Komputery

Odtwarzanie Blu-Ray/HD-DVD

przeczytasz w 4 min.

We wstępie pisałem, że nowe zintegrowane karty graficzne zaprojektowano z myślą o sprzętowym wspomaganiu dekodowania materiałów wideo o rozdzielczości FullHD. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w przypadku filmów na niebieskich krążkach można się spotkać z trzema różnymi kodekami wideo. MPEG-2 znanym jeszcze z płyt DVD, oraz dwoma specjalnie opracowanymi na potrzeby wideo HD: SMPTE 421M (znany głównie pod nieoficjalną nazwą VC-1) oraz H.264/MPEG-4 AVC (najczęściej nazywany po prostu H.264). O ile w przypadku tego pierwszego, najmniej skomplikowanego obliczeniowo procesory radzą sobie całkiem nieźle, to pozostałe dwa stanowią nie lada wyzwanie nawet dla najszybszych procesorów. Właśnie dlatego potrzebujemy sprzętowego wsparcia dekodowania wideo ze strony karty graficznej. Obaj producenci wyposażyli swoje karty w odpowiednie rozwiązania, zapewniające im możliwość sprzętowego wspomagania dekodowania wideo. Po stronie nVidia jest to PureVideo HD, natomiast AMD został wyposażony w Unified Video Decoder. Rozwiązanie nVidi wspomaga sprzętowo wszystkie trzy kodeki, natomiast UVD ATI w pełni sprzętowo wspomaga tylko te dwa najbardziej skomplikowane obliczeniowo, MPEG-2 dekodowany jest po części programowo.

Do naszych testów użyłem dwóch filmów. Full Metal Jacket wydany na HD-DVD, kodowany przy pomocy kodeka VC-1 oraz Casino Royale wydany na Blu-Ray, kodowany przy pomocy H.264. Oba filmy mają obraz zapisany w rozdzielczości 1080p. Niestety nie udało mi się znaleźć do testu filmu HD z materiałem zakodowanym kodekiem MPEG-2, pewnie dlatego że takich pozycji jest na rynku stosunkowo mało.

Postanowiłem sprawdzić kilka najpopularniejszych programów służących do odtwarzania niebieskich płytek. PowerDVD v7.3 i 8.0 (Ta wersja nie wspiera już HD-DVD), WinDVD 9, oraz ArcSoft TotalMedia Theatre v2.1.6. Na platformie AMD wszystkie wspomniane programy działały bez problemu. Podczas oglądania filmów na pełnym ekranie w rozdzielczości 1920x1200 pikseli obciążenie procesora oscylowało w okolicach 30-35% ze sporadycznymi skokami do 40%

Obciążenie CPU na 780G

Film odtwarzany był bardzo płynnie, nie było widać żadnych spowolnień czy przeskoków. Komfort oglądania był porównywalny ze sprzętowym odtwarzaczem. Niemiła niespodzianka spotkała mnie natomiast podczas testów na płycie z chipsetem nVidia. Zarówno PowerDVD jak i WinDVD odtwarzały obraz płynnie, ale z bardzo widocznymi artefaktami dekodowania. Co ciekawe, w przypadku Casino Royale błędy były widoczne tylko na początkowych reklamach. Sam film odtwarzał się prawidłowo. Natomiast Full Metal Jacket miał problemy zarówno na reklamach i samym filmie. Tylko ArcSoft TotalMedia Theatre pracował poprawnie na tej platformie. Kontaktowałem się w tej sprawie zarówno z nVidia jak i producentami oprogramowania. Obie strony twierdzą, że po ich stronie jest wszystko w porządku. Aby wykluczyć problem sprzętowy, wymieniłem nawet płytę główną na kolejny egzemplarz. Problemy niestety nie zniknęły. Być może ten problem uda się rozwiązać za drodze programowej odpowiednią poprawką. Niestety w chwili obecnej czuję się zobowiązany przestrzec właścicieli PowerDVD i WinDVD o ewentualnych możliwych problemach jakie mogą wyniknąć na platformie z chipsetem GeForce 8200 i tymi dwoma programami. Abstrahując już od tych problemów, TotalMedia Theatre działał równie dobrze co na platformie z chipsetem 780G. Nie zaobserwowałem żadnych spowolnień w odtwarzaniu czy przeskoków obrazu.


Kultura pracy

Obie płyty w zasadzie nie sprawiały problemów podczas testów. Pomimo zastosowania gorszych komponentów nawet podczas długotrwałego dużego obciążenia nie odnotowałem żadnych zawieszeń, a cewki z układu zasilania nie wydawały nieprzyjemnych pisków. Chipsety zgodnie z oczekiwaniami nagrzewały się podobnie, osiągając zmierzoną temperaturę radiatora na poziomie około 50 stopni. Wartym odnotowania jest fakt, iż grafika z 780G bardzo dobrze się podkręcała. Zmiana zegara z 500 do 800MHz sprowadzała się do zmiany opcji w biosie. Co ciekawe, ten fakt nie wpływał znacząco na temperaturę pracy układu, wzrosła ona raptem o 2 stopnie podczas obciążenia.

Niestety płyta z GeForce 8200 nie miała w biosie opcji zmiany taktowania rdzenia graficznego, a najnowsza dostępna na stronach nVidii wersja nTune nie wspiera jeszcze tego chipsetu. Stąd wyniki przedstawimy tylko przy taktowaniu standardowym. Bardzo ciekawym aspektem nowej platformy AMD, niezależnie od zastosowanego chipsetu jest nastawienie na energooszczędność. Zmierzyliśmy zatem, ile prądu pobierają nasze testowe konfiguracje. Okazuje się, że radzą sobie bardzo podobnie. W stanie bezczynności na pulpicie Windows pobór mocy GeForce 8200 kształtował się na poziomie około 50-55W, 780G potrzebował mniej więcej 10W mniej. Piszę około, ponieważ podczas pomiaru we wszystkich przypadkach występowały małe wahania. Podczas odtwarzania filmów Blu-Ray/HD-DVD pobór energii wzrósł do około 75W w obu przypadkach. Natomiast pełne obciążenie obu rdzeni procesora i grafiki wywołało zużycie energii na poziomie 90-95W. Oczywiście są to pomiary dla całej platformy, wliczając w także dyski twarde i straty w zasilaczu.


Podsumowanie

Wielu z Was po przeczytaniu takiego artykułu oczekuje wyłonienia ostatecznego zwycięzcy. W tym przypadku jest to nie wątpliwie AMD. Procesory przeznaczone dla socket AM2 doczekały się dwóch bardzo ciekawych chipsetów. Wybór powinien być zależny od tego, do czego przeznaczycie płytę główna. Jeśli zamierzacie grać, to za sprawą Hybrid Power lepszym wyborem będzie płyta oparta na platformie GeForce 8200 + silna karta serii 9, np. 9800 GTX. Jeśli budujecie komputer HTPC, to lepszym rozwiązaniem będzie płyta oparta na chipsecie 780G dzięki bardzo dobremu i co ważne bez problemowemu dekoderowi UVD. To oczywiście moje prywatne typy, tak na prawdę każdy z Was musi dokonać wyboru samemu.

Moja ocena: chipset AMD 780G
 
Funkcjonalność:
5
Wydajność:
5
Energooszczędność:
4
Ocena ogólna:
5

 

Moja ocena: chipset NVIDIA GeForce 8200
 
Funkcjonalność:
4
Wydajność:
4
Energooszczędność:
5
Ocena ogólna:
4

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!