Karty graficzne

Zainteresowany zakupem karty Radeon RX 6000? AMD ma dobre wieści

Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Sytuacja na rynku kart graficznych nie wygląda najlepiej – brakuje nie tylko nowych modeli, ale też konstrukcji z poprzednich generacji. Firma AMD zapowiada jednak poprawę dostępności kart Radeon RX 6000.

Brak kart graficznych wynika z niedoboru komponentów i problemów z dostawami. Istotną rolę odgrywa też rosnący kurs kryptowalut i wzrost zainteresowania koparkami na bazie układów graficznych.

Pod koniec ubiegłego roku AMD zapowiedziało, że produkcja referencyjnych modeli Radeon RX 6000 jest zależna od zapotrzebowania na rynku i takie wersje na pewno będą dostępne jeszcze na początku 2021 roku. Wygląda na to, że zainteresowanie kartami nadal jest bardzo duże.

AMD Radeon RX 6900 XT

Riche Corpus, starszy dyrektor AMD Radeon Technologies Group, w wywiadzie dla BabelTechReviews ujawnił, że zainteresowanie kartami jest tak duże, że w planach jest zwiększenie produkcji referencyjnych modeli Radeon RX 6800 (XT)RX 6900 XT - dostępność spodziewana jest jeszcze w tym kwartale. Jednocześnie producent nadal będzie wspierał partnerskie firmy przy wypuszczaniu niereferencyjnych wersji kart.

Rozszerzamy produkcję, aby udostępnić karty jak największej liczbie graczy w sugerowanych cenach detalicznych w sklepie AMD.

Warto dodać, że oficjalny sklep AMD to obecnie chyba jedyny sposób, by zakupić sprzęt po cenie sugerowanej przez producenta... a przynajmniej tak to wygląda w teorii, bo w praktyce karty są nieosiągalne. Mamy nadzieję, że sytuacja z dostępnością rzeczywiście się poprawi.

Źródło: BabelTechReviews, VideoCardz

Zobacz więcej o kartach graficznych:

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Cieszę się że wyrosłem z gier i rzadko kiedy w nie gram bo inaczej brał bym czynny udział w tym cyrku i napychał jak frajer kieszenie korposzczurom!
    4
  • avatar
    Yamdit
    " Wygląda na to, że zainteresowanie kartami nadal jest bardzo duże." no shit Sherlock.
    3
  • avatar
    hexon6
    Praktycznie każdy model RX 6800, 6800 XT i 6900 XT jest dostępny w sklepie. Trzeba tylko odpowiednio zapłacić. Jeśli chodzi o nvidie to tylko RTX 3070 za 4500zł i RTX 3090 za 11000-12000zł jest dostępny. Nie dość, że Radeony miały późniejszą premierę to szybciej pojawiły się w sklepach.
    3
  • avatar
    kitamo
    wystarczylo ze Musk dal jednego hastaga i ludzie jeszcze bardziej powariowali.
    2
  • avatar
    Ciekawski_
    W X-kom RX6000 są dostępne(zielony koszyk). Oczywiście w odpowiednio wysokiej cenie. Zdecydowanie gorzej jest z Ampere. Tylko jeden model 3090 za ponad 11000zł i jeden 3070 za ~4500zł są dostępne.
    Więc AMD mimo wszystko nieco lepiej sobie radzi w tej koszmarnej dla klientów sytuacji. Jeśli dodatkowo zwiększą produkcję, to może sytuacja wróci do względnej normalności na wiosnę. Z Ampere podobno ma być kiepsko do końca roku. Oby to się nie potwierdziło.
    2
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    w ankiecie brakuje opcji "i tak nie da się tego kupić"
  • avatar
    Andrettoni
    RX570 rocznie kopie około 4700 zł, RX5700 8600, nowe karty 13500. GTX3060Ti 9800 GTX3070 8800 GTX308015700, GTX3090 16900, GTX1050Ti 1200 GTX1660Ti 3800, GTX 1080 4400 RTX 2060 5500. Do tego trzeba doliczyć zużycie prądu i oczywiście w przypadku dużych farm ilość zajmowanego miejsca i chłodzenie. Oczywiście mamy ceny bazowe producentów, ale ceny rynkowe w sklepach kreuje popyt. Ceny GPU w sklepach to ceny za jakie tych GPU nie kupili górnicy. RX6800 zarobi na siebie w pół roku. RTX 2060 nieco dłużej. GTX1050Ti zarobią na siebie dopiero po roku.RX570 podrożały do 2200, bo zwrócą się po pół roku w tej cenie. GTX 1660Ti zwróci się poniżej pół roku, ale też to bardzo popularne GPU i sporo go na rynku. Przy 3080 cena karty jest porównywalna do RX, ale zarobi 2 tyś więcej w ciągu roku, GTX3060Ti zwróci się już po 4 miesiącach przy cenie 3500. Jak widać cena graniczna to około pół roku uzysku przy pracy jako koparka bitcoinów. To co opłaca się bardziej szybko znika, to co opłaca się mniej powoli będzie dostępne, o ile bitcoiny nie podrożeją i dalej będą wypompowywać rynek z GPU. Popyt jest po prostu makabryczny. Przy okazji makabryczny jest pewnie też "dodruk" nowych bitcoinów i odopływ z rynku dolarów i euro za które inwestorzy te bitcoiny dokupują. Gdzie się podziały "dodrukowane" miliardy euro i dolarów? Pewnie sporo utopiono w bitcoinach i koparkach...