Filmy / seriale / VOD

A może do kina? Znana sieć mocno tnie ceny biletów

z dnia 2020-03-07
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
22 komentarze Dyskutuj z nami

Jeśli przed wybraniem się do kina powstrzymują Was głównie wysokie ceny biletów, to być może właśnie straciliście tę wymówkę. Przynajmniej jeśli w swoim lub pobliskim mieście macie jedno z kin Cinema City.

Cinema City obniża ceny biletów

Jedna z najpopularniejszych sieci kin w Polsce zdecydowała się przyciągnąć większą liczbę kinomaniaków. I wpadła na chyba najlepszy pomysł, czyli obniżenie cen. I to całkiem spore. Od teraz odwiedzający kina Cinema City i zainteresowani seansami 2D mogą liczyć na bilety już od 15 złotych lub od 17 złotych (w przypadku Warszawy).

Co istotne, nowe ceny obowiązują przez wszystkie dni tygodnia. Oznacza to, że obniżki sięgają około 50%. Wedle zapowiedzi na oszczędności mogą nastawiać się również członkowie programu Unlimited, korzystający z niego wkrótce poznają szczegóły.

Niższe ceny przez koronawirus? Nie, podawany jest inny powód

W obecnej sytuacji i wszechobecnej panice, odwoływaniu imprez czy zamykaniu stadionów nie dziwią pytania o powód takiej decyzji. Jak poinformowała Katarzyna Opertowska, marketing director Cinema City Poland, nowe ceny biletów nie mają związku z koronawirusem.

Zmiany polityki cenowej dotyczą wszystkich kin Cinema City w całej Polsce. Zmiany te nie są podyktowane informacjami o koronawirusie, a wnikliwą analizą trendów rynkowych.

Wydaje się, że tego typu deklaracjom można dawać wiarę. Niższymi cenami kusi bowiem nie tylko Cinema City. Już wcześniej na podobny krok zdecydowały się sieci Helios oraz Multikino, chociaż to właśnie Cinema City postawiła na najbardziej zauważalne cięcia cen, które dotyczą wszystkich kin i wszystkich dni tygodnia. Jeśli jest to sposób na rywalizację z serwisami VOD, wypada się tylko cieszyć.

Źródło: Cinema City

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    te 35pln które sobie wcześniej żądali to był jakiś żart
    Zaloguj się
    20
  • avatar
    Nie chodzę do kin sieciówek bo mam dość osób na sąsiednich fotelach żrących jak świnie popcorn i siorpiących colę. Sorry wolę dom projektor 3D i dźwięk 7,2
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    Tak, tak, minie koronawirus i podyktowane wnikliwą analizą trendów rynkowych wróci 30+zł za bilet :)
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Zawsze mnie zastanawiało, czy bardziej opłaca się odwołać seans, czy odtwarzać film dla dwóch-trzech osób na sali
    Zaloguj się
  • avatar
    "Zmiany te nie są podyktowane informacjami o koronawirusie, a wnikliwą analizą trendów rynkowych."
    Bajeczki pani Katarzyna Opertowska.
    Nie pójdę do kina nawet za 2zł żeby mi rozsiewali zarazę,nigdzie tam gdzie są największe skupiska ludzi.
    Zaloguj się
  • avatar
    Helios obniżył ceny przed wybuchem paniki koronawirusa. Żadnej Ameryki nikt nie odkrył bo najbardziej oblegane seanse były z obniżoną ceną np w megaśrody. W większość dni tygodnia sale świeciły pustkami
  • avatar
    Za takie pieniądze to chętnie bym chodził do kina nawet co tydzień, tylko brak czasu...
  • avatar
    przecież to oczywiste ze wprowadzili to tylko przez koranowirusa ...biznes nigdy nie obniża cen z dobroci serca....ale czy coś to da ? ....niestety wątpię aby ludzie się pchali do kina aby siedzieć 2h przy sobie....
  • avatar
    Do kina na koronawirus party, a potem koniecznie powrót komunikacją publiczna bo przecież trzeba się dzielić prezentami :)
    Żarcik.
  • avatar
    W końcu się chyba obudzili, że w momencie jak mieliśmy ceny doganiające te w USA to nie mogą liczyć na duży popyt.
  • avatar
    Dawno nie bylem w kinie - czy ciagle przed filmem jest 20-30min reklam? Mi by wstyd bylo po takim czyms jeszcze wolac o pieniadze...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja widziałem co CinemaCity zrobiła z kinem u mnie. Jak wleźli na rynek, to zjechali z ceną tak nisko jak się da, aż okoliczne kina po prostu zdechły. A jak już zdechły, rozpoczął się powolny cenowy marsz w górę aż do absurdalnie wysokich cen. Aż się nie chce na ofertę zaglądać.

    A potem wielkie zdziwienie że ludzie piracą.