Ustawa inwigilacyjna: Jak zmieniło się życie szarego internauty?
Internet

Ustawa inwigilacyjna: Jak zmieniło się życie szarego internauty?

Mateusz Albin | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Mateusz Albin
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Weszła w życie nowelizacja ustawy o policji i innych ustaw. Czego po zmianach w prawie może spodziewać się przeciętny użytkownik internetu?

W lutym w życie weszła nowelizacja ustawy o policji i innych ustaw, szerzej znana jako tzw. „ustawa inwigilacyjna”. Nowe przepisy wywołały burzę w internecie i nie tylko. Podpisaną przez prezydenta Dudę negatywnie oceniły m. in. fundacja Panoptykon i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Czego po zmianach w prawie może spodziewać się przeciętny Kowalski?

Dane telekomunikacyjne o użytkowniku jak informacja publiczna?

Głównym bohaterem zmian są dane telekomunikacyjne. Zgodnie z definicją zawartą w Ustawie prawo telekomunikacyjne są dane niezbędne do u ustalenia użytkownika sieci, który inicjuje połączenie, lub do którego połączenie jest kierowane, oraz do określenia daty, godziny, rodzaju połączenia oraz czasu jego trwania. Mówiąc krótko to taki elektroniczny odcisk palca, który zostawiamy podczas surfowania po sieci, wyrażona liczbami i adresami nasza prywatność, którą zapisano gdzieś na serwerze. Jak spędzamy czas? Z kim się kontaktujemy? Jakie czynności wykonujemy najczęściej? Skąd logujemy się do internetu? Tego wszystkiego można dowiedzieć się z danych telekomunikacyjnych.

Dzięki nowym przepisom policja oraz służby takie jak ABW, straż graniczna, żandarmeria wojskowa, służba celna czy CBA uzyskały teoretycznie nieograniczony dostęp do informacji na temat naszych zachowań w sieci. Obawy są w tym przypadku zrozumiałe. Łatwo wyobrazić sobie jak tworzony jest na ich podstawie nasz profil.

Takie narzędzia być może byłyby użyteczne w przypadku najgroźniejszych przestępstw, ale z nowego brzmienia ustawy nie wynikają takie ograniczenia. Przepisy sugerują raczej wykorzystanie ich do prewencji. PO dane telekomunikacyjne można sięgnąć w celu rozpoznawania, zapobiegania, zwalczania, wykrywania albo uzyskania i utrwalenia dowodów przestępstw albo w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego bądź wsparcia działań poszukiwawczych lub ratowniczych.

Sytuacja jest dodatkowo kontrowersyjna, ponieważ jakikolwiek protest jest niemożliwy. Sondowany obywatel nie musi bowiem dowiedzieć się, że na jego temat zbierane są informacje. Warto jednak pamiętać, że nie oznacza to powszechnej inwigilacji i zatrudnienia milionów funkcjonariuszy, którzy w dzień i nocą będą przeglądać dane na temat każdego z nas. Takie działania podejmowane mają być na skutek podejrzenia.

Sądy kontrolują służby, ale po fakcie

Czy w takim razie służby teraz cieszą się pełną swobodą i mogą bezkarnie podglądać wszystkich Polaków? I tak, i nie. Nowelizacja wprowadza kontrolę działań służb, ale post factum. W przypadku podjęcia takich działań służby mają przekazywać sądom okręgowym sprawozdania na temat pracy. Ministerstwo sprawiedliwości ma co roku przedstawiać Sejmowi Senatowi raporty na temat przetwarzania danych i wyników kontroli. Mówiąc obrazowo, co jakiś czas do sądu trafią tabelki z informacjami, które trzeba będzie podstemplować.

W przypadku trafienia na informacje będące tajemnicą obrończą lub spowiedzi, dane te będą natychmiast niszczone. Nie dotyczy to jednak innych tajemnic zawodowych (np. źródeł dziennikarskich). Dane przechowywane mają być rok.

Sięganie po dane na temat internautów nie jest nowością. Na zaglądanie do naszych bilingów pozwalała również ustawa w poprzednim brzmieniu. Możliwość inwigilowania internautów nie jest więc żadną nowością.

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    To teraz dziewczyny beda sie baly wysylac nagie fotki :(
    16
  • avatar
    Revo Nize
    Mateusz, wajchę przełóż. Tę od korekty tekstów, bo chyba nie zabanglała.
    14
  • avatar
    kombajn
    Ludzie zacznijcie myśleć ta ustawa ogranicza zakres inwigilacji społeczeństwa a nie poszerza. Teraz obywatela służby mogą podsłuchiwać/inwigilować maksymalnie 18 miesięcy pod kontrolą sądu (przedłużenie inwigilacji na okres dłuższy od 6 miesięcy wymaga zgody sądu max 18 mieś) podczas gdy wcześniej mogliśmy być podsłuchiwani w nieskończoność bez żadnego nadzoru przez kogokolwiek. Inwigilacja przez internet może być od teraz prowadzona tylko pod nadzorem prokuratora. Cała masa ludzi boi się że nowa władza rozliczy ich przekręty na grubą kase z ostatnich 8 lat więc przeróżne instytucje i media trąbią na okrągło i pompują propagandówkę anty rządową.
    10
  • avatar
    Przykład: Jeśli ktoś co jakiś czas umieszcza na ujarani.pl fotki z ziołami, to wysoce pewne że będzie mieć swoją "teczkę" ;)
    Czy ma się obawiać, że z tego powodu będzie miał nalot w domu? Nie sądzę. Raczej może to posłużyć w sprawie, gdyby faktycznie został zatrzymany z "niedopuszczalną" ilością.
    7
  • avatar
    Fiona
    Nic się nie zmieniło...

    Mentalnie PIS i PO i Nowoczesna to relikty komunizmu i myślenia stalinowskiego.

    Co najwyżej jednej świnki wymienią przy korycie inne świnki.
    Stad masa kwiku...

    Myślenie o Polsce, o obywatelach - to wymaga zmiany pokoleniowej.
    Póki będą rządzić stare dziadki rodem z PRL (nie ważne z jakiej partii) nic się nie zmieni.
    7
  • avatar
    Marek1981
    Co się zmieniło?? Tylko tyle że muszą zdawać sprawozdania z takich czynności. Wcześniej tego nie musiano robić. Według powiedzenia najgłośniej krzyczą qrwy i złodzieje ....
    4
  • avatar
    Snack3rS7X
    Jakoś za PO jak były podsłuchy w dupie mieliście informowanie społeczeństwa, tacy jesteście wiarygodni, nic tylko na Was splunąć, nareszcie mamy polski rząd, a złodzieje się boją i o to chodzi
    3
  • avatar
    arturho7
    Od zawsze "elity" próbują się wysługiwać tłumem by ochronić swoje tyłki. Po raz kolejny mają coś do stracenia bo wiele przekrętów wyjdzie na jaw, więc znów chcą nas szaraczków wykorzystać do obrony ICH interesów...
    1
  • avatar
    Zero-Cool
    No właśnie mi pare tygodni temu przestał działać internet na laptopie jak odpalam go z Tails, już wiem dlaczego...
    1
  • avatar
    kerios83
    @JednorozecNaHalucynkach no to podaj hasla jak nie masz nic doukrycia wraz znumerami telefonow, stanem konta, preferencjami sexualnymi, wyznaniem itp. przeciez nie masz nic do ukrycia a jak zrobisz kiedys cos zlego to od razu cie namierza i po problemie.
  • avatar
    kerios83
    @kombajn a po co moje/twoje dane sluzba w takim razie? Jaka sprawa karna? Co Ty pierdzielisz, sledczy moze wlaczyc podsluch NA CO/KOGO CHCE. Wczesniej musial przynajmniej cos wymyslec ala "jest mozliwosc, ze... X" (w X wstaw nielegalny system, pedofilie, finanse, "swiadek widzial", jest podobny do portretu pamieciowego. itd. itp.) i sad po 'znakomosci' przyklepywal - no ale jakies pozory musialy byc - w stylu nie wystawie Ci za nic bo sie do mnie dopierdziela jak cos sie sypnie. Teraz moga robic co chca i robia. Zerknij na to ile firm wprowadzilo szyfrowanie i system obiegu dokumentow. Zobacz, ze telefony z szyfrem bija rekordy popularnosci bo o ile wczesniej numery mogly robic 'jawnie' tylko spec sluzby i ew. konkurencja, i bylo wiadomo czego sie spodziewac tak teraz moga sie w to bawic lebki z policji, gdzie dane moga trafic na lewo i prawo - i tu jest bol dupy.

    Wystarczy mala prezentacja, ze cos jeszcze stoi na drodze polaczenia i nie mozna sie wyrobic ze zleceniami.

    Czyli jests mocny w gebie a danych nie podasz "bo po co"? Przeciez nie masz nic do ukrycia. Co jednak z namiastka 'anonimowosci' sie lepiej czujesz niz z wystawionymi przed wszystkimi golymi posladami?
  • avatar
    Konto usunięte
    Bardzo przepraszam ale na portalu stricte IT nie życzę sobie jednostronnych newsów politycznych!
    -1
  • avatar
    kerios83
    @kombajn tak tak, a wczesniej sad musial inwigilacje przyklepac a teraz moga robic co chca czyli np wywwalac firmy dla konkurencji podsluchujac najwazniejsze osoby (juz sa takie przypadki).

    @Fiona dokladnie.
    -1
  • avatar
    Author
    Koszmar, teraz każdy będzie wiedział o tobie wszystko a może nawet tym handlował.
    -2
  • avatar
    Konto usunięte
    Przykre jest to co czytam w komentarzach. Macie wysoką samoocenę jezeli aż tak się boicie tej ustawy :D. Uważacie się za tak ważne osoby ze boicie się ze bedą was śledzić ? Ta ustawa ma pomóc w szybkim zatrzymaniu przestępców i zapobiegać atakom itp. Moim zdaniem świetny pomysl jeżeli zwiększy to bezpieczeństwo w kraju. Zwróćcie uwagę na aferę w Stanach. Rząd walczył o dostęp do kilku telefonów apple które należały do terrorystów. Dzięki temu w kilka minut takie osoby można sprawdzić namierzyć i aresztować ;). Chyba ze macie coś na sumieniu i tak się boicie tej ustawy , co ?:D
    -2
  • avatar
    daniyal
    To są owoce sytuacji gdzie idioci wybierają na swój własny obraz partie rządzące. gratuluję wyborcom obecnej władzy
    -3
  • avatar
    spamator12
    Albin ta ankieta to poziom onetowy, zreszta artykul tez. Trzeba bylo sie przejsc na psiarnie i zobaczyc jak pracuja sledczy IT. Ile zapytan o dane pada z ich strony, porownac to z zapytaniami kierowanymi do serwisow, zobaczyc kim sie intereswuja ile z tego to byly przestepstwa to Ci sie oczy otworza. Zobaczyc co z takich danych mozna zebrac - jakie cv.

    Popytac z czym maja najwieksze problemy (np czy jest to kombo vpn + tor). Jakimi maszynami dysponuja w jakim czasie sa wstanei zlamac 256bit 512bit i zjakiej maszynny w tym celu korzystaja.

    I najwazniejsze zamachy jak byly tak sa i beda i zadna ustawa tego nie zmieni. A poziom kontroli jest juz tak duzy, ze tylko chyba jeszcze decyzja kiedy mamy robic dzieci zostala do "ustanowienia" (i ile).