracjia w przeglądarce 3TP-Link Deco X60 - Konfiguracjia w przeglądarce 4

Pora sprawdzić wydajność zestawu Deco X60

Na rzutach na pomarańczowo oznaczono lokalizację węzłów Mesh. Pozycja była jednakowa dla komunikacji przewodowej oraz bezprzewodowej.

TP-Link Deco X60 - lokalizacja testowa

Do dalszych testów pracy Wi-Fi pod obciążeniem użyliśmy dodatkowo trzech nowoczesnych laptopów (w tym testowany przez nas Omen 15) z popularnym i obecnie najszybszym dostępnym modułem Intel AX201, który, podobnie jak ten w karcie TP-Link TX3000E, oferuje do 2400 Mbps dla zakresu 5 GHz. Wszystkie komputery pracowały na dyskach SSD M.2 NVMe. Zaczynamy od sprawdzenia, jak wygląda pokrycie tak ogromnej powierzchni sygnałem Wi-Fi. Dla lepszego ukazania możliwości, jakie daje system Mesh, na wykresy wrzucamy również pomiary wykonane w ramach testu pojedynczego klasycznego routera Wi-Fi 6 TP-Link Archer AX50

Pomiar siły sygnału Wi-Fi 6 – automatyczny zakres [dBi]

Legenda  TP-Link Deco X60 (3-pack)
 TP-Link Archer AX50
Lokalizacja testowa nr 1 -33
-66
Lokalizacja testowa nr 2 -41
-72
Lokalizacja testowa nr 3 -53
-48
Lokalizacja testowa nr 4 -41
-55
Lokalizacja testowa nr 5 -56
-29
Lokalizacja testowa nr 6 -64
-41
Lokalizacja testowa nr 7 -43
-83
Lokalizacja testowa nr 8 -36
-75
Lokalizacja testowa nr 9 -61
-90
Lokalizacja testowa nr 10 -63
-74
Lokalizacja testowa nr 11 -69
-100
Lokalizacja testowa nr 12 -48
-53
Lokalizacja testowa nr 13 -47
-54

Jako że router nie pozwala rozdzielić sieci, to nie widzimy za bardzo sensu pokazywania wyników każdego z zakresów. Ogólnie jednak oba zakresy oferują bardzo zbliżony zasięg przy takim rozstawieniu węzłów, ponieważ, jak widać, tak duży budynek nie stanowi wyzwania dla Deco X60. Nawet w najodleglejszych miejscach zwykle mamy zasięg odpowiadający wszystkim kreskom w systemie Windows.

Nie od dziś wiadomo, że powyżej 200 m2 powierzchni lokalu, tylko sieć Mesh jest w stanie zagwarantować dobrą siłę sygnału – Deco X60 idealnie to potwierdza

Nieco bardziej problematyczne jest to, jak ten zasięg przekłada się na transfer – zależy to bowiem od metody podłączenia węzłów z głównym routerem (czyli punktem, do którego podpięty jest Internet). Testy przeprowadziliśmy w dwóch wariantach – pierwszy to podłączenie wszystkich punktów do sieci lokalnej kablem sieciowym (co oczywiście wymaga posiadania infrastruktury Ethernet w budynku), a drugi to komunikacja bezprzewodowa pomiędzy punktami.

Pomiar przepustowości Wi-Fi 6 (automatyczny zakres) [Mbps]

Legenda TP-Link Deco X60 (węzły przewodowo)
TP-Link Deco X60 (węzły bezprzewodowo)
TP-Link Archer AX50
Lokalizacja testowa nr 1 834
258
457
Lokalizacja testowa nr 2 826
282
510
Lokalizacja testowa nr 3 864
434
827
Lokalizacja testowa nr 4 822
474
854
Lokalizacja testowa nr 5 864
864
892
Lokalizacja testowa nr 6 846
846
886
Lokalizacja testowa nr 7 858
154
10
Lokalizacja testowa nr 8 864
157
188
Lokalizacja testowa nr 9 810
198
0
Lokalizacja testowa nr 10 818
151
110
Lokalizacja testowa nr 11 476
148
0
Lokalizacja testowa nr 12 810
378
874
Lokalizacja testowa nr 13 822
822
877

Tutaj wychodzi to, czego się obawialiśmy już przeglądając specyfikację sprzętową Deco X60. Brak dedykowanego kanału (a najlepiej też specjalnej anteny o polaryzacji pionowej, aby lepiej komunikować się z innymi kondygnacjami) objawia się drastycznym spadkiem przepustowości połączenia, gdy routery komunikują się bezprzewodowo. W zasadzie to uzyskujemy tu tylko nieznacznie wyższą przepustowość niż we wcześniej testowanym Deco P9 (pracującym na Wi-Fi 5).

Deco X60 jest niesamowicie szybki, jeśli możemy punkty podpiąć przewodowo – w przeciwnym razie wypada co najwyżej przeciętnie

Sytuacja zmienia się o 180 stopni, jeżeli węzły podepniemy przewodowo do głównego routera. W takim przypadku Wi-Fi w prawie całym domu osiąga wydajność zbliżoną do sieci kablowej, a momentami nawet przez tę sieć jest ograniczona. Jednak tu też nie obyło się bez drobnego zgrzytu – jak już pisaliśmy, router sam dobiera parametry łącza i zdaje się, że jeżeli wykryje w sieci urządzenie nieobsługujące komunikacji przez kanał o szerokości 160 MHz (czyli np. 99% telefonów), to od razu schodzi do 80 MHz, obniżając maksymalną przepustowość do około 720 Mbps (i proporcjonalnie mniej w lokalizacjach o gorszym zasięgu).

Pomiar przepustowości routera przy kopiowaniu mniejszych plików [Mbps]

Kopiowanie dużego pliku
(MKV 20 GB)
864,00
Kopiowanie średnich plików
(MP3 3-9 MB)
796,00
Kopiowanie małych plików
(JPG 50-300 KB)
 66,4
Kopiowanie bardzo małych plików
(TXT 1-50 KB)
20,80

Wydajność wykonywania dużej liczby małych operacji to zdecydowanie mocna strona testowanych routerów. Biorąc pod uwagę, że na co dzień głównie takie operacje są przez sieć uskuteczniane, to trzeba to uznać za sporą zaletę Deco X60. Pozostaje jeszcze tylko sprawdzić, jak poradzi sobie pojedynczy router, gdy jednocześnie przyjdzie mu obsługiwać kilka urządzeń.

Pomiar przepustowości Wi-Fi 6 pod dużym obciążeniem - węzły łączone przewodowo [Mbps]

Wi-Fi -> Wi-Fi 416,80
2x Wi-Fi -> Wi-Fi 207,20
Wi-Fi -> Wi-Fi
(różne węzły)
864,00
2x Wi-Fi -> Wi-Fi
(różne węzły)
393,60

Niespodzianki (niestety) brak. Urządzenia muszą się podzielić dostępnym pasmem. W czasie tego testu sieć pracowała na kanale 160 MHz, jednak realnie wynik ten należy podzielić przez dwa dla typowego scenariusza, gdzie w sieci podpięte są też starsze urządzenia.

Wi-Fi 6 to nie tylko wyższy transfer, ale również niższe opóźnienia!

Z drugiej strony należy zaznaczyć, że dzięki funkcjom dostępnym tylko dla Wi-Fi 6 (jak OFDMA), korzystanie z mocno obciążonej sieci wiążę się ze znacznie mniejszymi opóźnieniami, niż ma to miejsce dla Wi-Fi 5 – innymi słowy nie odczuwa się aż tak dużego ruchu w sieci domowej (jeżeli nasze urządzenie odbiorcze te funkcje również wspiera). 

TP-Link Deco X60 to również przecież router - jak sprawdza się w tej roli?

Po skończeniu testów Wi-Fi sprawdziliśy jeszcze przepustowość złączy LAN oraz WAN i ta wypada poprawnie, praktycznie idetnycznie co w Archer AX50. Osiągamy około 112 MB/s (896 Mbps) dla komunikacji między dwoma portami LAN, a jeżeli jeden z nich zmienimy na WAN to prędkość spada jedynie o 7-9 MB/s (56-72 Mbps).

Czy trzy routery potrzebują trzy razy więcej prądu? Deco X60 okazuje się być dosyć oszczędny

Producent określa maksymalny pobór energii na 24,5 W dla pojedynczego routera z zestawu, ale w naszych testach wyniki są znacznie niższe i plasują się dokładnie w połowie stawki systemów Mesh Wi-Fi 6.

Pomiar poboru energii przez Deco X60 [W]

Spoczynek
(jeden router)
8,50
Obciążenie 4x Wi-Fi niski transfer
(jeden router)
11,40
Obciążenie 4x Wi-Fi wysoki transfer
(jeden router)
13,50
Spoczynek
(3 routery bezprzewodowo)
29,50
Obciążenie 4x Wi-Fi niski transfer
(3 routery bezprzewodowo)
39,50
Obciążenie 4x Wi-Fi wysoki transfer
(3 routery bezprzewodow)
47,50

Nawet maksymalnie obciążony router nie chciał pobrać więcej niż 15 W z gniazdka. Oczywiście, jeżeli przemnożymy taką wartość poboru w spoczynku przez ilość węzłów, to wyjdzie już całkiem pokaźna wartość, ale to w naszym odczuciu niska cena za takie możliwości, jakie oferuje system Mesh od TP-Link.

Kogo powinien zainteresować zestaw TP-Link Deco X60? Czy warto go kupić?

Podsumowanie należy zacząć od odniesienia się do ceny zestawu – ta obecnie wynosi równo 2000 zł w naszym kraju, co jest kwotą, jaką zwykle trzeba zapłacić za topowe konstrukcje u większości producentów. Należy jednak pamiętać, że nawet one nie zaoferują tak dobrych parametrów działania Wi-Fi przy większej niż 200 m2 powierzchni do obsłużenia.

TP-Link Deco X60 - opakowanie
Kartonik, którego należy szukać na półkach sklepowych jest dosyć niepozorny, ale jego waga szybko zdradza że mamy do czynienia z solidnym zestawem. 

Jeżeli już posiadamy sieć przewodową, do której możemy w strategicznych miejscach wpiąć węzły sieci Mesh, to Deco X60 może być bardzo dobrym wyborem. Zwłaszcza, jeżeli szukamy łatwych rozwiązań.

Deco X60 to zestaw praktycznie bezobsługowy – podpinamy i zapominamy o problemach z Wi-Fi –jednocześnie oferuje bardzo rozbudowany, ale również prosty w obsłudze, system kontroli rodzicielskiej oraz QoS. Z Deco każdy może poczuć się jak „haker” ;)

Trudno jednak pominąć fakt, że w tej niemałej przecież cenie nie uraczono nas nawet jednym portem USB, a sumarycznie, po podpięciu węzłów przewodowo, pozostaje nam jeden port RJ45 do dalszej komunikacji przez sieci LAN. Nieco też dziwi brak wsparcia dla OneMesh – standardu, który TP-link mocno promuje w innych swoich liniach produktów – i to one są największym zagrożeniem dla Deco X60 (np. zestaw trzech testowanych przez nas routerów TP-Link Archer X50).

TP-Link Deco X60 - 3-pack
W takiej konfiguracji można odblokować dostęp do Wi-Fi 7 - illuminati confirmed!

Finalna ocena nie jest łatwym zadaniem i z pewnością nie jest to produkt, którego potrzebuje każdy z nas. Ocenę, jaką poniżej wystawiamy, należy traktować jako obiektywną, jednak jeżeli nie potrzebujecie zaawansowanych ustawień, nie zależy Wam koniecznie na najwyższej przepustowości, ale za to cenicie sobie stabilność, wygodę oraz funkcje „rodzinne”, to trudno o lepsze rozwiązanie.

Ocena zestawu Deco X60 (3-pack)

  • Możliwość pokrycia ogromnej powierzchni zasięgiem Wi-Fi
  • Obsługa najnowszego Wi-Fi 6
  • Bardzo wysoka przepustowość przewodowo skonfigurowanego Mesh
  • Niesamowicie prosta konfiguracja przez aplikację mobilną
  • Rozbudowany system TP-Link HomeCare
  • Szyfrowanie WPA3
     
  • Brak dedykowanego do komunikacji między węzłami zakresu Wi-Fi…
  • … co owocuje przeciętną przepustowością bezprzewodowo skonfigurowanego Mesh
  • Konfiguracja tak prosta, że aż zabrakło wielu ustawień
  • W praktyce nieosiągalna szerokość kanału 160 MHz
  • Brak USB i tylko po 2 złącza Ethernet na urządzenie

80% 4/5

Dobry produktSuper Jakość

Warto zobaczyć równeż:

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Qazzy
    Serio? Niebezpieczne byłoby powieszenie na ścianie? Wieszamy telewizory ważące po kilkadziesiąt kilo czy parusetkilowe pawlacze wypchane "skarbami", a niebezpieczeństwo tkwi w 600-gramowym AP? Argument z dudy byle wadę zamienić w zaletę.
  • avatar
    neonowka
    Nie wspomniano nic jak wygląda wsparcie dla VLANów. Jeśli to tylko guest wifi, to dla mnie istotna wada.
  • avatar
    macm2
    Niestety cena i tak naprawdę konieczność połączenia routerów przewodowo dyskwalifikuje te urządzenia na starcie. W mniejszej kwocie będzie sieć z routerem i AP firmy UniFi nie mówiąc o osiągach. Testowałem wiele podobnych rozwiązań i tak naprawdę to są gadżety. Fizyki się nie oszuka
  • avatar
    klosz007
    Cena kompletnie zabija ten produkt, należałoby ją podzielić przez dwa, wtedy miałby sens. W mniejszej cenie niż to moźna sobie zrobić sieć na produktach Ubiquiti które są znacznie, znacznie bardziej zaawansowane technologicznie i będą długo wspieranie. A w TP-Linku to wiadomo, jedna aktualizacja firmware, wypuszczamy nową wersję sprzętu V2 a o starym V1 natychmiast zapominamy. Z tego powodu nigdy nie kupowałem TP-Linka tam gdzie jakiekolwiek znaczenie mają aktualizacje oprogramowania. Gdybym miał do wydania 2000zł i potrzebę zbudowania sieci WiFI z wieloma punktami dostępu to bym biegł po UniFi.
  • avatar
    theVill
    Fajnie się prezentuje.

    Czy możecie przetestować parę routerów od Xiaomi? W dwóch konfiguracjach: dwa x AX3600 i AX3600 + AX1800? Albo nawet ax3600 + 2 x AX1800? Było by super :) ps: jak będziecie testować to zwróćcie uwagę czy dodatkowa sieć IoT jest też duplikowana na nodach mesh i czy można nią zarządzać w normalny sposób i czy tylko z urządzeniami xiaomi działa czy ze zwykłymi sonofami też zadziała ;)
  • avatar
    pawluto
    Jak żyję to korzystam po kablu - Wifi to nadal taka jedna wielka lipa - a to za wolno - a to zapchane kanały - a to zrywa bo ściana...
    A u mnie kabel...Nic nie zrywa - Prędkość full...!