• benchmark.pl
  • Mobile
  • Apple i Broadcom muszą wypłacić ogromne odszkodowanie kalifornijskim naukowcom
Mobile

Apple i Broadcom muszą wypłacić ogromne odszkodowanie kalifornijskim naukowcom

z dnia 30-01-2020
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Skandal z firmą Apple w tle! Caltech pozwał producenta z Cupertino oraz firmę Broadcom za naruszenie swoich patentów. Prawie po czterech latach postępowania, zapadł wyrok w sprawie – federalna ława przysięgłych nakazała gigantom wypłacić miliardowe odszkodowanie.

Jak informuje serwis Law360, pozew dotyczył złamania patentów Kalifornijskiego Instytutu Technicznego (Caltech) służących do transmisji danych przez sieć Wi-Fi 802.11n/ac. Sprawa jest poważna, bo technologia miała być bezprawnie zaimplementowana w układach Broadcom, a następnie wykorzystywana w milionach smartfonów, tabletów i laptopów Apple’a.

Firmy postanowiły odeprzeć zarzuty, a na swoją swoją linię obrony obrały… bezużyteczność rozwiązania – technologia była niepotrzebna, więc ani Apple ani Broadcom nie miały powodu, by świadomie (bądź nieświadomie) ją przywłaszczyć. Apple twierdził ponadto, że używa chipów opracowanych przez Broadcom, więc w ogóle nie powinien odpowiadać za złamanie prawa.

Wyrok po stronie naukowców

Po czterech latach batalii zapadł wyrok, a federalna ława przysięgłych nakazała wypłacić Kalifornijskiemu Instytutowi Technicznemu ponad 1,1 mld dolarów odszkodowania (837 mln dolarów firmie Apple i 270 milionów dolarów firmie Broadcom).

Kwota odszkodowania najprawdopodobniej opiera się na hipotetycznych szacunkach utraconych przychodów. Gdyby Apple i Broadcom podjęły współpracę z naukowcami, Caltech mógłby otrzymywać po 1,67 dolara za każde sprzedane urządzenie z wykorzystaną technologią.

Apple i Broadcom zamierzają się odwołać

Zasądzone odszkodowanie jest ogromne (to trochę więcej niż Apple zapłacił firmie Intel za dział modemów 5G). Firmy nie zgadzają się z decyzją sądu i będą się odwołać od wyroku. Wygląda więc na to, że sprawa może się ciągnąć przez kolejne lata...

Źródło: Law360, The Verge

Warto zobaczyć również:

Komentarze

3
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Co to w ogóle za linia obrony? "ukradliśmy ale to tylko mała nieprzydatna pierdoła więc nie ma o czym gadać".
    Mam nadzieję że zajmie się tym kolejna instancja która podtrzyma wyrok a Apple podniesie kwotę x2,5 bez możliwości dalszego odwołania.
    10
  • avatar
    Dla Apple to jak zapłacić kanarowi mandacik za brak bileciku.
    -9
  • avatar
    prawo autorskie w PL i EU jest takie, że jak posiadasz nielegalne (naruszające licencjonowanie) oprogramowanie, to nieważne czy jest ono dla ciebie użyteczne czy nie, czy w ogóle tego używasz czy leży i kurzy się na dnie szuflady, odpowiadaz przed sądem w roli złodzieja.

    a tu nasze wszechmogące apple trąbi o bezużyteczności :) tyle że użytkownicy bardzo sobie chwalili to rozwiązanie, bo słuchawka apple ledwie co zobaczy sieci wifi, od razu się do nich zapina. trwa to niecałą sekundę.

    dla odmiany w android czy windows to rozwiązanie nie jest używane, i zapinanie do wifi trwa kilka sekund.