Zwiastun gry Amnesia: A Machine for Pigs mrozi krew w żyłach

Damian  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Damian
26 komentarzy Dyskutuj z nami

Dla lubiących się bać

amnesia: a machine for pigs gra horror logo zwiastun

Pierwsza część niezwykle uznanej i przerażającej gry Amnesia: The Dark Descent, tłumaczonej w naszym kraju jako Mroczny Obłęd, miała doczekać się 31 października nowej odsłony zatytułowanej Amnesia: A Machine For Pigs. Premiera niestety została jakiś czas temu przełożona, a twórcy z okazji nieodbytej premiery wrzucili do internetu kolejne mrożące krew w żyłach wideo.

Za produkcją pierwszej odsłony gry Amnesia odpowiedzialne było studio Frictional Games i według pierwszych danych sprzedała się ona w nakładzie niespełna 1,5 mln sztuk, a policzenie sprzedaży z wszystkich promocji i akcji typu Humble Indie Bundle, w których się pojawiła, jest niezwykle trudne. Warto podkreślić, że jeszcze we wrześniu br. według twórców sprzedawało się około 10 tys. egzemplarzy tygodniowo – co jest świetnym rezultatem jak na grę, która premierę miała w 2010 roku.

Wracając jednak do nowej odsłony, gra początkowo miała zadebiutować w Halloween, jednak jakiś czas temu twórcy poinformowali o przesunięciu jej premiery na początek 2013 roku, z uwagi na chęć dopracowania produkcji. Należy jednak podkreślić, że za produkcję A Machine for Pigs nie będzie odpowiedzialne studio, które zajmowało się pierwowzorem a The Chinese Room, z którego rąk wyszła ostatnio gra Dear Ester. Studio Frictional Games ma sprawować jednak kierownictwo nad nową produkcją i pilnować by nowa Amnesia była co najmniej tak samo straszna, jak poprzednia odsłona.

Amnesia: A Machine for Pigs ma zachować wszystko to, co urzekło i straszyło graczy w Mrocznym Obłędzie. Będzie więc klimatycznie, mrocznie, tajemniczo, z ciekawą historią i przede wszystkim przerażająco – osoby o słabych nerwach niech lepiej ją omijają szerokim łukiem.

Nowa gra nie będzie jednak sequelem uznanej poprzedniej części, a zwyczajnie osobną produkcją dziejącą się w uniwersum gry. W grze przeniesiemy do roku 1899 roku i wcielimy się w postać Oswalda Mandusa, który wraca do domu z tragicznej podróży do Meksyku. Po powrocie Mandus zapada na ciężką chorobę, a w konsekwencji popada w śpiączkę, w której jego umysł nawiedzają straszliwe koszmary o tajemniczej maszynie – tak, tak tej związanej ze świniami. Po odzyskaniu przytomności, rzeczywistość naszego bohatera zmienia się w koszmar znany z jego snów, no i to byłoby by na tyle względem wstępu do fabuły, więcej dowiecie się, oglądając zamieszczony materiał wideo.

Na koniec przypomnę, że premiera gry odbędzie się na początku przyszłego roku w wersji dla systemów Windows, Mac OS X i Linux. Gra trafi do cyfrowej dystrybucji w sklepach Steam, Desura, Mac App Store i Ubuntu Software Center.

Źródło: AAMFP

Strefa Windows 8

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    Amnesia była dobra, promocja na steamie 2,5 € też :)
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    1080p w obrazie 4:3 :D To ci nowość :D
  • avatar
    laaval
    1
    Ja nie dałem rady :) Szkoda mi było serducha :)
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    1:30 - po takich odgłosach ja bym chyba przez godzinę nie wyłaził z tego kąta [w tym miejscu aż się prosi o jakieś mocniejsze przekleństwo].

    BTW byłby to chyba nieliczny przykład na to, jak zmiana studia tworzącego grę nie wyjdzie tytułowi na gorsze :) Jeśli po premierze zachwyty graczy będą nie mniejsze, jak przy pierwszej Amnezji, to biorę tę grę. Takie produkcje są tworzone m.in. z myślą o mnie ;)
  • avatar
    Fa_sol
    0
    Nice, kolejna Amnesia na wyciągnięcie ręki. Już doczekać się nie mogę :D
  • avatar
    vegasnight9
    0
    Podkręcić głośność i obraz na full scren w ciemnym pokoju... faktycznie ciarki idą po plecach :)
  • avatar
    wildthink
    0
    To mi na psa raczej nie brzmiało, wolę sobie nawet nie wyobrażać. Jako, że mam czas pograć tylko nocami i na słuchawkach, bo rodzinka śpi - takie produkcje nie dla mnie - odpadam. Ale gratuluję mocnych nerwów.
  • avatar
    Marked
    0
    Jedynki nie ukończyłem do tej pory,trzeba mieć mocne nerwy :D
  • avatar
    John Clark
    0
    Trailer przeraża :)