O tym, że abonament RTV zmieni się w opłatę audiowizualną, słyszymy już od dłuższego czasu. W tym tygodniu potwierdzono, że tak rzeczywiście się stanie, a szczegóły poznamy w okolicach 10 marca. Krzysztof Czabański, wiceminister kultury ujawnił, że obecny plan zakłada doliczanie opłaty do rachunku za prąd.
Wiceminister Czabański stwierdził, że powiązanie opłaty audiowizualnej z rachunkiem za prąd jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż wcześniej proponowane doliczanie jej w ramach PIT-u, CIT-u i KRUS-u. Ministerstwo Finansów jest podobno „za” tym pomysłem, ponieważ będzie to łatwiejsze w realizacji. – „Poza tym wychodzimy z założenia, że każdy odbiorca prądu ma możliwość odbioru programów audiowizualnych” – stwierdził wiceminister.
Przypomnijmy, że nowa opłata audiowizualna dotyczyć ma bowiem każdego podatnika zameldowanego w Polsce, a nie tylko tych, którzy posiadają odbiorniki radiowe i/lub telewizyjne. Nie wiadomo jeszcze ile ona wyniesie na miesiąc, ale mówi się o dwóch scenariuszach: 10 zł za gospodarstwo domowe lub 8 zł od osoby.
Według nieoficjalnych informacji nowa opłata będzie obowiązywała od 1 stycznia 2017 roku. Celem tej reformy jest natomiast zwiększenie wpływów i tym samym poprawienie kondycji radiowo-telewizyjnego budżetu. Obecnie płaci ponoć zaledwie 7,5 proc. obywateli, co nie pozwala Telewizji Polskiej „uniezależnić się od rynku reklamowego i skupić na realizacji misji”.
Źródło: PAP, TVP Info, WP