Odtwarzacze

Oprogramowanie

Podłączenie "skrzynki" do telewizora, magnetowidu lub sprzętu audio nie wymaga zbyt dużej wiedzy i nie powinno sprawiać problemu nawet nowicjuszom, mimo braku polskojęzycznej instrukcji obsługi. To samo dotyczy podstawowej konfiguracji jaką polecam przeprowadzić, gdyż dzięki niej Icy Box "przemówi" do nas ojczystym językiem (do wyboru mamy blisko 20) i wyświetli obraz w odpowiadających nam proporcjach oraz wybranym systemie. Możemy również wybrać pomiędzy analogowym lub cyfrowym przesyłem dźwięku (odpowiedni kabel znajduje się w zestawie). Na uwagę zasługuje możliwość przyszłej aktualizacji oprogramowanie urządzenia, jednak w trakcie pisania tego artykułu producent nie udostępnił jeszcze nowszego firmware, a szkoda, gdyż mogłoby ono naprawić kilka drobnych, jednak dokuczliwych błędów.

Główne menu odtwarzacza

Jak już wcześniej wspomniałem jedynym narzędziem, dzięki któremu możemy sterować urządzeniem jest nie do końca udany pilot. Mimo to sama obsługa jest intuicyjna i nie wymaga dużej wiedzy. Niestety nie zawsze skrzynka reaguje na komendy. Wina leży prawdopodobnie po stronie nie do końca dopracowanego, głównego chipsetu. Poruszanie po głównym menu nie sprawia kłopotów, jednak "schody" zaczynają się w trakcie oglądania filmów. Próba przesunięcia filmu do przodu lub do tyłu nie zawsze kończyła się podjęciem tej czynności przez Icy Box'a. W szczególności nie radził sobie z cofaniem plików mpeg2. Lepiej sprawa wyglądała z divx'ami (lub xvid) jednak nie wszystkimi. Dużym problemem są również uszkodzone z różnych powodów pliki, które potrafiły nawet zawiesić urządzenie na tyle skutecznie, że jedynym wyjściem z sytuacji było wyłączenie i ponowne włączenie.

Zrzut z telewizora podczas oglądania pliku wideo

Dobrym pomysłem konstruktorów okazała się możliwość podmiany czcionki wyświetlanej podczas odtwarzania plików wideo. Domyślna nie obsługiwała poprawnie polskich znaków diaktrycznych, jednak "Arial CE" (lub inne CE) przywróciła moją wiarę w język ojczysty, choć zdarzały się nadal "perełki". Niestety jesteśmy zmuszeni przerobić standardowy plik tekstowy z napisami na "srt" lub "sub" i zapisać z kodowaniem "UNICODE". Pierwszą czynność można wykonać np. freeware'owym programem Subtitle Workshop, odpowiednie kodowanie uzyskamy dzięki systemowemu notatnikowi.

Dużym plusem jest możliwość skalowania oraz przesuwania obrazu i napisów. Przydaje się to do skalibrowania wyświetlanej powierzchni, w szczególności w starszych telewizorach kineskopowych. Korzyść powiększania napisów docenią wszyscy oglądający film z dalszej odległości.

Miłym zaskoczeniem była dla mnie jakość obrazu. Skrzynkę podłączyłem niezależnie do standardowego telewizora kineskopowego i LCD. Mniejsza rozdzielczość nominalna tego pierwszego sprawiła, że nawet dość mocno skompresowane divx'y wyglądały całkiem dobrze, natomiast LCD ukazywało makrobloki w "szybkich scenach", jednak nadal dało się całkiem komfortowo oglądać filmy. W przypadku materiałów mpeg2 (pojedyncze pliki oraz obrazy płyt DVD) nie miałem większych zastrzeżeń co do jakości. Pojawił się za to inny problem: wydajność dysku. Z trzech spreparowanych próbek mpeg2 o różnych bitrate (4000, 6000 i 8000 Kbps) mniejszy z testowych dysków wyraźnie "zatykał się" przy szybkich scenach (przy 6000 Kbps), natomiast przy 8000 Kbsp komfort oglądania spadał znacznie poniżej zadowalającego. Pojemniejszy i szybszy z dysków nie miał jednak takich problemów i obraz odtwarzał płynnie.

IB-MP303S-B potrafi również odtwarzać płyty DVD. Niestety nie robi tego w sposób najbardziej oczywisty, czyli z zapisanego podkatalogu ze strukturą płyty. Musimy wcześniej przygotować obraz całej płyty (ISO) i dopiero tak "spreparowany nośnik" zapisać na naszym multimedialnym dysku. Uzyskamy wtedy możliwość kierowania projekcją tak, jak w standardowym DVD, z dostępem do scen, przesuwaniem, obsługą ścieżek dźwiękowych lub ewentualnymi dodatkami. Istnieje również możliwość odtwarzania pojedynczych plików "vob" jednak wtedy nie mamy wpływu na wcześniej wymienione parametry.

Menu odtwarzania muzyki

Skrzynka pozwala również na odsłuch plików muzycznych. Do wyboru mamy sporą ilość popularnych formatów (WMA, WAV, MP3, AAC, AC3, OGG Vorbis). Oczywiście polecam podłączyć sygnał pod stacjonarny sprzęt audio, gdyż obudowa nie oferuje nawet podstawowej korekcji dźwięku. Dodatkowo zalecam (o ile to możliwe) użycie łącza cyfrowego, ponieważ analogowe znacznie odbiega jakością od tego pierwszego.